Jak przygotować mieszkanie do sprzedaży

redaktor naczelna portalu Bankier.pl

Dobre wrażenie na kupującym mieszkanie trzeba wywrzeć natychmiast. O wyborze lokalu często decyduje bowiem pierwszych kilkadziesiąt sekund. Szansę na sukces może przekreślić byle szczegół, tymczasem lista błędów popełnianych przez sprzedających nieruchomości jest długa.

Pokutuje przekonanie, że rzeczywista wartość mieszkania czy jego lokalizacja przesądzają o opinii kupującego na temat oglądanej nieruchomości. To tylko część prawdy o powodach, dla których wybieramy to, a nie inne mieszkanie. Specjaliści od tzw. home stagingu deklarują, że każdy lokal można niewielkim kosztem podrasować tak, że w oczach potencjalnych kupców będzie miał wartość wyższą od faktycznej. Ale zanim zapłaci się profesjonalistom, warto zastosować się do kilku najczęściej udzielanych przez nich porad.

1. Pranie brudów

Tej wskazówki nie powstydziłaby się Perfekcyjna Pani Domu. Jeden z najtańszych sposobów uczynienia mieszkania atrakcyjniejszym w oczach oglądającego to… posprzątanie go. Czyste fugi, dywany, armatura, umyte naczynia czy okna brzmią jak oczywistość, ale wcale nią nie są. Wie to każdy, kto choć raz odbył rundę po wystawionych do sprzedaży mieszkaniach.

2. Dom to nie magazyn

Są sytuacje, w których mniej znaczy więcej. Oglądający mieszkania lubią, kiedy za te same pieniądze oferuje im się więcej, niż oczekiwali. Postrzeganie można oszukać m.in. usuwając z pola widzenia zbędne, a zabierające dużo miejsca sprzęty. Ich brak nie tylko nie przeszkadza, ale i optycznie powiększa pomieszczenia.

3. Wnętrza z duszą

Im bardziej indywidualny i oryginalny charakter wnętrza, tym węższe może być grono nim zainteresowanych. Każdy podświadomie szuka miejsca najlepszego dla siebie, a nie pamiątki po poprzednich właścicielach. Inna sprawa, że wymyślne rozwiązania są źle widziane. Nie dość bowiem, że kupujący za nie dopłaci, to w wielu przypadkach zaraz po sfinalizowaniu transakcji rozpocznie remont, urządzając wszystko na nowo i zgodnie z własnym gustem.

płatne bankomaty » Który bank pożyczy najtaniej na mieszkanie?

4. Podłogi i ściany jako tło

Duże, a więc i mocno rzucające się w oczy powierzchnie, jak ściany czy podłogi, wyglądają najlepiej w neutralnych kolorach. Im bardziej wyszukane materiały dla nich zastosowano i im bardziej agresywna jest ich kolorystyka, tym więcej – zgodnie z przekonaniem oglądającego mieszkanie – trzeba będzie wydać na przeróbki jeszcze przed przeprowadzką.

5. Sprzęty, które służą

Naprawianie zepsutej spłuczki, wymiana cieknącej baterii prysznicowej czy przepalonej żarówki – gdy robione w przeddzień sprzedaży – mogą wydawać się wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Tyle tylko, że niesprawne sprzęty i wyposażenie raczej nie zrobią dobrego wrażenia na kupcach. Home staging nie rekomenduje gruntownych remontów tuż przed sprzedażą, ale drobne naprawy przyczyniające się do tego, że sprzedawany towar będzie sprawny – to co innego.

6. Wnętrza dedykowane

Jeśli mieszkanie ma kilka pokoi, każdy z nich powinien pełnić odrębną, przypisaną mu rolę. Sypialnia nie udaje zatem biura, a garderoba nie pojawia się w salonie. Tego typu chaos utrudnia potencjalnemu kupującemu zaplanowanie przestrzeni. Jeśli jednak zaistniał, czas na przemeblowanie.

7. Dom to nie wybieg

Każdy kupujący ma inne podejście do psów, kotów czy chomików, ale nie warto go weryfikować podczas pierwszego oglądania mieszkania. Abstrahując od prywatnych preferencji, na czas prezentacji mieszkania zwierzęta – zamiast beztrosko oczekiwać zabawy z gośćmi – powinny pozostać w kojcu lub klatce.

8. Co widać, co czuć

Niedoceniana bywa siła zmysłów, tymczasem sygnały odbierane oczami, uszami, a zwłaszcza nosem potrafią w trudny do wyjaśnienia sposób zmienić nawet najbardziej uzasadnioną logicznie decyzję. Dlatego mieszkanie powinno być przewietrzone, a jeśli za oknem się ściemnia albo lokal jest skierowany na wschód – zapalamy światło. Jakkolwiek niedorzecznie to brzmi, zaskakująco często w rozmowach z home stagerami pojawia się też motyw pochodzącego z kuchni zapachu ciasta z cynamonem.

Jak reklamuje swoje usługi branża home staging?

  • "Sprzedaj nieruchomość szybciej i zyskowniej"
  • "Przygotujemy Ciebie i Twój dom do szybkiej i zyskownej sprzedaży"
  • "Profesjonalne przygotowanie nieruchomości do szybkiej i zyskownej sprzedaży"
  • "Profesjonalna stylizacja nieruchomości do sprzedaży, wynajmu oraz mieszkania"
  • "Z nami łatwiej sprzedasz swoją nieruchomość"

Źródło: internet


Udzielanie porad tego typu stało się w Polsce pomysłem na biznes wzorem krajów zachodnich. Większość przykazań z dekalogu home stagera to zdroworozsądkowe wskazówki, na które bez trudu wpadłby co drugi sprzedający mieszkanie. Niestety, o sprzedaży mieszkań zasadniczo wiemy tyle co nic. – Śledzenie ofert nieruchomości w portalach internetowych rodzi pytanie, dlaczego sprzedawcy mieszkań tak bardzo chcą zniechęcić potencjalnego kupca – pisaliśmy swego czasu w Bankier.pl (więcej: Sprzedaż mieszkania to nie sztuka). Jeśli dodatkowo na zmiany nie ma się czasu, nisko ocenia swoje poczucie estetyki albo jeśli zawodzą stosowane dotąd środki, podobna usługa może wzbudzać zainteresowanie. Tym bardziej w czasach, kiedy na rynku do wzięcia jest więcej mieszkań, a kupujących jak na lekarstwo.

Malwina Wrotniak

Malwina Wrotniak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~nataliawer

Nam pomagała dekoratorka - home stagerka p.Ida Waliszewska, poprzestawiała mebelki, przemalowała ściany , zrobiła foto , i zainteresowanie skoczyło o 50% - jesteśmy w trakcie finalizacji , 3 mamy kciuki za kredyt dla kupca a naszą p.Idę - polecam

! Odpowiedz
1 0 ~Magdalena

Oczywiście, ze cena jest najważniejsza. Ale mieszkanie zaniedbane, nieposprzątane, ciemne nie wydaje się być wartym swojej ceny. Home stagerzy wiedzą jak wydobyć z mieszkań to, co najlepsze. http://siesprzeda.pl

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 ~xyz

Bzdury. Oczywiście, że warto posprzątać mieszkanie przed pokazaniem, ale wymienione w artykule kwestie nie są decydujące, lecz zasobność kupującego, jego indywidualne preferencje, lokalizacja, otoczenie budynku i plan zagospodarowania. Pomijając dwie pierwsze kwestie na które wpływu zresztą nie mamy, to pozostałe trzy mają ogromny wpływ na decyzję i cenę lokalu. Dlaczego? - ano dlatego, że o ile we wnętrzu możemy zrobić po kupieniu niemal wszystko co zechcemy, to otoczenia i usytuowania budynku już nie zmienimy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~weigert

Ale właśnie o tym jest artykuł, żeby mieszkanie nie tylko sprzedać, ale uzyskać większą cenę. Jasne, że opuszczając cenę o 20 % sprzeda się mieszkanie szybko, ale czasem dzięki kilku małym zabiegom mieszkanie osiągnie większą wartość, a w takim przypadku np 30 tyś zł oddane komuś, bo nie chciało się posprzątać mieszkania, czy przemalować ściany, to już zwykła głupota. To trochę jak z samochodami - jak posprzątasz samochód i umyjesz to większa szansa, że go szybko i dobrze sprzedasz.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~xyz

Jeśli sądzisz, że wyciągniesz 30 000 więcej bo posprzątałeś mieszkanie i pomalowałeś ściany, to jesteś niezłym optymistą. Tak jak napisałem w innym poście, jest to bzdura. Na prawdę istotne są: lokalizacja, otoczenie budynku i możliwości mieszkania (metraż, układ ścian nośnych itp.). Absurdem jest też kupując mieszkanie nie zainteresować się planem zagospodarowania przy interesującej nas lokalizacji (znam przypadki we Wrocławiu, gdzie raptem po kupnie okazuje się, że stawiają ci na przeciw Twojego okna budynek i widok mocno ci się zmienia - ściślej, nie masz już widoku).
Oczywiście nie mówię, że nie należy sprzątnąć mieszkania. Gdy ja kupowałem, to raziło mnie nieposprzątane mieszkanie udostępnione do oglądania, ale paradoksalnie to właśnie nieposprzątane mieszkanie kupiłem, a nie wypicowaną chatę (takowe też były). Powód - bo spełniało prawie wszystkie moje oczekiwania, a usługi firm sprzątających nie są drogie...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~weigert odpowiada ~xyz

Wiele razy spotkałem się z sytuacją, kiedy ludzie wystawiają do sprzedaży mieszkanie, które najpierw stoi miesiąc, potem drugi...mały odzew, mało oglądających, a Ci co przyjadą po minucie wychodzą. Pierwszym krokiem jest obniżenie ceny...potem jeszcze trochę, a gdy w końcu znajdzie się chętny, po negocjacjach sprzedaje się mieszkanie np o 30 tyś mniej niż początkowo się założyło. A teraz drugi przypadek. To samo mieszkanie pięknie sprzątasz, usuwasz zbędne rzeczy które psują wizerunek, malujesz pokoje, kupujesz świeże kwiaty, jakiś zapach i co najważniejsze robisz piękne zdjęcia. Masz dużo więcej oglądających, dużo więcej zainteresowania i co ważne - na tle tych brudnych, niedoczyszczonych mieszkań Twoje lśni. Szybko znajdujesz kupca, nie musisz w stresie obniżać ceny i godzić się na duże negocjacje, bo wiesz, że jak nie ten to inny kupi Twoje mieszkanie. Sprzedałem właśnie w ten sposób mieszkanie w tydzień od wystawienia. Przez miesiąc po sprzedaży ludzie dzwonili do mnie jeszcze że są zainteresowani i chcieli dać nawet więcej pieniędzy. Ja wiem, że są tak kiepskie lokalizacje, których wad nic nie jest w stanie zrównoważyć, ale kilka drobnych sztuczek potrafi zmienić całkowicie postrzeganie mieszkania i wywrzeć tak ważne dobre pierwsze wrażenie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~mojelokum.eu

Zapraszamy

! Odpowiedz
0 0 fitprzemek

Dokładnie dla mnie najważniejsza jest cena a nie czy mieszkała dziadek z babcią niepalący... cena najważniejsza

! Odpowiedz
0 0 ~dezel

W tych czasach kupujący mieszkanie wie czego chce. Jeszcze się długo zastanawia bo kasy brak . W większości to kredyt na całe życie i zdaje sobie sprawę ,że nic tak nie ogranicza jak kredyt wzięty na długie lata .

! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT