2020 r. przyniesie wyraźne pogorszenie kondycji firm. Szybki monitoring NBP

Należy się liczyć z wyraźnym pogorszeniem kondycji przedsiębiorstw w 2020 r. - wynika ze styczniowej edycji opracowania NBP "Szybki monitoring. Analiza sytuacji sektora przedsiębiorstw". 40 proc. badanych firm wskazało na negatywne oddziaływanie podwyżki płacy minimalnej na ich kondycję.

(Pexels)

"W świetle oczekiwań należy się liczyć z wyraźnym pogorszeniem kondycji przedsiębiorstw w 2020 r. Kwartalny, pozbawiony wahań sezonowych, wskaźnik prognoz sytuacji własnej obniżył się poniżej odczytów z poprzedniego kwartału oraz wartości sprzed roku. Wskaźnik ten kształtuje się obecnie nie tylko poniżej swojej długookresowej średniej, ale też w przedziale poniżej pierwszego kwartyla rozkładu długoletniej średniej wartości szeregu. Takie zachowanie wskaźnika sugeruje pogorszenie sytuacji firm już w I kw. 2020 r.” – napisano w raporcie.

Przewidywania na kolejne 12 miesięcy ponownie pogorszyły się i kształtują się znacznie poniżej swojej długookresowej średniej, w próbie nadal nieznacznie przeważają jednak optymiści, choć przewaga ta jest najniższa na przestrzeni ostatnich czterech lat.

"Najbardziej optymistyczne oczekiwania utrzymują się w dalszym ciągu w branży budowlanej, ale i tu widoczny jest już wyraźny trend spadkowy wskaźnika. Spadki i słaby optymizm przewidywań obserwujemy również w branży handlowej, pozostałych usługach oraz w przetwórstwie przemysłowym. Pesymizm przeważa jednak przede wszystkim w górnictwie oraz energetyce, a także w sekcji E (u dostawców wody i firmach odbierających śmieci), w której pesymistyczne nastroje wręcz istotnie pogłębiły się” – napisano.

W świetle wyników SM NBP aktywność inwestycyjna w horyzoncie najbliższego kwartału, jak i roku, może się osłabiać, przede wszystkim w sektorze prywatnym.

"Sygnały spowolnienia inwestycji płyną również z sektora publicznego, jednak poziom optymizmu inwestycyjnego w tym sektorze jest nadal wysoki” – napisano.

"Na niskie oceny klimatu inwestycyjnego złożył się, kształtujący się już coraz wyraźniej, słabnący trend przy niskim poziomie zainteresowania przedsiębiorstw rozpoczynaniem nowych inwestycji w perspektywie kwartału (wskaźnik nowych inwestycji obniżył się o 3,9 p.p. kw./kw. do 20,5 proc. i należy do dolnego kwintyla najsłabszych wyników w historii badania)” – dodano.

Mniej optymistyczne są także plany inwestycyjne na cały 2020 r. - zarówno jeśli chodzi o skalę inwestycji, jak i ich charakter.

"Roczny wskaźnik nowych inwestycji mocno obniżył się w relacji rocznej (spadek o 5,3 pp. do 34,3 proc.) i ukształtował się poniżej średniej z ostatniej dekady. W planach inwestycji na nowy rok widoczne jest też pewne przesuniecie priorytetów rozwojowych względem poprzedniego roku. Obniżyło się mianowicie zainteresowanie firm inwestycjami w rozbudowę potencjału produkcyjnego (główny cel inwestycji 20,5 proc. firm), zwiększyło zaś - działaniami nakierowanymi na redukcję kosztów (12,4 proc.)” – dodano.

Zgodnie z zapowiedziami respondentów w 2020 r. dominować będą nadal inwestycje odtworzeniowe (31,1 proc.).

Wyniki SM NBP sugerują też, że inwestycjami w redukcję kosztów są bardziej zainteresowane firmy z wyższym udziałem pracowników otrzymujących pensję poniżej przyszłego progu dla płacy minimalnej, tj. 2.600 zł. (inwestycje tego rodzaju planuje co 5 firma z taką strukturą płac, wobec 11 proc. wśród pozostałych podmiotów).

W grupie eksporterów, mimo pewnej poprawy nastrojów w relacji kwartalnej, prognozy aktywności inwestycyjnej są nadal mocno obniżone na tle danych historycznych. Prognozy odnoszące się do planów o horyzoncie kwartalnym pozostają negatywne i wskazują na możliwe dalsze ograniczenie akcji inwestycyjnej w tej grupie w początku nowego roku, natomiast większej poprawie uległy ich plany o zasięgu rocznym.

Obniżonej aktywności inwestycyjnej można oczekiwać - wg badania - w przedsiębiorstwach sektora prywatnego, w którym już od połowy 2019 r. utrzymują się wyraźnie słabsze nastroje inwestycyjne.

"Saldo planowanych kwartalnych zmian skali inwestycji w tej grupie firm kształtuje się wokół neutralnego poziomu zerowego (najsłabszy wynik od 2013 r.), ale saldo tzw. dużych zmian już jest wyraźnie ujemne. Podobnie obniżony jest również poziom optymizmu w planach całorocznych. Prognozy te pozostały jednak dodatnie. Niepokoi ponadto, że coraz większa część firm prywatnych wycofuje się z już realizowanych inwestycji - nie jest to na razie duża grupa, ale udział takich przypadków w ciągu ostatniego półrocza prawie się potroił (do 6,5 proc.)” – napisano.

"Ocena tych wyników powinna być jednak ostrożna, gdyż od dwóch lat prognozy aktywności inwestycyjnej oparte o deklaracje przedsiębiorstw sektora prywatnego (spadek optymizmu inwestycyjnego) były na ogół rozbieżne z realizacją widoczną w danych finansowych SPN (wzrost dynamiki inwestycji)” – dodano.

Pewne sygnały spowolnienia aktywności inwestycyjnej płyną również z sektora publicznego, ale sam poziom optymizmu inwestycyjnego w tym sektorze jest nadal wciąż bardzo wysoki (ostatni kwartyl najwyższych wartości w historii badania).

"W zakresie tych wysokich wartości wyraźnie nasilają się spadkowe tendencje wszystkich głównych składowych optymizmu inwestycyjnego (spadek zainteresowania nowymi inwestycjami, obniżanie się salda w planach dotyczących zmiany skali inwestycji). Wyniki SM NBP sugerowały zatem raczej stopniowe słabnięcie inwestycji w sektorze przedsiębiorstw publicznych, jednak wyniki finansowe w III kw. pokazały, że zjawisko to miało w rzeczywistości gwałtowniejszy charakter. W świetle prognoz respondentów kolejne kwartały, po przejściowej poprawie w końcu roku, mogą przynieść dalsze ograniczanie aktywności inwestycyjnej w firmach publicznych” – dodano.

Płaca minimalna negatywna dla działalności 40 proc. firm

Większość firm w próbie (56 proc.) zadeklarowało, że ogólny wpływ podwyżki płacy minimalnej na kondycję przedsiębiorstwa będzie pomijalny, a ok. 40 proc. przedsiębiorstw wskazało na negatywne oddziaływanie tej zmiany.

"(…) Wyniki SM pokazują, że nawet w tych przypadkach jej realne skutki będą ograniczone, obejmujące co najwyżej kilkanaście procent respondentów; i to przeważnie firm małych. Przełożenie takich zmian na kategorie makroekonomiczne będzie więc niewielkie” – dodano.

Zauważalnie wzrósł (z ok. 7,5 proc. w III kw. do 10,3 proc. w IV kw. 2019 r.) odsetek respondentów, którzy w pytaniu otwartym wskazali, że problemem istotnym dla kondycji ekonomicznej przedsiębiorstwa jest wzrost kosztów pracy. Większość przedsiębiorców z tej grupy (71 proc., co stanowi 7,4 proc. całej próby) jednocześnie negatywnie oceniło ogólny wpływ płacy minimalnej na kondycję ekonomiczną firmy.

Mimo wpływu wzrostu płacy minimalnej na plany zmiany płac w I kw. 2020 r., nie uległy znaczącym przesunięciom miary pozycyjne rozkładu wysokości podwyżek dla prognoz rocznych (na kolejne 12 miesięcy) – mediana utrzymuje się na poziomie 5 proc., a wartość 3-ciego kwartyla na poziomie 8 proc.

"Dość stabilny jest również odsetek przedsiębiorstw prognozujących wzrost wynagrodzenia w ciągu kolejnych 12 miesięcy (udział ten nieznacznie wzrósł w relacji do poprzedniego kwartału, ale osiągnął wartość zbliżoną do odczytu z analogicznego okresu ubiegłego roku). Może to świadczyć o tym, że po dostosowaniu płac w I kw. uwzględniającym nową wysokość minimalnego wynagrodzenia, firmy będą dążyć do ich stabilizacji w ramach długookresowej strategii płacowej” – dodano.

O około 4 pp. wzrósł odsetek przedsiębiorstw planujących zwiększenie przeciętnego wynagrodzenia w nadchodzącym kwartale. Blisko 39 proc. firm (dane odsezonowane) przewiduje wzrost przeciętnego wynagrodzenia w I kw. 2020 r.

Największa różnica między ostatnią a poprzednią edycją badania w odsetku podmiotów przewidujących zwiększenie przeciętnego wynagrodzenia, została odnotowana dla małych i mikro przedsiębiorstw (ok. 4,5 pp.), co mogło być związane m.in. z podwyżką płacy minimalnej. W szczególności, wzrósł (z ponad 2proc. do ponad 7 proc.) odsetek firm planujących „znaczne” (w opinii przedsiębiorstwa) podwyżki wynagrodzeń w I kw. 2020 r.

"Analiza struktury tych odpowiedzi pokazuje, że w obecnej edycji badania w grupie tych firm jest ponadprzeciętny udział firm zatrudniających pracowników z wynagrodzeniem minimalnym” – dodano.

Najnowsze dane z SM sugerują także dalsze słabnięcie popytu na pracę, choć wciąż pozostaje on na wysokim, na tle wyników historycznych, poziomie. Od połowy 2019 r. presja płacowa w przedsiębiorstwach nieznacznie maleje, lecz - podobnie jak zapotrzebowanie na pracę - wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie.

Notowania złotego dobrze równoważą interesy eksporterów i importerów

"W IV kw. 2019 r. opłacalność eksportu nieznacznie spadła, ale wciąż kształtowała się na relatywnie dobrym poziomie. Równocześnie bieżący kurs złotego nie stanowił ograniczenia także dla opłacalności importu. W IV kw. 2019 r. opłacalność eksportu rozliczanego w euro oraz w dolarze spadła – na skutek aprecjacji złotego. Mimo to odsetek eksporterów informujących o nieopłacalnym eksporcie oraz średni udział nieopłacalnego eksportu wśród eksporterów utrzymały się na podobnych poziomach jak przed kwartałem i wciąż przyjmowały wartości zbliżone do historycznych minimów" - napisano.

"Odsetek przedsiębiorstw wskazujących na kurs walutowy jako na barierę rozwoju obniżył się do najniższego poziomu w historii badania. Wskazuje to, że aktualne notowania złotego dobrze równoważą interesy eksporterów i importerów" - dodano. (PAP Biznes)

tus/ map/ osz/

Źródło: PAP Biznes
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
9 15 mark_54

Wzrost cen energii, wzrost cen paliw, wzrost opłat za wytwarzanie odpadów, nowe obowiązki podatkowe, utrudnianie płynności finansowej (podzielona płatność), wzrost płacy minimalnej (w ślad za tym składek ZUS), nowe obowiązki BHP, BDO itd., bezwzględność fiskusa, opieszałość sadów. ...tylko bić kasę w prywatnych firmach!!! Dolce vita

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 10 mark_54

Święte słowa Panie Prezesie. W takich warunkach mało się kto nadaje. Pozostaną tylko Pan i kompradorscy kapitaliści z układu.

! Odpowiedz
17 7 anna_domagalczyk

Import konsumpcyjny, jak czytalismy niedawno na tym portalu, prawie zamarł, więc rozumiem, że panujący idą w dewaluację, aby podtrzymać eksport. Ciekawe, na ile zejdą. Eresan, jakies sugestie ?

! Odpowiedz
23 33 enthe

"Jeśli ktoś nie jest w stanie prowadzić działalności gospodarczej w takich warunkach, to znaczy, że się do niej po prostu nie nadaje." - Jarosław Kaczyński 2017 r.
Ostatni gasi światło.

! Odpowiedz
5 16 bt5

No i gdzie wyjedziesz. Jako pracownik to też za granicą z wyjątkiem branż uprzywilejowanych na państwowym chlebie to cieniutko. A jak firma to myślisz że na Zachodzie pieniądze się do firmy sypią strumieniem, też zleceniodawcy szukają dzury w całym , niedopłacają, albo dłuższy czas nie płacą. A podatki i składki odpowiednie urzędy egzekwują bez litości.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne