REKLAMA

Ostre hamowanie inflacji w Stanach Zjednoczonych

Krzysztof Kolany2022-12-13 14:30, akt.2022-12-13 18:14główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-12-13 14:30
aktualizacja
2022-12-13 18:14

Listopadowe dane pokazały gwałtowne wyhamowanie inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych. Jeśli wierzyć rządowym statystykom, indeks cen wzrósł już tylko nieznacznie względem poziomu z października.

Ostre hamowanie inflacji w Stanach Zjednoczonych
Ostre hamowanie inflacji w Stanach Zjednoczonych
fot. DADO RUVIC / / Reuters

W listopadzie inflacja CPI w USA obniżyła się do 7,1 proc. w stosunku do 7,7% w październiku oraz wobec 8,2% odnotowanych we wrześniu,  8,3% w sierpniu  i 8,5 proc. w lipcu - podało Biuro Statystyki Pracy. To rezultat poniżej rynkowego konsensusu, który przewidywał odczyt na poziomie 7,3 proc. To także piąty z rzędu spadek rocznej dynamiki CPI w Stanach Zjednoczonych po tym, jak czerwcowy odczyt na poziomie 9,1 proc. był najwyższy od 41 lat.

Bankier.pl na podstawie danych BLS

W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrost CPI tylko o 0,1 proc. po wzroście o 0,4% mdm zarejestrowanym w październiku. Dynamika miesięczna była zatem wyraźnie niższa  od oczekiwań ekonomistów, którzy spodziewali się wzrostu CPI o 0,3% mdm.

Reklama

Problemem cały czas pozostaje wysoka inflacja bazowa. Wskaźnik CPI po wyłączeniu żywności, paliw i energii (czyli wszystkiego, co najważniejsze)  osiągnął dynamikę 0,2% mdm i 6,0% rdr. Tak wysoki odczyt wciąż świadczy o utrzymywaniu się silnej presji inflacyjnej w największej gospodarce świata. We wrześniu roczna dynamika bazowej CPI osiągnęła przeszło 40-letnie maksimum na poziomie 6,6%. Natomiast po listopadowym odczycie spodziewano się jej spadku do 6,1% wobec 6,3% w październiku.

Bankier.pl na podstawie danych BLS

Szybszy spadek „szerokiego” wskaźnika CPI niż inflacji bazowej świadczy o tym, że na rzecz niższej inflacji konsumenckiej oddziałują przede wszystkim niższe ceny paliw i energii, które swoje historyczne maksima osiągnęły późną wiosną. Natomiast inflacyjna fala nadal „rozlewa się” na kolejne sektory gospodarki.

Patrząc w ujęciu miesięcznym wśród poszczególnych komponentów amerykańskiego CPI, w oczy rzuca się wyraźny spadek cen energii oraz używanych samochodów. Gaz ziemny był o 3,5% tańszy niż w październiku (gdy potaniał o 4,6% mdm), energia elektryczna o 0,2%, a benzyna o 2,0%. Auta z drugiej ręki przeceniono o 2,9% mdm i był to piąty z rzędu miesiąc spadku cen w tej kategorii po tym, jak rok 2021 przyniósł niespotykaną nigdy wcześniej wzrost falę podwyżek używanych aut.

Natomiast względem listopada 2021 roku ceny wzrosły w prawie wszystkich kategoriach z wyjątkiem używanych samochodów. Ceny żywności przez poprzednie 12 miesięcy poszły w górę aż o 12%. Benzyna była o 10,1% droższa niż rok temu (a olej napędowy aż o 65,7%), energia elektryczna o 13,7%, a gaz ziemny o 15,5%. W kategoriach „bazowych” najmocniej dał się we znaki wzrost cen usług transportowych (o 14,2%), mieszkania (7,1%), nowych samochodów (7,2%) oraz pozostałych usług (6,8%).

„Podkładka” dla Fedu?

Listopadowe statystyki CPI były ostatnią istotną publikacją makroekonomiczną z USA przed środową decyzją Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Uczestnicy rynków finansowych są przekonani, że FOMC podniesie stopy procentowe już „tylko” o 50 pb. po serii czterech z rzędu podwyżek o 75 pb. Równocześnie spekuluje się, że dzięki niższym (aczkolwiek wciąż bardzo wysokim!) odczytom CPI, kierownictwo Fedu zasugeruje zakończenie cyklu podwyżek wiosną 2023 roku na poziomie zbliżonym do 5%.

Ostatnie kilka miesięcy przyniosło drastyczną woltę największych banków centralnych świata. Ci sami bankierzy, którzy rok temu bredzili o „przejściowej” inflacji, teraz na wyścigi podnoszą stopy procentowe, w tempie niewidzianym od kilku dekad.  Fed rozpoczął cykl podwyżek stóp procentowych w marcu, podnosząc koszt pieniądza o 25 pb., do 0,25-0,5 proc. W kwietniu członkowie FOMC zdecydowali się już na ruch o 50 pb. w górę i ogłosili, że 1 czerwca rozpocznie się zacieśnianie ilościowe, czyli redukcja sumy bilansowej banku. Na kolejnym posiedzeniu - w czerwcu - podwyżka wyniosła aż 75 pb. i była największa od 1994 r. Także w lipcu, we wrześniu oraz w listopadzie stopy zostały podniesione o 75 pb. Obecnie przedział stopy funduszy federalnych wynosi 3,75-4,00%.

Inflacja spada, rynki się cieszą

Reakcja rynków finansowych na listopadowy raport CPI była ożywiona i bardzo pozytywna. Z powodu spadku oczekiwań względem przyszłorocznych podwyżek stóp procentowych w USA dolar stracił względem euro – kurs EUR/USD podniósł się do 1,065 do godziny 17:35. Na polskim rynku oznaczało to spadek notowań dolara w pobliże 4,40 zł – a więc najniższego poziomu od czerwca.

Na fali osłabienia dolara i spadku realnych rynkowych stóp procentowych wzrosły notowania złota, które sięgnęły przeszło 1833 USD za uncję. Rentowność 10-letnich obligacji rządu USA zanurkowała aż o 16 pb., schodząc do 3,45%. W podobnej skali spadła dochodowość papierów 2-letnich, obniżając się do 4,22%.

Bardzo pozytywnie reagowały rynki akcji. Kontrakty terminowe na S&P500 zwyżkowały o 2,8%. Natomiast po otwarciu rynku kasowego na Wall Street S&P500 zyskiwał 2,55% DJI szedł w górę o 1,94%, a wzrost Nasdaq przekraczał 3,3%. Po dwóch godzinach handlu skala wzrostów osłabła i na S&P500 wynosiła 1,6 %, a na technologicznym Nasdaqu 2,2%. W Europie główne indeksy na koniec sesji zyskiwały w granicach 1,4%. Nasz WIG20 zanonotował wzrost o 1,67%, do 1784 pkt., ale wcześniej udało mu się sięgnąć 1800 pkt. - poziomu niewidzianego od pierwszego tygodnia czerwca 2022 r. 

Prezydent Biden: Jesteśmy na dobrej drodze do powrotu inflacji na normalny poziom

Przywrócenie inflacji na normalny poziom może zająć trochę czasu, ale jesteśmy na dobrej drodze - powiedział we wtorek prezydent USA Joe Biden, komentując najnowsze dane o wzroście cen.

"W świecie, gdzie inflacja rosła w dwucyfrowym tempie w wielu dużych gospodarkach świata, inflacja w Ameryce spada" - stwierdził Biden podczas wystąpienia w Białym Domu na temat walki ze wzrostem cen. Prezydent zaznaczył, że według oficjalnych statystyk listopad był piątym z rzędu miesiącem, kiedy wskaźnik cen mierzony w ujęciu 12-miesięcznym obniżył się.

Jak podkreślił Biden, choć nowy raport o inflacji jest dobrą wiadomością przed sezonem świątecznym, to wciąż ma świadomość, że ceny są zbyt wysokie.

"Przywrócenie inflacji na normalny poziom może zająć trochę czasu, podczas gdy dokonujemy przejścia w kierunku bardziej stabilnego rozwoju. Po drodze możemy napotkać przeciwności (...), ale idziemy w dobrym kierunku" - zapewnił. Oznajmił też, że jego celem jest skontrolowanie wzrostu cen unikając jednocześnie "zduszenia wzrostu gospodarczego".

Biden wskazał również na inne pozytywne statystyki gospodarcze, w tym szybszy od inflacji wzrost płac, bezrobocie na poziomie 3,7 proc., czy obniżkę deficytu budżetowego o 1,7 biliona dolarów.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Bankier.pl
Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Columbus zasugerował falę pozwów. Na liście m.in. Olga Malinkiewicz i media
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (44)

dodaj komentarz
tompaj10
Ropa spadla poniewaz demokraci przed wyborami pozbyli sie zapasow. Zobaczymy co dalej…
sterl
I tak 2 razy wyższa niż oprocentowanie .... ale trwa zarzynanie odsetkami banków centralnych z ujemnymi kapitałami i rządów z mega wielo bilionowymi papierowymi deficytami..samo USA ponad 100 bln $ długów bez możliwości spłaty przy tym kursie dolara a długów ponad 300 bln $ i opcji ponad 2000 bln $ na świecie..kilkanaście razy I tak 2 razy wyższa niż oprocentowanie .... ale trwa zarzynanie odsetkami banków centralnych z ujemnymi kapitałami i rządów z mega wielo bilionowymi papierowymi deficytami..samo USA ponad 100 bln $ długów bez możliwości spłaty przy tym kursie dolara a długów ponad 300 bln $ i opcji ponad 2000 bln $ na świecie..kilkanaście razy więcej niż wszystkich gruntów, nieruchomości surowców i towarów po obecnej cenie....
jas2
Glapiński odpowiednio zadziałał i dolar ostro tanieje.
Lemingi, które kupiły dolara po 5 zł jak zwykle stracą i będą narzekać na PiS.
zosia3005
Serio ?! Wzrost inflacji z 7,7 % do 7,1 % r/r to ostre hamowanie :-)) Nawet same Usiaki szybko po wyskoku załapały , że tak serio 7,1 % inflacji przy stopach 3,75 - 4,00 % to katastrofa ! Przypomina się stary suchar o kozie wprowadzanej i wyprowadzanej z pokoju ... eh ...
zosia3005
Wyjaśniam - ceny nadal ROSNĄ w USA w tempie 7,1 % r/r . Jak inflacja r/r wyniesie 0% - to będzie oznaczało , że ceny nie rosną
wkupiesila
Glapa drukować i wszystkim po równo - rząd wymyśli nowy plus dla nierobów.
jas2
Nie łódź się. Nie dostaniesz.
jaroslaw_kaczynski odpowiada jas2
Panie Janku, muszę zainterweniować. Co sugeruje Pan w swojej wypowiedzi? Że jakaś polska rodzina nie otrzyma świadczenia na dzieci w związku z miejscem zamieszkania?

W tym miejscu pagnę wszystkich uroczyście zapewnić, że to nieprawda. Nie dzielimy i nie różnicujemy Narodu, wszystkie Polki i wszyscy Polacy są dla nas jednakowo ważni.
izajasz_goldinberg
Kto teraz nie skorzysta na tanim kredycie i nie zarobi na nieruchomości ten przegra życie. Za chwilę dalsze ostre wzrosty cen nieruchomości.
finitowski
A kiedy będzie drogi?

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki