Saldo rachunku bieżącego w październiku było ujemne i wyniosło 2,6 mld zł. W analogicznym miesiącu 2021 r. saldo rachunku bieżącego było dodatnie i wyniosło 4,3 mld zł – podał w środę NBP.


„Według wstępnych danych bilansu płatniczego Polski za październik 2022 r. wynika, że saldo rachunku bieżącego było ujemne i wyniosło 2,6 mld zł. W analogicznym miesiącu 2021 r. saldo rachunku bieżącego było dodatnie i wyniosło 4,3 mld zł” – podał w środę Narodowy Bank Polski.
NBP podał także, że w październiku 2022 r. w rachunku bieżącym bilansu płatniczego odnotowano ujemne salda obrotów towarowych (10,9 mld zł), dochodów pierwotnych (6,2 mld zł) i dochodów wtórnych (0,3 mld zł) oraz dodatnie saldo usług (14,8 mld zł).
Z danych NBP wynika, że w październiku 2022 r. wartość eksportu towarów wyniosła 137,9 mld zł, co oznacza wzrost o 31,3 mld zł (tj. o 29,4 proc.) w stosunku do analogicznego miesiąca 2021 r. Wartość importu towarów w porównaniu do października 2021 r. zwiększyła się o 34,7 mld zł (tj. o 30,4 proc.) i osiągnęła poziom 148,8 mld zł. Jak wskazał NBP, obserwowane od szeregu miesięcy wysokie nominalne dynamiki obrotów towarowych są przede wszystkim wynikiem silnych wzrostów cen transakcyjnych.
„W ostatnich miesiącach odnotowano systematyczne zmniejszanie się różnicy między dynamiką eksportu i importu. Utrzymującemu się na wysokim poziomie wzrostowi eksportu towarzyszyło stopniowe obniżanie dynamiki importu. Było to spowodowane zmianami struktury wzrostu obrotów. Obecnie do zwiększenia wartości eksportu przyczynił się przede wszystkim wzrost sprzedaży branży motoryzacyjnej. Z kolei do stopniowego wyhamowywania wysokiej dynamiki importu przyczyniło się spowolnienie w przywozie największych grup w towarach zaopatrzeniowych, zwłaszcza żelaza i stali oraz tworzyw sztucznych” – podał bank centralny w komunikacie.

Przychody z tytułu eksportu usług wyniosły 38,1 mld zł i w porównaniu z analogicznym miesiącem 2021 r. wzrosły o 8,2 mld zł (tj. o 27,4 proc.). Wartość rozchodów wyniosła 23,3 mld zł i zwiększyła się o 4,3 mld zł (tj. o 22,6 proc.) w porównaniu z październikiem 2021 r.
„O wysokości ujemnego salda dochodów pierwotnych zadecydowały przede wszystkim dochody zagranicznych inwestorów bezpośrednich z tytułu ich zaangażowania kapitałowego w polskich podmiotach, które wyniosły 10,8 mld zł. Na wysokość salda dochodów pierwotnych oddziaływały również wypłaty dochodów z tytułu inwestycji portfelowych (0,8 mld zł) oraz pozostałych inwestycji (1,5 mld zł)” – czytamy w komunikacie. (PAP)
Ekonomiści komentują najnowsze dane
Deficyt rachunku obrotów bieżących Polski na koniec 2022 r. wyniesie ok. 4 proc. PKB, a wygasający popyt krajowy i spadek cen surowców powinien w najbliższym czasie zmniejszać nominalny deficyt na saldzie handlowym - oceniają ekonomiści, komentujący dane C/A dla Polski za październik.
Jakub Rybacki, PIE
"Saldo obrotów bieżących bilansu płatniczego zamknęło się w październiku deficytem rzędu 549 mln EUR. To gównie efekt słabych wyników w handlu towarami. Spowolnienie gospodarcze skutkuje niskim wzrostem aktywności przemysłowej – to oznacza wolniejsze tempo wzrostu eksportu.
W październiku spadło ono z 25,5 proc. do 23,6 proc. Mniej towarów wysyłamy do głównych partnerów handlowych np. Niemiec, Francji czy Czech. Na tym tle szybciej rośnie import (24,5 proc.) z uwagi na wyższe koszty sprowadzania surowców energetycznych.
Kolejne miesiące przyniosą mniejszy deficyt obrotów bieżących. Spadek cen surowców energetycznych na rynkach globalnych oznacza zmniejszenie kosztów ich importu. Dodatkowo przedsiębiorstwa raportują coraz niższe zyski. W takim otoczeniu słabszy będzie też odpływ dywidend".
Ekonomiści ING
"Obroty w handlu zagranicznym, liczone w euro, rosną w tempie bliskim 25 proc. rdr, ale wynika to przede wszystkim ze wzrostu cen transakcyjnych w eksporcie i imporcie. Roczna dynamika importu towarów wyrażona w euro (24,6 proc. rdr) tylko nieznacznie przewyższała dynamikę eksportu (23,7 proc.) i była to najmniejsza różnica od kwietnia 2021. Polskie firmy wykorzystują szanse na zwiększenie sprzedaży zagranicznej w związku z osłabieniem złotego i złagodzeniem napięć w globalnych łańcuchach dostaw, czego w szczególności doświadcza branża samochodowa.
Dzisiejsze dane są neutralne dla notowań złotego, deficyt w obrotach bieżących okazał się nieznacznie niższy od konsensusu. Kurs złotego pozostaje jednak ostatnio pod wpływem czynników globalnych i decyzji w tym tygodniu o podwyżkach stóp procentowych Fed, EBC i innych banków centralnych. W najbliższych miesiącach spodziewamy się stopniowego pogłębienia deficytu w obrotach bieżących, a w całym roku prognozujemy deficyt 4,2 proc. PKB".
ANALIZY PEKAO
"W październiku deficyt na saldzie bieżącym był znacznie niższy niż w ubiegłych miesiącach (549 mln EUR), ale jest to głównie efekt sezonowego wysokiego napływu środków z KE (ok. 1,6 mld EUR) zarejestrowanego w dochodach pierwotnych. Rok 2022 zakończymy z deficytem bliskim 4 proc. PKB.
Saldo towarowe dalej na dużym minusie (w październiku -2,3 mld EUR). Na plus NBP wskazuje dalszą odbudowę eksportu w branży motoryzacyjnej. Wygasający popyt krajowy i spadek cen surowców powinien w najbliższym czasie zmniejszać nominalny deficyt na saldzie handlowym".
Ekonomiści mBANK-u
"Październik zaskakuje niższym od konsensusu deficytem na rachunku bieżącym (549 mln EUR vs. 800 mln EUR), choć w ujęciu płynnej 12-miesięcznej sumy odnotowaliśmy pogorszenie salda do -3,9 proc. PKB. W X wciąż dobrze wyglądał import towarów, którego roczna dynamika wyniosła 24,6 proc.
Nierównowaga zewnętrzna widoczna jest również po wzięciu pod uwagę przepływów z rachunku kapitałowego (w polskim wydaniu to w dużej mierze fundusze UE). Z drugiej strony nie można zapominać o ciągłym napływie BIZ". (PAP Biznes)
tus/ asa/
autor: Marek Siudaj
ms/ pad/



























































