Politycy PSL poinformowali w piątek, że podjęli decyzję o powołaniu zespołu parlamentarnego, który ma się zająć „odnową Trybunału Konstytucyjnego”. Jesteśmy zdeterminowani, żeby przeprowadzić reset konstytucyjny, to jest droga do spokoju wewnętrznego - powiedział lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.


Na konferencji prasowej w Sejmie wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że ludowcy rozpoczynają „drugi etap zabiegania o reset konstytucyjny, drugi etap starań o przyjęcie ustawy zmieniającej konstytucję”.
- Dzisiaj rozpoczynamy konsultacje społeczne tego projektu, zapraszamy wszystkie organizacje pozarządowe, wszystkie stowarzyszenia, wszystkie środowiska do tego, aby razem z nami pracowali nad projektem, żebyśmy go przekonsultowali, żeby on mógł być jak najstaranniej złożony w Sejmie - powiedział Kosiniak-Kamysz.
Zapowiedział też, że „w parlamencie powstanie specjalny zespół, który będzie mógł pracować ze wszystkimi środowiskami politycznymi (nad projektem PSL)”.
- Jesteśmy zdeterminowani do tego, żeby przeprowadzić reset konstytucyjny, ponieważ jest to droga do spokoju wewnętrznego. I to jest dla nas absolutnie najważniejsze dzisiaj zadanie - podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Szef klubu PSL Krzysztof Paszyk wyjaśnił, że w czwartek podjęto decyzję o zawiązaniu parlamentarnego zespołu, który zajmie się odnową Trybunału Konstytucyjnego.
- Jeszcze wczoraj zwróciłem się do wszystkich odpowiedzialnych środowisk politycznych obecnych w polskim parlamencie z zaproszeniem do tego zespołu. Liczymy, że w gronie mądrych i roztropnych polityków, ponad wszelkimi wyrytymi podziałami (...) będziemy szukać rozwiązań, które pozwolą na trwale odbudować Trybunał Konstytucyjny - powiedział Paszyk.
Propozycja PSL zmiany konstytucji zakłada m.in. wygaszenie kadencji obecnych sędziów TK, wniosek z kandydatami na sędziów składany za zgodą prezydenta, a następnie jednorazowe wyłonienie nowego 15-osobowego składu TK większością 3/5 głosów przez Zgromadzenie Narodowe, przy czym po pięciu sędziów wybrano by na 3, 6 i 9 lat. Do złożenia projektu ustawy o zmianie konstytucji potrzebne jest zebranie podpisów co najmniej 92 posłów. (PAP)
kos/ rbk/






























































