REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Jest kasa dla Grecji! Radość na giełdach

2011-07-21 22:21
publikacja
2011-07-21 22:21

Sektor finansowy dostał dziś wszystko, co chciał. De facto europejscy politycy przelali z kont podatników 109 mld euro na rachunki banków. Grecja dostała wieloletni zasiłek, co na razie kończy sprawę. Wkrótce czas na kolejne kraje PIIGS. Ale o tym giełdowi inwestorzy pomyślą dopiero za kilka miesięcy. Na razie trwa hossa.

Brukselski szczyt przebiegł zaskakująco sprawnie i szybko osiągnięto porozumienie. Widać, że wszystko załatwiła wczorajsza rozmowa niemieckiej kanclerz Angeli Merkel z francuskim prezydentem Nicolasem Sarkozym. Najważniejszym postanowieniem jest wydłużenie okresu finansowania trzech dotychczasowych euro-bankrutów z 7,5 do przynajmniej 15 lat i obniżenie odsetek do symbolicznych 3,5% (obecnie od 4,5% w przypadku Grecji do 5,8% dla Irlandii).

Przyznano więcej uprawnień Europejskiemu Funduszowi Stabilności Finansowej, który odtąd będzie mógł skupować obligacji krajów strefy euro zarówno na rynku wtórnym jak i pierwotnym. EFSF będzie mógł także udzielać pożyczek na dokapitalizowanie banków, nie oglądając się na UE i MFW. W praktyce oznacza to, że niemal 100% ryzyka za finansowanie dziur budżetowych na południu kontynentu poniosą podatnicy z pozostałych krajów strefy euro.

Źródło: Bankier.pl

Sama Grecja otrzyma dodatkowe 109 miliardów euro nowych pożyczek – to symboliczny miliard mniej niż koszt pakietu z maja zeszłego roku, który według deklaracji polityków miał rozwiązać problemy Eurolandu. Po niespełna 14 miesiącach Grecy zdążyli wszystko wydać, a po zasiłek do Niemców i Francuzów w międzyczasie zgłosiły się rządy Irlandii i Portugalii.

Aby kanclerz Merkel mogła zachować twarz, zgodzono się, aby część kosztów „ratowania Grecji” poniosły także banki. Sektor prywatny "dobrowolnie" ma wyłożyć zaledwie 37 mld euro w postaci zaakceptowania strat na obligacjach skupionych przez EFSF. Porozumienie wymaga jeszcze „tylko” akceptacji we wszystkich krajach członkowskich strefy euro.

Reakcja rynków finansowych była entuzjastyczna. Gdy tylko pojawiły się pierwsze przecieki ze szczytu, giełda w Mediolanie podskoczyła o 3,8%. Parkiety przy Wall Street kontynuowały środową zwyżkę. Dow Jones i S&P500 urosły po 1,2-1,4% i ponownie zbliżyły się do tegorocznego szczytu trendu wzrostowego. W górę poszły notowania obligacji Włoch i Hiszpanii, co doprowadziło do silnego umocnienia euro wobec dolara.

Wydarzenia w Europie przyćmiły napiętą sytuację w Waszyngtonie, gdzie wciąż trwa polityczny pat w sprawie podniesienia ustawowego limitu zadłużenia Stanów Zjednoczonych. Bez porozumienia z republikańską większością w Kongresie 2. sierpnia Biały Dom stanie się niewypłacalny. Dziś przypomniała o tym agencja Standard&Poors’s szacując szanse obniżki ratingu USA na 50% w ciągu trzech miesięcy.

Przy takich informacjach płynących ze świata polityki wyniki kwartalne amerykańskich korporacji oraz dane makro zeszły na dalszy plan. Mało kto przejmował się coraz niższymi odczytami PMI dla gospodarki Chin i głównych państw strefy euro. Chiński PMI znalazł się na najniższym poziomie od 28 miesięcy i wskazał wręcz na recesję w chińskim przemyśle.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl

Źródło:

Do pobrania

SP5003Mgif
Tematy
Wyjątkowa Wyprzedaż Forda. Hybrydowe SUVy już od 88 900 zł.
Wyjątkowa Wyprzedaż Forda. Hybrydowe SUVy już od 88 900 zł.

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~ksiezyc
te 109 mld euro oczywiście że nie pochodzi z kont europejskich podatników. pochodzi z kont chińskich, arabskich itd lub ewentualnie z "drukarni" EBC.
~stef
czyli Grecy dalej będą robić to w czym są najlepsi - spać, pić, jeść, tańczyć, uważać się za najmądrzejszych, najpiękniejszych, pępek świata, kolebkę cywilizacji, itp. itd
~CCCP II
Historia się powtarza, to tak jak ZSRR oderwał się od mas, brakuje tylko Reagana, który ten kołchoz by dobił, jak dobrze pójdzie to 3 sierpnia OObama posprząta biurko, a jego nastepca dobije tą ropiejącą EU
~Ewa
To nie jest kasa dla Grecji tylko dla niemieckich i francuskich banków, które w Grecji umoczyły. Kiedy banki odzyskają, co swoje, nikt się Grecją martwił nie będzie i wtedy pozwoli się jej spokojnie zbankrutować.
~ktoś
nikt się Grecją martwił nie będzie i wtedy pozwoli się jej spokojnie zbankrutować.

a co z jankesami?
2011-07-22 05:50
Fed przygotowuje się na bankructwo USA
Rezerwa Federalna przygotowuje się na to, że wskutek braku porozumienia w sprawie podniesienia limitu długu Stany Zjednoczone będą musiały na początku sierpnia
nikt się Grecją martwił nie będzie i wtedy pozwoli się jej spokojnie zbankrutować.

a co z jankesami?
2011-07-22 05:50
Fed przygotowuje się na bankructwo USA
Rezerwa Federalna przygotowuje się na to, że wskutek braku porozumienia w sprawie podniesienia limitu długu Stany Zjednoczone będą musiały na początku sierpnia ogłosić niewypłacalność.
Informację, że przygotowania prowadzone są już od kilku miesięcy, ujawnił Reutersowi Charles Plosser, szef Banku Rezerwy Federalnej w Filadelfii, jednego z 12 tworzących amerykański bank centralny. – Jesteśmy wszyscy bardzo zaangażowani w opracowywanie planów awaryjnych – powiedział Plosser, dodając, że ma nadzieję na osiągnięcie porozumienia między Republikanami a Demokratami, co pozwoli na uniknięcie bankructwa.

Jest on najwyższym rangą urzędnikiem, który przyznał publicznie, że szykowany jest plan na wypadek niewypłacalności. Wiadomo, że takie plany przygotowuje także Departament Skarbu, choć jego szef Timothy Geithner oficjalnie mówi, że jedynym rozwiązaniem jest porozumienie w sprawie zwiększenia zadłużenia.

>>> Polecamy: FED: Recesja kosztowała Amerykanów 7,3 tys. dol. na osobę
Ponieważ Stany Zjednoczone osiągnęły maksymalny dopuszczony przez Kongres limit zadłużenia – wynoszący 14,3 biliona dolarów – jeśli nie zostanie on zwiększony, 2 sierpnia zabraknie pieniędzy na spłatę zobowiązań. Republikanie i Demokraci od kilkunastu tygodni spierają się o skalę oszczędności, które są warunkiem zgody tych pierwszych na podniesienie limitu.

W środę pojawiła się jednak propozycja, która może być podstawą kompromisu. Zakłada ona zmniejszenie długu o 3,7 biliona dolarów w ciągu 10 lat wskutek cięć wydatków oraz uproszczenia systemu podatkowego. Zmniejszono by liczbę progów podatkowych do trzech i obniżono podatki dla osób fizycznych i przedsiębiorstw, ale w zamian skasowana byłaby większość odpisów i ulg. Takie zmiany w kodeksie podatkowym obie partie mogłyby uznać za swój sukces.
>>> Czytaj też: Plan "bandy sześciorga" może uratować finanse publiczne USA

Plosser wyjaśnił, że przygotowania Fedu do ewentualnej niewypłacalności są przede wszystkim techniczno-proceduralne, gdyż w innym wypadku groziłoby to utratą niezależności banku centralnego. Większe pole manewru ma Departament Skarbu, który może decydować o tym, które płatności są pilniejsze, a które można opóźnić.

Przy okazji wyraził on opinię, że mimo niewielkiego wzrostu gospodarczego przed końcem roku Fed może podnieść stopy procentowe. Od ponad dwóch lat utrzymywane są one na rekordowo niskim poziomie, jednak Stanom Zjednoczonym coraz mocniej daje się we znaki inflacja.

~Well
Dodrukowana kasa której nie będzie za rok. Przepis na większe bankructwo grecji.
~KIMDZONGKILL
ale banksterzy odzyskają co swoje, a my mimo, że nie jesteśmy w strefie euro też za to zapłacimy; oczywiście podatników nikt o zdanie się nie pytał
~Monsieur-x
Jeżeli Grecja przejadła 110 mld euro w 14 miesiecy to za rok po 109 mld nie będzie sladu, a dług przekroczy 400 mld euro. Wielkie buum odsunieto w czasie. Za rok nie będzie co ratować ani z czego.
~RE
Nie widzę tej radości
Futures 0,12-0,20%
~KIMDZONGKILL odpowiada ~RE
będzie coraz trudniej ciągnąc rynki pod bankrutów a wbrew realnej ekonomii, stąd reakcje po stres testach, Grecji czy podniesieniu limitu zadłużenia w USA będą coraz słabsze i krótsze

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki