Duże spadki na giełdach papierów wartościowych, drożejąca ropa i nerwowość na rynkach walut. To skutki niepewnej sytuacji na Ukrainie.
Analityk ING TFI Paweł Cymcyk powiedział IAR, że obawy inwestorów dotyczące rozszerzenia konfliktu rosyjsko-ukraińskiego powodują ucieczkę do bezpiecznych aktywów. Dlatego drożeje dolar i rośnie wartość obligacji, a tracą waluty Rosji i Ukrainy. Mocne, nawet ponad 10-procentowe spadki odnotowano też na rosyjskiej giełdzie.
Ekspert wskazuje jednak, że w sytuacjach kryzysowych panika na rynkach jest liczona w godzinach, czasem dniach. To oznacza, że wkrótce sytuacja powinna się nieco uspokoić.
W reakcji na wydarzenia na wschodzie około półtora procent zdrożało złoto. Przed 11:00 główne indeksy na warszawskim parkiecie tracą ponad 3 procent.
Rosyjska waluta jest najtańsza w historii. Żeby utrzymać wartość rubla, rosyjski bank centralny podniósł stopy procentowe z 5,5 procent do 7 procent. Paweł Cymcyk wskazuje, że słaba rosyjska waluta szkodzi gospodarce tego kraju, bo przedsiębiorstwa są zadłużone głównie w dolarach. Im słabszy rubel, tym większe zadłużenie rosyjskich firm - dodaje.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Arkadiusz Augustyniak/jj
























































