Najważniejsze zmiany dla klientów banków w 2020 roku

analityk Bankier.pl

Jasne zasady przeliczania walut przy zagranicznych płatnościach, większa oferta kredytów hipotecznych ze stałym oprocentowaniem – to tylko nieliczne ze zmian, które czekają klientów banków w 2020 r. Po obfitującym w nowe regulacje 2019 r. nadchodzi trochę spokojniejszy rok.

Zmiany przez duże „Z” w bankowych regulacjach pojawiały się w ostatnich latach wyjątkowo często. Wystarczy przypomnieć ustawy o kredycie hipotecznym (2017 r.) czy „darmowe konto dla każdego” z 2018 r. Mijający rok nie był pod tym względem nudny – przyniósł jedną z najbardziej odczuwalnych dla przeciętnego klienta zmian w bankowych regulacjach prawnych ostatnich lat – wprowadzenie dyrektywy PSD2.

Nowe zasady logowania do bankowości internetowej i mobilnej sprawiły, że zmieniliśmy nieco przyzwyczajenia. Nowelizacja ustawy o usługach płatniczych niesie ze sobą także bardziej dalekosiężne skutki. Pojawia się możliwość zaglądania na rachunki w innych instytucjach i zlecania z nich płatności. Rynek nie wykorzystał jeszcze w pełni nowych możliwości, ale pierwsze jaskółki w postaci nowości w bankowych ofertach widzimy już dzisiaj.

W 2020 r. obowiązywać zacznie kilka rozwiązań prawnych, które są ważne dla korzystających z usług bankowych. Wybraliśmy najważniejsze z zapowiadanych regulacji, ale jak zwykle wypada dodać zastrzeżenie – ustawodawca potrafi zaskoczyć. Czasem niespodzianka polega na wrzuceniu projektu do „zamrażarki”, a niekiedy na nagłym przyspieszeniu prac. Wiele istotnych kwestii rozstrzyga się również w sądach. W 2019 r. niezwykle ważne okazały się orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE – w sprawie wcześniejszych spłat kredytów i zobowiązań „frankowych”.

(fot. Pcess609 / Shutterstock)

Indywidualny rachunek podatkowy już od stycznia

Od 1 stycznia 2020 r. każdy z podatników będzie miał swój stały indywidualny rachunek służący do rozliczeń z fiskusem. Na tzw. mikrorachunek podatkowy wpłacać trzeba będzie należności z tytułu PIT, CIT i VAT. Dotychczasowe numery rachunków urzędów skarbowych przestaną po grudniu 2019 r. być aktywne.

Ta techniczna na pozór zmiana ma istotne konsekwencje – oznacza m.in. „odmiejscowienie” konta do obsługi płatności podatkowych (nie trzeba będzie go zmieniać po przeprowadzce) oraz, prawdopodobnie, zmniejszenie liczby pomyłek podatników.

Osobisty numer rachunku podatkowego wygenerować można na stronie internetowej podatki.gov.pl. Warto następnie zmienić dane zdefiniowanych szablonów przelewów w swoim banku. Kilka instytucji już rozesłało przypomnienia o nowej procedurze. Ministerstwo Finansów ostrzega przy okazji przed możliwymi oszustwami – nowe numery rachunków nie będą wysyłane do podatników (np. w e-mailach lub SMS-ach).

Nowe reguły wsparcia kredytobiorców w tarapatach

Również od 1 stycznia obowiązywać zaczną zmienione zasady działania Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Wcześniejsze przepisy można śmiało nazwać niewypałem - dłużnicy mający kłopoty ze spłatą kredytów hipotecznych i chcący skorzystać z tymczasowej pomocy nierzadko spotykali się z formalnymi przeszkodami.

Wsparcie będą mogli otrzymać zarówno kredytobiorcy spłacający zobowiązania złotowe, jak i denominowane lub indeksowane walutami obcymi. Warunkiem jest odpowiednio "skomplikowana" sytuacja finansowa (np. status bezrobotnego, niski dochód po odjęciu raty) oraz brak prawa do innej nieruchomości. Maksymalna kwota to 2000 zł, a wypłacane przez BGK wsparcie będzie można otrzymywać przez 36 miesięcy. Zwrot pomocy następuje w nieoprocentowanych ratach, z możliwością umorzenia części kwoty.

Ustawa wprowadza także pożyczkę na spłatę zadłużenia. Jej odbiorcami mogą być osoby, które sprzedają nieruchomość, ale uzyskana w ten sposób kwota nie pozwala im na pokrycie całego zadłużenia hipotecznego. Instrument ten w zamyśle skierowany jest do "frankowiczów", ale trudno dziś ocenić, czy znajdą się chętni na skorzystanie z "kredytu na kredyt".

Nowe zasady upadłości konsumenckiej

Liczba ogłoszeń o upadłości konsumenckiej już w listopadzie pobiła rekord z 2018 r. Dłużnicy coraz częściej korzystają z możliwości stwarzanych przez prawo upadłościowe, ale Ministerstwo Sprawiedliwości postanowiło zmienić zasady obowiązujące od 2015 r. Graniczną datą będzie 24 marca 2020 r. – wnioski złożone po tym terminie rozpatrywane będą zgodnie z nowymi regulacjami.

Bankructwo będzie można ogłosić niezależnie od tego, czy i w jakim stopniu sami doprowadziliśmy do niewypłacalności. Wina dłużnika badana będzie na dalszym etapie postępowania i decydować będzie m.in. o możliwości oddłużenia oraz okresie trwania planu spłaty. To z jednej strony oznacza ułatwienie dostępu do upadłości konsumenckiej, ale jednocześnie stwarza ryzyko, że popadający w kłopoty finansowe nie uzyska szansy „nowego startu”.

Nowe prawo upadłościowe przewiduje także kilka innych zmian. Znajdują się wśród nich opcja warunkowego umorzenia zobowiązań upadłego, sądowego zatwierdzenia układu z wierzycielami (atrakcyjna dla posiadających zdolności zarobkowe i chcących zachować majątek) oraz tzw. przygotowana likwidacja majątku.

Mniej niepewności przy zagranicznych płatnościach

Do 15 grudnia 2019 r. dostawcy usług płatniczych musieli dostosować się do unijnego rozporządzenia zrównującego opłaty za transakcje w UE z opłatami pobieranymi w kraju w walucie krajowej. Fala zmian w cennikach nie wzbudziła większego zainteresowania, ponieważ oznaczała przede wszystkim obniżki. Potaniały wypłaty z bankomatów oraz przelewy europejskie.

Jednak to nie jedyne skutki rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady 2019/518. Od 19 kwietnia 2020 r. dostawcy usług płatniczych (w tym banki, ale także np. popularny Revolut czy PayPal) będą miały nowe obowiązki. Gdy będziemy zlecać w serwisie internetowym lub mobilnym przelew wymagający przeliczenia waluty (np. z rachunku w złotych na rachunek w niemieckim banku prowadzonym w euro), przed wykonaniem operacji będziemy informowani o kwocie, jaką otrzyma odbiorca, opłatach transakcyjnych i opłatach za przeliczenie waluty.

W bankomatach i terminalach płatniczych, gdzie proponuje się nam tzw. przewalutowanie na miejscu (usługa DCC), przed zainicjowaniem transakcji trzeba będzie zaprezentować nie tylko kwoty (w walucie miejscowej i naszego rachunku), ale również kwotę opłaty za przewalutowanie jako wartość procentową marży w stosunku do ostatniego kursu euro podawanego przez Europejski Bank Centralny. W 2021 r. wejdzie natomiast w życie obowiązek przesyłania takich informacji po każdej transakcji kartą płatniczą.

Nowe regulacje mogą okazać się przydatne zwłaszcza na wakacyjnych wyjazdach – ujednolicenie sposobu prezentowania opłat za przewalutowanie może zachęcić tych, którzy nadal wątpią, czy karty wielowalutowe mają sens, do zmiany poglądów.

Hipoteki ze stałą stopą i „klucz za dług”

Do końca 2020 r. banki komercyjne będą miały czas na przystosowanie się do nowych zaleceń Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie kredytów hipotecznych. Nadzór chce przede wszystkim, aby każdy z kredytodawców miał w swojej ofercie kredyty ze stałym lub okresowo stałym oprocentowaniem. Przypomnijmy, że dzisiaj gros hipotek to zobowiązania oparte na zmiennej stopie – sumie wskaźnika WIBOR i marży banku.

KNF oczekuje, że banki umożliwią wszystkim klientom przejście na nowe formuły oprocentowania, a w szczególności zaproponują takie rozwiązanie „frankowcom”, którzy zbliżają się do końca okresu spłaty zobowiązania. Obecnie nieliczne banki mają w swojej ofercie kredyty z maksymalnie 5-letnim okresem obowiązywania stałego oprocentowania. KNF wskazuje, że 5-letni okres to minimum i oczekuje jego wydłużania.

W znowelizowanej Rekomendacji S jest mowa również o kredytach z opcją „klucz za dług”. W ich przypadku kredytobiorca miałby możliwość przekazania bankowi prawa własności do nieruchomości w zamian za zwolnienie z zadłużenia. Trudno oczekiwać, że takie produkty, jeśli w ogóle pojawią się na rynku w 2020 r., będą sprzedażowym hitem. KNF żąda od banków, by oferować je wyłącznie klientom o ponadprzeciętnych dochodach i by maksymalne obciążenie klienta ratą nie przekraczało 35 proc. dochodu.

Kredyty ze stałym (co najmniej okresowo) oprocentowaniem zapewne nie okażą się atrakcyjne dla kredytobiorców w czasie rekordowo niskich stóp procentowych. W ich szanse na rynku wątpią nawet bankowcy. Ale zalecenie nadzoru (obowiązujące banki spółdzielcze rok później – do końca 2021 r.) otwiera drogę do zmniejszenia udziału potencjalnie ryzykownych hipotek ze zmiennym oprocentowaniem w przyszłości.

Zmiany w płatnościach w sieci

Również do końca 2020 r. banki i inni dostawcy usług płatniczych muszą dostosować się do nowych zasad potwierdzania płatności online. Termin został przesunięty o kilkanaście miesięcy przez Europejski Urząd Nadzoru Bankowego na prośbę niektórych instytucji zmagających się z wdrożeniem nowych rozwiązań.

Dla klientów polskich banków będzie to dostrzegalne przede wszystkim podczas zakupów w sieci w sklepach zagranicznych. Do tej pory w części z nich nie było stosowane tzw. silne uwierzytelnienie. Teraz będzie ono (np. jednorazowe hasło SMS) standardem, ale przewidziano szereg wyjątków, które mają sprawić, że korzystanie z e-commerce nie powinno być irytujące. Dopuszczalne będzie m.in. kupowanie „na klik”, jeśli nasz dostawca będzie stosował zaawansowane i skuteczne metody monitorowania transakcji.

Antylichwa – ważna niewiadoma

Od lipca 2019 r. naprzód nie posunęły się prace nad nowym wcieleniem ustawy antylichwiarskiej. Zapowiadana od kilku lat ustawa nadal pozostaje projektem o niejasnej perspektywie. Zaproponowane w ostatniej wersji limity opłat i prowizji są znacznie niższe niż obecnie obowiązujące. Regulacja prawdopodobnie zupełnie przemeblowałaby rynek pożyczek pozabankowych w Polsce (eliminując większość graczy), ale dałaby się we znaki także niektórym bankom.

Mianem „legislacyjnego czarnego łąbędzia” możnaby określić wskrzeszenie pomysłu na ustawowe rozwiązanie problemu kredytów „frankowych”. Na razie nic nie wskazuje na to, żeby idea odrodziła się w politycznych kręgach po orzeczeniu TSUE, ale niewykluczone, że narastająca fala pozwów w sądach zachęci którąś z sił do zaproponowania nowych regulacji.

Produkcja prawa nie zwalnia

Regulacje finansowe mnożą się, ale także ewoluują. Rodzą się kolejne wersje unijnych dyrektyw, a w ślad z nimi nowe ustawy, standardy techniczne, rozporządzenia. W 2020 r. poznamy wyniki przeglądu m.in. dyrektywy o kredycie konsumenckim oraz aktu regulującego zasady sprzedaży usług finansowych na odległość. Dla klientów oznacza to jedno – wkrótce pojawią się kolejne zasady i następne zmiany w bankowych produktach i procedurach. Dla prawników – że pracy w najbliższym czasie nie zabraknie.

Podsumowania i prognozy – cykl Bankier.pl
(fot. Prostock Studio / Shutterstock)

Michał Kisiel

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 11 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne