REKLAMA

Dopłata za pracę zdalną w propozycjach rządu

2020-09-30 05:47, akt.2020-09-30 07:51
publikacja
2020-09-30 05:47
aktualizacja
2020-09-30 07:51
fot. Maciej Goclon / FotoNews

Chcemy, by rozwiązania dotyczące pracy zdalnej zastąpiły obecne przepisy o telepracy i w przeważającym zakresie opierały się na tych samych zasadach - powiedziała PAP szefowa MRPiPS Marlena Maląg. Szczegółowe zasady pracy zdalnej pracodawca będzie ustalał w porozumieniu z pracownikiem.

Minister Maląg zwróciła uwagę, że postulaty dotyczące regulacji pracy zdalnej w Kodeksie pracy trafiały do resortu zarówno ze strony organizacji zrzeszających pracodawców, jak i także ze strony samych pracowników. Podkreśliła, że jedni i drudzy byli zainteresowani dalszym świadczeniem pracy zdalnej, także po ustaniu epidemii.

"W odpowiedzi na te postulaty i mając na uwadze fakt, że praca zdalna jest jednym z najbardziej skutecznych instrumentów ułatwiających godzenie życia zawodowego i rodzinnego, chcemy na stałe wprowadzić pracę zdalną do Kodeksu pracy. W ten sposób praca zdalna byłaby wykonywana nie tylko w nadzwyczajnych warunkach - w celu przeciwdziałania COVID-19, jak ma to miejsce teraz, ale także w typowych warunkach, po ustaniu pandemii" - wskazała Maląg.

Poinformowała, że przepisy dotyczące pracy zdalnej zastąpiłyby obecne przepisy Kodeksu pracy o telepracy i "w przeważającym zakresie będą opierały się na obowiązujących przepisach normujących telepracę". Według wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisława Szweda, jeśli kierunki zmian w nim przedstawione uzyskają akceptację partnerów społecznych, to stanie się oficjalnym projektem rządowym. "Wydaje się, że I kw. przyszłego roku to optymalny termin na wejście w życie takich zmian" – powiedział Szwed w rozmowie z "DGP".

Miejsce pracy zdalnej

"Proponujemy, aby praca zdalna mogła być wykonywana całkowicie lub częściowo poza siedzibą pracodawcy, lub poza innym stałym miejscem świadczenia pracy, określonym w umowie o pracę lub wskazanym przez pracodawcę. To może być miejsce zamieszkania pracownika, ale także inne miejsce wybrane przez niego" - wskazała.

"Praca zdalna wykonywana byłaby z wykorzystaniem środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość np. mail, telefon, czy komunikatory wskazane przez pracodawcę, ale także bez użycia takich środków np., gdy powierza się pracownikowi analizę dokumentów" - dodała Maląg.

Zgodnie z propozycją MRPiPS - jak mówiła minister - wykonywanie pracy zdalnej, tak samo jak wykonywanie telepracy, wymagałoby co do zasady uzgodnienia między stronami stosunku pracy. "Takie uzgodnienie mogłoby nastąpić już na etapie zatrudniania pracownika, albo dopiero w trakcie zatrudnienia – wówczas praca zdalna mogłaby być wykonywana z inicjatywy pracodawcy lub na wniosek pracownika" - wyjaśniła Maląg.

Zaznaczyła, że w szczególnych przypadkach praca zdalna mogłaby być wykonywana na polecenie pracodawcy. "W takim przypadku wykonywanie pracy zdalnej w domu pracownika byłoby możliwe tylko po uzyskaniu od niego oświadczenia o warunkach lokalowych i technicznych do wykonywania takiej pracy" - powiedziała.

Podkreśliła, że zasady wykonywania pracy zdalnej byłyby określane w porozumieniu ze związkami zawodowymi, albo w regulaminie – jeżeli nie doszłoby do zawarcia porozumienia ze związkami zawodowymi lub gdy u pracodawcy nie ma związków zawodowych. "Warto przy tym podkreślić, że przepisy Kodeksu pracy określałyby jedynie minimalny zakres treści porozumienia i regulaminu" - zaznaczyła Maląg.

Wyjaśniła, że wykonywanie pracy zdalnej byłoby możliwe na polecenie pracodawcy lub na wniosek pracownika także w przypadku, gdy nie zostało zawarte porozumienie albo regulamin. "Wówczas zasady wykonywania pracy zdalnej określałby pracodawca odpowiednio w poleceniu lub w porozumieniu z pracownikiem (z uwzględnieniem uzasadnionych potrzeb pracownika)" - wskazała minister.

Ekwiwalent pieniężny za pracę zdalną

Maląg poinformowała, że zgodnie z propozycją resortu, pracodawca będzie obowiązany dostarczyć pracownikowi służbowe materiały i narzędzia niezbędne do wykonywania pracy zdalnej, a także pokryć koszty związane z ich użytkowaniem. "Zakłada się możliwość wykorzystania prywatnych materiałów i narzędzi, ale tylko za zgodą pracownika i na zasadach z nim uzgodnionych. Wówczas pracownikowi przysługiwałby ekwiwalent pieniężny w wysokości z nim uzgodnionej i na zasadach określonych w porozumieniu ze związkami albo w regulaminie" - powiedziała minister.

Obowiązkowe szkolenia BHP

Podkreśliła, że w propozycji zmian prawnych resort szczególną uwagę poświęca kwestiom bezpieczeństwa pracy. "Przepisy dotyczące pracy zdalnej będą się więc także odnosić do zagadnień z obszaru bhp. Zależy nam bardzo, by ze względu na specyfikę pracy zdalnej pracownicy i pracodawcy ściśle współdziałali ze sobą" - powiedziała Maląg.

"Proponujemy, by wszyscy pracownicy wykonujący pracę zdalną podlegaliby okresowym szkoleniom bhp. Obecnie pracownicy na stanowiskach administracyjno-biurowych są wyłączeni z tego obowiązku" - dodała.

Zaznaczyła, że przed dopuszczeniem pracownika do pracy zdalnej pracodawca byłby zobowiązany do oceny ryzyka zawodowego związanego z wykonywaniem pracy zdalnej oraz do zapoznania pracownika z wynikami tej oceny.

"Przed dopuszczeniem do pracy zdalnej pracodawca byłby zobowiązany do sporządzenia informacji na temat bezpiecznego wykonywania pracy zdalnej odnoszącej się np. do zagrożeń związanych z pracą na stanowisku z monitorem ekranowym, w tym zaburzeń ze strony układu mięśniowego i szkieletowego. Byłby także zobligowany do zapoznania pracownika z tą informacją" - wskazała Maląg.

Wyjaśniła, że na tej podstawie pracownik będzie mógł zorientować się, czy będzie w stanie spełnić wymagania niezbędne do świadczenia pracy zdalnej.

"Chcemy, by pracodawca w zakresie bhp był zwolniony z niektórych obowiązków w stosunku do pracownika wykonującego pracę zdalną, np. z zapewnienia odpowiednich urządzeń sanitarnych i środków higieny osobistej czy przestrzegania wymagań dot. obiektów budowlanych i pomieszczeń pracy. Niedopuszczalne będzie w ramach pracy zdalnej zlecanie prac szczególnie niebezpiecznych" - zastrzegła Maląg.

Podkreśliła, że przy tworzeniu przepisów konieczne jest zabezpieczenie interesów obu stron stosunku pracy (pracownika i pracodawcy), dlatego kwestie związane z pracą zdalną są omawiane na forum Rady Dialogu Społecznego. Szefowa MRPiPS przypomniała, że resort wystąpił do Przewodniczącego Zespołu ds. Prawa Pracy RDS z prośbą o objęcie tego zagadnienia porządkiem obrad tego Zespołu.

Autorka: Karolina Kropiwiec

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (4)

dodaj komentarz
eagleeye
Ja proponuje aby dopłacać/opłacać 100% czynszu oraz 70% raty w CHF. Pytam się z jakiej okazji tzw. urzędasy i korpoludki mają być grupą zawodową z przywilejami się pytam. Co to jacyś "nadludzie'
wonsz
Tak. Wyższość człowieka w garniturze nad człowiekiem w dresie jest oczywista, a praca umysłem w wielu kulturach (w tym, co do zasady, w naszej) nobilituje bardziej, niż praca rękoma.
brat_ramzesa
Po co jakieś nowe przepisy, skoro w większości przypadków to pracodawca dogaduje się z pracownikiem czy chce zdalnie pracować, czy nie. Po co państwo chce wchodzić w umowę między ludźmi? Znowu na siłę kogoś chronić...

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki