REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Pięć dni spadków na Wall Street

Krzysztof Kolany2015-01-15 22:55główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-01-15 22:55

Czwartkowa sesja była piątą z rzędu, którą S&P500 i Dow Jones zakończyły pod kreską.  Do sprzedawania akcji zachęcała nie tylko niepewność związana z frankiem szwajcarskim, ale przede wszystkim doniesienia z amerykańskich spółek.

Pięć dni spadków na Wall Street
Pięć dni spadków na Wall Street
fot. iStock / / Thinkstock

Szwajcarski Bank Narodowy zaskoczył niemal wszystkich, porzucając obronę minimalnego kursu wymiany euro i przesuwając stopy procentowe coraz głębiej w negatywne terytorium (w przedział od -1,25% do -0,25%). Optymiści tłumaczyli to jako ruch wyprzedzający ogłoszenie skupu obligacji skarbowych (QE) przez Europejski Bank Centralny. Dla sceptyków było to odcięcie liny łączącej franka z idącym na dno euro.

Indeks S&P500 w ujęciu tygodniowym (Bankier.pl)


Decyzja SNB nie zaszkodziła europejskim giełdom, które zyskały po dwa i więcej procent (poza Zurychem, gdzie SMI spadł o ponad 8%). Początkowo także indeksy amerykańskie nie za bardzo chciały spadać. Ale jeszcze w pierwszej połowie sesji przewagę uzyskał obóz niedźwiedzi. Ostatecznie Dow Jones stracił 0,61%, a Nasdaq 1,47%. S&P500 po spadku o 0,91% zakończył dzień poniżej poziomu 2.000 punktów, poniżej średniej 100-sesyjnej i powiększył tegoroczną stratę do 3,2%.

Byki straciły morale po kolejnych rozczarowaniach z sektora bankowego. W środę gorsze od konsensusu i słabsze niż rok wcześniej wyniki za czwarty kwartał zaprezentował bank JP Morgan Chase. W czwartek w jego ślady poszli najwięksi konkurenci: Bank of America i Citigroup – w obu przypadkach zarówno zysk na akcję był niższy niż rok wcześniej i niższy od konsensusu analityków. Akcje BofA potaniały o 5,2%, Citigroup o 3,7%, a JP Morgan oddał 3,2%.

Jeszcze bardziej niepokojąco zabrzmiał komunikat z sieci handlowej Best Buy. Największy sprzedawca elektroniki w USA ostrzegł, że z powodu presji cenowej i słabego popytu zagrożone są tegoroczne prognozy finansowe. Akcje Best Buy potaniały o 14%. Ale jeszcze większe znaczenie miał dysonans poznawczy wywołany tym komunikatem: przecież amerykański konsument wzmocniony rosnącym zatrudnieniem i taniejącą ropą miał w tym roku zapewnić wzrost gospodarczy i dobre wyniki giełdowym korporacjom.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~jasnowidz
Niestety, dla banksterów złota era ich ponad stuletniej prosperity i dominacji banków przemija, dzisiaj ich prezesi zachowują się jak tłuste żaby w gorącym rondlu, a przy nich politycy też zaczynają odczuwać gorączkę. Frankowa historia to tylko pierwsza szokująca niespodzianka na rynkach w roku 2015. Zobaczymy wiele więcej tego Niestety, dla banksterów złota era ich ponad stuletniej prosperity i dominacji banków przemija, dzisiaj ich prezesi zachowują się jak tłuste żaby w gorącym rondlu, a przy nich politycy też zaczynają odczuwać gorączkę. Frankowa historia to tylko pierwsza szokująca niespodzianka na rynkach w roku 2015. Zobaczymy wiele więcej tego typu rewaluacji w przyszłości. Zobaczymy także podobne ruchy na rynkach obligacji i rynkach akcji w tym roku i w kolejnych latach. Inwestorzy, którzy nie są przygotowani zobaczą katastrofalne skutki w swoich portfelach.
~Seth
To dobrze, że giełda warszawska wzrosła o 3 procent, ups, spadła.
~dav
ale sie dzieje teraz na gieldzie, panowie co myslicie? przeciez dzisijeszy frank tak scial wszystkich grajacych ze szkoda gadac, skad taka decyzja? czyzby nie bedzie zadnego kryzysu i powoli beda pekac te banki ale tak, ze gospodoarka nie ucierpi na tym tak jak powinna? dzisiaj 15.01.2015 rozegrala sie nowa partia szach w niektorych ale sie dzieje teraz na gieldzie, panowie co myslicie? przeciez dzisijeszy frank tak scial wszystkich grajacych ze szkoda gadac, skad taka decyzja? czyzby nie bedzie zadnego kryzysu i powoli beda pekac te banki ale tak, ze gospodoarka nie ucierpi na tym tak jak powinna? dzisiaj 15.01.2015 rozegrala sie nowa partia szach w niektorych regionach na swiecie panowie, nie inwestujcie na razie w nic, chyba ze ropa albo rubel, czekjacie co wydarzy sie dalej, bo beda kosic pionkow, ja osobiscie kupilem franka po 3.50, takze dla mnie dziisaj dzien swietowania
~bb
stany drogim dolarem strzelaja sobie w stope. stany byly elektroniczn hurtownia swiata jesli chodzi o markowe produkty. teraz niekoniecznie.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki