REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Kuczyński: Draghi na sterydach

    2016-03-11 10:28
    publikacja
    2016-03-11 10:28

    - Wszyscy czekali na ten czwartek. Szaleństwo było piękne. Indeksy to rosły, to spadały. Na rynku walutowym to samo. Można stracić majątek lub zarobić majątek. Mario Draghi dostarczył to, co miał dostarczyć, nawet odrobinę więcej - stwierdza Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion.

    Kuczyński: Draghi na sterydach
    Kuczyński: Draghi na sterydach
    fot. Grzegorz Kawecki / / Puls Biznesu

    - Draghi obniżył stopy, w tym depozytową, z -0,3% do -0,4%. Zwiększenie zakupu aktywów z 60 mld euro miesięcznie do 80 mld. Do tego zwiększenie palety kupowanych instrumentów. To jest duży kaliber i Draghi zdawał sobie z tego sprawę, dlatego powiedział, że już więcej nie będzie. Oczywiście kłamał – stwierdza Piotr Kuczyński.

    Jaka różnica jest między QE w wysokości 80 mld a 100 mld euro?

    - To jest pytanie, czy to w ogóle podziała. Ta pierwsza reakcja była przerażająca. Dzisiaj jest już bardziej sensownie. Ja twierdzę, że to nie podziała, ale takiej reakcji, że to nie będzie wzrost przez parę dni, parę tygodni, a tylko przez parędziesiąt minut, to tego się nie spodziewałem. Czekamy na decyzje Banku Japonii i Fedu, potem zobaczymy dopiero, jaka jest sytuacja. Jest jeszcze pod co grać. Jeśli te banki też nie zawiodą, to te impulsy bankowe pomogą najwyżej na kilka tygodni – stwierdza Kuczyński.

    Jaki to ma wpływ na polską giełdę?

    - Giełda chce rosnąć. Przyszły tydzień jest nieciekawy. Po pierwsze jest ten Fed, po drugie wygasają kontrakty. Tydzień z wygasaniem kontraktów zawsze jest trochę dziwny, niemiarodajny. Tam widać na WIG-u 20, że jeśli 1890 naprawdę zostanie przełamany, ale nie o 10-15 punktów, tylko więcej, to celujemy w 2130 punktów. Jest na to szansa, ale przede wszystkim ważne jest to, jak rynki zareagują na decyzje banków centralnych. Niestety, jest coraz więcej sygnałów, że banki centralne powoli wystrzeliwują się z amunicji i to może być sygnał na coś większego – mówi Kuczyński.

    Kuczyński: Zmieniłem nieco zdanie

    Kuczyński: Zmieniłem nieco zdanie

    Ktoś kiedyś na naszym blogu napisał, że przecież banki centralne mogą kupować ropę (kontrakty) czy bezpośrednio akcje. Uznałem to za czystą fantazję, ale okazało się, że nie do końca jest to fantazja. Ekonomiści (na razie jest ich niewielu) uważają, że jeśli rzeczywiście poluzowanie ilościowe (skup obligacji z rynku wtórnego) i negatywne stopy depozytowe nie pomogą lub pomogą nieznacznie i na krótko gospodarce (na to się zanosi) to banki podejmą decyzję o zastosowania prawdziwej broni atomowej.

    Działania podejmowane przez banki centralne pomagają rynkom, ale każde kolejne coraz krócej i coraz słabiej. - Wczoraj rynki zachowały się jak narkoman. Jak już powiedziano, że więcej nie dostaną narkotyku, to wpadły w rozpacz – stwierdza Kuczyński.

    - Jeśli Standard&Poor’s się uprze, to mogą nam jeszcze obniżyć ratingi. Wczoraj minister Kowalczyk powiedział, że on się spodziewa, że rating jeszcze może być obniżony. On ma rację, że rentowność obligacji wróciła do stanu z przed obniżki, ale 130 mld zł z rynku zniknęło – odpowiada Kuczyński.

    Czy przypadkiem program 500 plus to nie jest właśnie sposób na przekazywanie pieniędzy wprost do obywateli z pominięciem rynków finansowych?

    - Profesor Żyżyński ostatnio mówił, że w razie czego NBP może dawać gwarancje pod kredyty, czyli praktycznie działać trochę jak EBC. Przypominam, że gdy pan Sienkiewicz i pan Belka mówili o tym samym, to była wielka afera – komentuje Kuczyński.

    Art. 220 Konstytucji zabrania finansowania deficytu przez zobowiązania zaciągane w banku centralnym.

    Z Piotrem Kuczyńskim rozmawiał Łukasz Piechowiak.

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    DL Invest Group buduje miliardowy biznes wokół AI. Wróci do giełdowych planów
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (43)

    dodaj komentarz
    ~Leleń
    Za każdym razem co innego plecie . Miał być skok zdechłego kota i co ? A tak na serio to karach będzie dopiero za rok
    ~seth
    "jest coraz więcej sygnałów, że banki centralne powoli wystrzeliwują się z amunicji i to może być sygnał na coś większego"

    Ale w dół czy w górę ?
    ~zyga
    Panie Kuczyński afera Sienkiewicza z Belką nie polegała na tym - co planowali tylko w jakim celu to planowali. Proszę nie odwracać " kota ogonem".
    ~speclogiki
    aleś po Nim pojechał ! BRAWO !! bo tak nieraz plecie 3 po 3 ,żeby potem zawsz wyszło na jego !
    ~historyk
    taka sama różnica , jak pracować dla WGI , a brać udział w aferze WGI....
    ~realista
    Według mnie po sterydach to wszyscy będą chorzy.
    ~bankierr
    Posiadaczy akcji w obecnych cenach można uważać za samobójców...
    ~sada
    islandia zlikwidowala system rezerwy czastkowej, wkoncu!!
    ~DLA_ANALITYKUF

    https://www.facebook.com/lewactwowon/photos/a.1470845713225847.1073741828.1465481723762246/1564935510483533/?type=3&theater
    ~wrocek
    Wczoraj bylem w Lenzerheide . Skipass na tydzien kosztuje 1500 zl , hotel 3000 zl , wyzywienie 1500 zl . Z dojazdem mamy razem prawie 8000 zl . Dla Szwajcara czy dobrze zarabiajacego Niemca to normalny wydatek . Dla Kowalskiego 3 wyplaty . I w tym sek . Zachod chce utrzymac Polske jako neokolonie , a Polakow widzi jako nowoczesnych Wczoraj bylem w Lenzerheide . Skipass na tydzien kosztuje 1500 zl , hotel 3000 zl , wyzywienie 1500 zl . Z dojazdem mamy razem prawie 8000 zl . Dla Szwajcara czy dobrze zarabiajacego Niemca to normalny wydatek . Dla Kowalskiego 3 wyplaty . I w tym sek . Zachod chce utrzymac Polske jako neokolonie , a Polakow widzi jako nowoczesnych niewolnikow z niskimi placami . Stad poczynania polskiego rzadu widzi jako bunt niewolnikow a tych nalzy krotko trzymac , w razie potrzeby ukarac ,przygiac do ziemi

    Powiązane: Sektor bankowy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki