Inflacja w Polsce formuje płaskowyż i zalicza trzeci z rzędu miesiąc rzędu z tym samym odczytem. To wciąż blisko dwukrotnie więcej od celu NBP, który wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) osiąganie dopiero w 2027 r., według najnowszych projekcji.


W marcu 2025 roku indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) był o 4,9% wyższy w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku – wynika z szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. Według ekspertów wyżej w tym roku inflacja już nie podskoczy. W ujęciu miesiąc do miesiąca inflacja wzrosła o 0,1%.
Niemniej to rezultat blisko dwukrotnie przewyższający 2,5-procentowy cel Narodowego Banku Polskiego, o czym szerzej pisze Krzysztof Kolany w artykule „Ile wynosi faktyczny cel inflacyjny NBP? Bo w 2,5% nikt już nie wierzy”. Wynik z marca miał być szczytem inflacji w tym roku – uważali analitycy. Dodając, że na koniec roku wskaźnik ten może spaść w okolice 3%. Jak się okazuje, mamy płaskowyż z trzema miesiącami I kwartału, w których inflacja wyniosła 4,9%.
Co prawda, wcześniej GUS informował we wstępnym odczycie, że inflacja w styczniu br. wyniosła aż 5,3%, ale w raporcie za kolejny miesiąc, dokonano rewizji w dół i wynik zmieniono na 4,9%. Czyli tyle samo ile wyniosła w inflacja w lutym, która okazała się sporym zaskoczeniem dla większości ekonomistów.
W tle była coroczna zmiana „koszyka inflacyjnego”, która zadziałała jednoznacznie dezinflacyjnie, ponieważ GUS zmniejszył w inflacyjnym koszyku wagę tych elementów, które przez poprzednie 12 miesięcy podrożały szczególnie mocno. W grudniu odnotowano odczyt na poziomie 4,7% po tym, jak w listopadzie na skutek czynników jednorazowych oraz efektów bazy inflacja CPI obniżyła się do 4,7%. Natomiast w październiku wyniosła 5,0%.
Uwzględniając przyjęte zmiany koszyka inflacyjnego ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes oczekiwali, że CPI nieznacznie wzrósł w marcu do 5% rdr. Prognozy wahały się od 4,9% do 5,2%. Poniedziałkowe wstępne dane o CPI będą jednym z tematów rozmów podjętych przez Radę Polityki Pieniężnej, która we wtorek zbierze się na dwudniowe posiedzenie. Po zakończeniu posiedzenia w środę Rada ogłosi decyzję ws. stóp procentową. Rynek nie oczekuje zmiany parametrów polityki pieniężnej.
Prezes NBP Adam Glapiński podtrzymuje, że nie ma obecnie podstaw do zmian stóp procentowych. To ważna deklaracja bo ogłoszona już po tym jak RPP zapoznała się z naj nowszą marcową projekcją inflacyjną. "Marcowa projekcja NBP daje nadzieję, że przy obecnym poziomie stóp proc. inflacja obniży się w 2026 r., a w 2027 r. powinna być zgodna z celem NBP" – skomentował prezes NBP.
Średnioroczna inflacja CPI za rok 2024 wyniosła według GUS-u 3,6%. To wciąż zbyt dużo, ale też wyraźnie mniej niż w latach ubiegłych. Wynik za rok 2023 to bowiem 11,4%, w 2022 r. średnioroczna inflacja wyniosła 14,4%, a w 2021 roku 5,1%. Resort finansów zakłada, że średnioroczna inflacja w 2025 roku wyniesie aż 5% i że nie spadnie do 2,5-celu do końca 2027.
„4,9% po raz trzeci! Jak się okazało, inflacja CPI nie przekroczyła ostatecznie 5% w Q1 (choć to dopiero wstępne dane marcowe). Inflację bazową szacujemy na ok. 3,5%. W ujęciu odsezonowanym wygląda to jeszcze lepiej” - skomentowali analitycy mBanku.
🇵🇱 I 4,9% po raz trzeci! Jak się okazało, inflacja CPI nie przekroczyła ostatecznie 5% w Q1 (choć to dopiero wstępne dane marcowe). Inflację bazową szacujemy na ok. 3,5%. W ujęciu odsezonowanym wygląda to jeszcze lepiej. pic.twitter.com/D1DMFeDRI4
— mBank Research (@mbank_research) March 31, 2025
"Miał być szczyt inflacji CPI w marcu, a szczyt nam się wypłaszczył... Według wstępnego szacunku inflacja ustabilizowała się na poziomie 4,9% r/r (oczek. 5,0%). I ta niespodzianka wynika głównie z niższej inflacji bazowej, szczególnie biorąc pod uwagę wejście w życie wyższej akcyzy na wyroby tytoniowe. Inflacja bazowa ok. 3,5% r/r. Na koniec roku inflacja CPI może zejść nawet poniżej 3% r/r." - napisali na X ekonomiści z Pekao.
Miał być szczyt 🇵🇱 inflacji CPI w marcu, a szczyt nam się wypłaszczył...
— Analizy Pekao (@Pekao_Analizy) March 31, 2025
Według wstępnego szacunku inflacja ustabilizowała się na poziomie 4,9% r/r (oczek. 5,0%). I ta niespodzianka wynika głównie z niższej inflacji bazowej, szczególnie biorąc pod uwagę wejście w życie wyższej… pic.twitter.com/bJaOrpNw87
To dopiero „szybki szacunek” inflacji CPI, a opublikowane dane mają charakter wstępny i prezentowane są w zawężonym zakresie. Nie dysponujemy zatem pełnymi danymi w rozbiciu na poszczególne kategorie i wyszczególnione konkretne dobra, co pokaże raport w połowie kwietnia. Wiemy natomiast, że żywność i napoje alkoholowe podrożały o 6,7% rdr i 0,3% mdm. Nośniki energii były droższe aż o 13,3% rdr, ale o 0,1% tańsze mdm. Z kolei paliwa były tańsze o 4,7% rdr i o 2% mdm.
Michał Kubicki
























































