PFR zaangażuje się w Pesę Bydgoszcz, zainwestuje docelowo 300 mln zł

Polski Fundusz Rozwoju oraz Pesa Bydgoszcz podpisały umowę inwestycyjną, na mocy której PFR zaangażuje się w finansowanie spółki. Fundusz zarządzany przez PFR zainwestuje w spółkę docelowo 300 mln zł, przejmując blisko 100 proc. akcji spółki - podał PFR w komunikacie prasowym.

PFR zaangażuje się w Pesa Bydgoszcz, zainwestuje docelowo 300 mln zł
PFR zaangażuje się w Pesa Bydgoszcz, zainwestuje docelowo 300 mln zł (intercity.pl)

Celem PFR jest następnie umocnienie i dalszy rozwój spółki, w szczególności jej potencjału eksportowego na europejskich rynkach.

„Naszym celem strategicznym jest dalsza konsolidacja sektora kolejowego, zarówno w Polsce, jak i za granicą, w celu budowy znaczącej na światowym rynku przemysłowej grupy, a następnie pozyskanie prywatnego partnera” – powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

PFR został w 2017 roku zaproszony przez spółkę Pesa i jej udziałowców do procesu transakcyjnego zakładającego nabycie oraz podwyższenie udziałów w Pesa. Udziałowcy spółki wybrali ofertę PFR, a następnie w marcu 2018 roku zawarto umowę wstępną nabycia jej udziałów. Zgody na przeprowadzenie transakcji udzielił UOKiK.

PFR podał w komunikacie, że inwestycja w Pesa Bydgoszcz pociąga za sobą zmianę strategii rynkowej spółki. Pesa planuje zoptymalizować produkcję poprzez podniesienie standardów zarządzania oraz kontroli jakości, a także wytwarzać dłuższe serie. Będzie selektywnie podchodzić do wyboru nowych kontraktów. Nowa strategia zakłada intensyfikację rozwoju na rynkach zagranicznych, takich jak m.in.: Włochy, Niemcy, Czechy czy Rumunia. Planowana jest także dywersyfikacja oferty produktowej w obszarze taboru kolejowego, tramwajowego oraz serwisu.

Pesa Bydgoszcz jest największym polskim producentem pojazdów szynowych – pociągów elektrycznych i spalinowych, lokomotyw oraz tramwajów. Tabor kolejowy z bydgoskiej firmy jest eksploatowany w Polsce i innych krajach, takich jak Włochy, Niemcy, Rosja, Czechy, Węgry, Rumunia, Ukraina, Litwa, Białoruś czy Kazachstan. Pesa zatrudnia ponad 4000 pracowników.

Zaboklicki: Płynność spółki powinna wrócić w przyszłym roku

"Moim zdaniem, płynność odzyskamy w przyszłym roku, w przyszłym roku będzie nadpłynność" - powiedział Zaboklicki dziennikarzom po podpisaniu umowy inwestycyjnej między Pesą a Polskim Funduszem Rozwoju.

Według niego, będzie to możliwe przede wszystkim dzięki przekazaniu klientom pojazdów już wyprodukowanych przez Pesę i oczekujących na odbiór. Zaboklicki oszacował ich wartość na ok. 600 mln zł, z czego ok. 500 mln zł przypada na zamówienie dla Deutsche Bahn.

W czasie konferencji prasowej przedstawiciele Pesy i PFR informowali, że obecny portfel zamówień spółki - w kontraktach podpisanych i spodziewanych do podpisania (po wyborze ofert spółki jako najkorzystniejszych) to ok. 3,5 mld zł.

Zaboklicki podkreślił także, że 300 mln zł, które w Pesę zainwestuje PFR to środki na rozwój. W podobnym tonie wypowiadali się przedstawiciel udziałowców Zygfryd Żurawski i prezes PFR Paweł Borys.

"Nie mówimy o żadnych dotacjach, prezentach. To umowa biznesowa. Uważamy, że PFR zrobił »dobry interes«. Przekazujemy firmę o bardzo dobrej pozycji na rynku krajowym i zagranicznym" - powiedział Żurawski.

"300 mln zł ma wpłynąć do spółki i finansować jej rozwój. Temu towarzyszy pakiet finansowy o wartości blisko 1,5 mld zł rocznie, łącznie z kredytami bankowymi i gwarancjami. Taka skala finansowania jest potrzebna, by sfinansować cały portfel zamówień o wartości ok. 3,5 mld zł." - wskazał Borys.

Borys: Pesa może konsolidować rynek, ale nie w bliskiej przyszłości

"Priorytetem na najbliższe kwartały jest wzrost organiczny spółki i koncentracja na obsłużeniu tego portfela, który ma. Nie planujemy w tej chwili żadnych łączeń, konsolidacji" - powiedział Borys dziennikarzom po podpisaniu umowy, na mocy której fundusz PFR-u przejmie blisko 100 proc. akcji Pesy.

Podkreślił, że spółka musi się na razie skupić na dalszej restrukturyzacji i wywiązaniu się z zawartych kontraktów.

"Jak to się uda, będziemy się przyglądali rynkowi" - dodał prezes w kontekście ewentualnych przejęć.

Według Borysa, docelowym scenariuszem dla Pesy może być powrót inwestora prywatnego i zaangażowanie się w konsolidację rynku taboru kolejowego.

"Optymalnym scenariuszem byłoby zaangażowanie się Pesy w konsolidację tego rynku. Mógłby pojawić się z powrotem inwestor prywatny, my możemy być na części [udziałów] lub wyjść" - wyjaśnił prezes, zastrzegając, że w jego odczuciu to "optymalna, długoterminowa ścieżka" dla bydgoskiego producenta.

"Ja osobiście uważam, że w Polsce nie ma uzasadnienia dla [działania] dwóch firm w jednym segmencie, Pesy i Newagu, gdy rynek światowy się konsoliduje" - wskazał także.

PAP pel/ ana/ ISBNews

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 35 flisak

Po ostatnim wydarzeniu jakim było przejęcie Solarisa przez Hiszpanów, bardzo dobrze że PESA pozostanie polską firmą. Kibicuje im od lat i mam nadzieje, że jeszcze wiele lat sukcesów przed nimi.

! Odpowiedz
5 20 sloneczkodzg

Ciekawy kąsek wymknął się Niemcom lub Francuzom koło nosa . Pułtusk nie będzie zadowolony z tej decyzji obecnego rządu . No i pasi .

! Odpowiedz
11 8 fakty odpowiada sloneczkodzg

A jak tam stempka położona przez wspaniałego Mateusza rok temu w naszej Narodowej Polskiej Stoczni ? Zgniła już do końca, czy dalej czeka na projekt promu który można do niej dopasować ?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne