REKLAMA

Kaczyński: niech tą sprawą zajmie się Sejm

2012-10-30 12:20
publikacja
2012-10-30 12:20
Prezes PiS Jarosław Kaczyński chce aby sprawą doniesień "Rzeczpospolitej" o śladach materiałów wybuchowych na wraku rządowego Tu154M w Smoleńsku, zajął się Sejm. Domaga się też ujawnienia dokumentów związanych z katastrofą smoleńską.

Brudziński: to byłby przełom w śledztwie» Brudziński: to byłby przełom w śledztwie
Rozpoczynając specjalne posiedzenie zespołu parlamentarnego zajmującego się wyjaśnieniem katastrofy smoleńskiej, prezes PiS powiedział, że należy zwołać nadzwyczajne posiedzenie Sejmu. Ponadto sprawozdanie powinien przedstawić prokurator generalny Andrzej Seremet. Powinien też ujawnić wszystkie dokumenty związane ze śledztwem smoleńskim. "Prokuratura potrafi ujawniać dokumenty nawet o charakterze czysto prywatnym nie mającymi żadnego społecznego znaczenia. Te dokumenty mają ogromne społeczne znaczenie i odmowa ich ujawnienia jest tylko przyznaniem się do tego, że chce się coś przed społeczeństwem ukryć" - powiedział prezes PiS.

»Komisja Millera wylicza błędy, które doprowadziły do katastrofy


Jarosław Kaczyński chce też pociągnięcia do odpowiedzialności wszystkich, którzy - jego zdaniem - działali przeciwko ujawnieniu prawdy o katastrofie smoleńskiej. "Zamordowanie 96 osób w tym prezydenta Rzeczpospolitej i innych wybitnych przedstawicieli życia publicznego to jest niesłychana zbrodnia. I każdy kto choćby poprzez matactwo czy poplecznictwo miał z nią cokolwiek wspólnego, musi ponieść tego konsekwencje" - powiedział. Zapowiedział , że Prawo i Sprawiedliwość będzie działać w tym kierunku.

O śladach trotylu i nitrogliceryny na wraku rządowego Tu154M w Smoleńsku, które odkryli polscy specjaliści, napisała "Rzeczpospolita".

»Jerzy Miller: Nie można wskazać jednej przyczyny katastrofy smoleńskiej


Dotychczasowe, rosyjskie ekspertyzy, nie wykazały obecności substancji wybuchowych na wraku czy też we wnętrzu maszyny. Gazeta podaje, że badania przeprowadzali przez miesiąc polscy prokuratorzy i biegli. Wrócili dwa tygodnie temu. Informację o tym, że prokuratura od kilkunastu dni zna wyniki ekspertyz, potwierdził gazecie prokurator generalny Andrzej Seremet.

Dziennik podał, że już pierwsze próbki, zarówno z wnętrza samolotu, jak i poszycia skrzydła maszyny, dały wynik pozytywny. Urządzenia wykazały między innymi, że aż na 30 fotelach lotniczych znajdują się ślady trotylu oraz nitrogliceryny. Substancje te znaleziono również na śródpłaciu samolotu, w miejscu łączenia kadłuba ze skrzydłem.

iar/moc/nyg

Źródło:IAR
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sejm

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki