Do sejmowego klubu Konfederacji dołączył poseł Tomasz Rzymkowski, który dotychczas należał do koła Demokracja Bezpośrednia. Chcę, aby Konfederacja stała się nie tylko czołową siłą polskiej prawicy, ale jej pierwszą siłą - mówił poseł.


O decyzji Rady Liderów posłowie Konfederacji poinformowali na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie. Klub Konfederacji będzie miał teraz 17 posłów.
- Doktor nauk prawnych, nauczyciel akademicki, absolwent KUL-u, ojciec czworga dzieci, tradycjonalista, wierzący i praktykujący i osoba, która rozumie i w pełni popiera to, o co walczy Konfederacja - mówił o Rzymkowskim szef klubu Grzegorz Płaczek.
- Wiem, że doskonale rozumiesz to, o co walczymy w Konfederacji - dodał poseł zwracając się do Rzymkowskiego.
Wiceszef klubu Michał Wawer podkreślił, że Konfederacja „staje się z każdym miesiącem coraz silniejsza”. - Przejawem tego, że jesteśmy coraz silniejsi, może być długa kolejka, która tutaj w Sejmie ustawia się posłów chętnych do tego, żeby wskoczyć do pociągu Konfederacji i załapać się na falę naszego sukcesu - stwierdził.
Sam Rzymkowski podziękował za zaufanie i przejście przez „sito selekcji” Konfederacji. Jak ocenił, Konfederacja jest jedyną siłą tożsamościowej, polskiej, katolickiej, wolnościowej prawicy, która, tę duszę Polaka najlepiej rozumie.

Dodał, że cieszy się na współdziałanie z Konfederacją, tak, aby stała się ona „nie tylko czołową siłą polskiej prawicy, ale pierwszą siłą polskiej prawicy w przyszłorocznych wyborach”.
Pytany, do której partii współtworzącej Konfederację - Ruchu Narodowego czy Nowej Nadziei - jest mu bliżej, Rzymkowski stwierdził, że „tak jak stoi na dwóch nogach, tak blisko mu do jednej i do drugiej formacji”.
Podkreślił, że chociaż od czasów, kiedy kształtował się jego światopogląd społeczno-polityczny, jest oczarowany ideami Romana Dmowskiego i polskiej narodowej demokracji, tak „jest człowiekiem o przekonaniach absolutnie wolnościowych”.
Dodał, że kropelka, która przelewa szalę w którąś stronę, to tutaj w stronę Sławomira Mentzena - prezesa Nowej Nadziei - z którym współpracuje od początku pobytu w Sejmie. - Więc bliżej mi pod tym względem - podkreślił.
Tomasz Rzymkowski po raz pierwszy został posłem w 2015 r., startując z listy Kukiz'15. W kolejnych wyborach w 2019 roku zdobył mandat jako kandydat PiS. Również w 2023 roku znalazł się na liście PiS do Sejmu, lecz nie uzyskał mandatu. Został posłem we wrześniu 2025 roku w miejsce Marcina Przydacza (PiS), który objął funkcję ministra w kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego. Rzymkowski był posłem niezrzeszonym. W styczniu 2026 r. dołączył do koła Demokracja Bezpośrednia.
Rzymkowski rozpoczął współpracę z politykami Konfederacji już w styczniu w ramach Projektu27 – inicjatywy Nowej Nadziei i jej lidera Sławomira Mentzena. W ramach inicjatywy politycy tej formacji, eksperci i sympatycy ugrupowania, pracują nad programem wyborczym Konfederacji na wybory parlamentarne w 2027 r. Rzymkowski został liderem kategorii „Sprawiedliwość”.
Rzymkowski w przeszłości współpracował już z Ruchem Narodowym - w 2014 r. nieskutecznie ubiegał się o mandat radnego Kutna z listy Ruchu Narodowego, a w 2015 r. został wybrany do rady politycznej partii.(PAP)
iwo/ par/
































































