Izraelscy osadnicy zaatakowali w sobotę na okupowanym Zachodnim Brzegu delegację dyplomatyczną, w której byli przedstawiciele Polski, Francji i Belgii – podał portal Al-Dżazira za izraelskim Radiem Wojskowym. Napastnicy otoczyli samochody dyplomatów i wybili szybę w jednym z pojazdów.


Do zdarzenia doszło w miejscowości Tajba, niedaleko Ramallah, podczas wizyty dyplomatów związanej ze zbiorami oliwek. Według Radia Wojskowego siedmiu zamaskowanych osadników przyjechało na quadach, otoczyło pojazdy delegacji i zażądało okazania dokumentów tożsamości. Następnie wybili szybę w samochodzie należącym do belgijskiego konsulatu.
W mediach społecznościowych opublikowano nagrania przedstawiające atak. Na jednym z nich widać członka delegacji leżącego na ziemi. Według burmistrza Tajby cytowanego przez Al-Dżazirę wśród zaatakowanych był również francuski konsul.
Izraelska policja poinformowała o wszczęciu dochodzenia w celu ustalenia tożsamości sprawców — podał portal Times of Israel. Powiadomiono również ministerstwo spraw zagranicznych, by pomogło skontaktować się z poszkodowanymi i zebrać zeznania.
🚨 PILNE: Izraelscy osadnicy zaatakowali europejskich dyplomatów na Zachodnim Brzegu Jordanu. Wśród nich był Polak Dyplomaci z Francji, Belgii i Polski przyjechali do palestyńskiej wioski Tajbe, gdzie trwały zbiory oliwek. Na miejscu ich samochody otoczyło siedmiu zamaskowanych mężczyzn na quadach. Napastnicy zażądali od dyplomatów okazania dokumentów, zaczęli rzucać kamieniami w samochody i wybili szybę w aucie belgijskiego konsulatu. Źródło: Clash Report
— NEXTA Polska (@nexta_polska) October 17, 2026
Atak potępiła także izraelska armia, zaznaczając jednak, że wizyta dyplomatów nie została z nią wcześniej uzgodniona. Wojsko zapowiedziało zbadanie okoliczności zdarzenia.

Do ataku doszło dzień po kolejnym incydencie związanym z przemocą osadników na Zachodnim Brzegu — około 80 żydowskich osadników, w tym wielu zamaskowanych, zaatakowało Palestyńczyków zbierających oliwki.
Wśród poszkodowanych znalazła się amerykańska fotoreporterka „Washington Post” Heidi Levine. Według jej córki dziennikarka doznała złamania żebra i kilku kręgów oraz poważnych obrażeń dłoni. W sobotę przechodziła operację palca, który został niemal oderwany podczas napaści – podał portal Times of Israel.
MSZ zabiera głos
Na Zachodnim Brzegu Jordanu doszło do ataku na konwój, w którym znajdowali się polscy dyplomaci, nic im się nie stało - przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Oczekujemy od Izraela pilnych wyjaśnień - dodał.
„Potwierdzamy, że na Zachodnim Brzegu Jordanu doszło do ataku na konwój, w którym znajdowali się przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, w tym polscy dyplomaci. Według wstępnych informacji za atak mogą odpowiadać izraelscy osadnicy. Polskim dyplomatom nic się nie stało” - przekazał Wewiór w sobotę na X. Poinformował, że informacje, którymi dysponuje resort, nie wskazują, że polscy dyplomaci mieli być celem ataku.
Jak dodał, ze wstępnych informacji wynika, że za atak mogą odpowiadać izraelscy osadnicy. - Wyrażamy głębokie oburzenie i stanowczo potępiamy to zdarzenie. (...) Ataki na przedstawicieli korpusu dyplomatycznego są absolutnie niedopuszczalne. Pozostajemy w stałym kontakcie z naszymi partnerami w celu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. Oczekujemy od władz Izraela pilnych i szczegółowych wyjaśnień, ustalenia sprawców oraz pociągnięcia ich do odpowiedzialności - napisał rzecznik MSZ.
Wewiór podkreślił też, że Polska „konsekwentnie sprzeciwia się przemocy ze strony izraelskich osadników na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu”. Wyraził też oczekiwanie podjęcia przez Izrael „skutecznych działań, które zapobiegną podobnym incydentom w przyszłości”.
Przemoc izraelskich osadników wobec Palestyńczyków na okupowanym Zachodnim Brzegu nasiliła się w tym roku, a liczba ataków wzrosła jeszcze bardziej w tygodniach poprzedzających wybory parlamentarne w Izraelu, zaplanowane na 27 października.
Według danych ONZ do połowy września od początku 2026 r. odnotowano ponad 1600 ataków na Palestyńczyków i ich mienie. Mieszkańcy i organizacje praw człowieka zarzucają izraelskim władzom bezczynność wobec sprawców.
Do kolejnej fali przemocy dochodzi podczas trwających zbiorów oliwek, które stanowią ważne źródło utrzymania wielu palestyńskich rodzin. Podobnie jak w poprzednich latach osadnicy napadają na rolników, kradną oliwki i sprzęt rolniczy, podpalają drzewa oraz niszczą sadzonki.
baj/































































