REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Inflacja niższa od oczekiwań. "Dane prawdopodobnie zaskoczyły RPP"

2025-08-29 10:32, akt.2025-08-29 13:19
publikacja
2025-08-29 10:32
aktualizacja
2025-08-29 13:19

Niższy od oczekiwań wstępny odczyt inflacji za sierpień, w tym dalsze hamowanie momentum bazowej CPI, jest wystarczającym argumentem dla RPP do cięcia stóp na wrześniowym posiedzeniu - oceniają ekonomiści.

Inflacja niższa od oczekiwań. "Dane prawdopodobnie zaskoczyły RPP"
Inflacja niższa od oczekiwań. "Dane prawdopodobnie zaskoczyły RPP"
fot. Czajnikolandia / / Shutterstock

PKO BP: Sierpniowe dane inflacyjne prawdopodobnie zaskoczyły RPP

„Sierpniowe dane inflacyjne były prawdopodobnie zaskoczeniem dla RPP, Iwona Duda (członkini RPP - PAP) sugerowała, że dysponowała ona prognozą na poziomie 2,9 proc. r/r. Połączenie lepszych danych inflacyjnych i zauważalnego hamowania wzrostu płac w lipcu, skłoniło nas do rewizji naszej prognozy na wrześniowe posiedzenie RPP. Naszym zdaniem Rada zdecyduje się na obniżkę o 25 pb, pomimo relatywnie luźnej polityki fiskalnej i braku regulacji dotyczących cen energii dla gospodarstw domowych” - ocenili ekonomiści PKO BP w komentarzu.

Zwrócili uwagę, że ceny nośników energii, które odpowiadały za silny spadek inflacji w lipcu, w sierpniu wzrosły nieznacznie, o 0,1 proc. m/m, a ich roczna dynamika spadła do 2,3 proc. z 2,4 proc. „Nasz scenariusz bazowy zakłada, że w bieżącym roku ceny energii dla gospodarstw domowych nie wzrosną, pomimo zawetowania przez Prezydenta ustawy wiatrakowej” - podkreślili.

Dodali, że ich zdaniem inflacja bazowa w sierpniu po wyłączeniu żywności i energii obniżyła się w okolice 3,0 proc. r/r, co byłoby najniższym wynikiem od końca 2019. „Szacujemy, że ceny w kategoriach bazowych nie zmieniły się w ciągu miesiąca, a ich 6-miesięczny impet nieznacznie się obniżył. Kolejne miesiące powinny naszym zdaniem przynieść dalszy spadek inflacji bazowej w kierunku celu NBP, czemu będzie sprzyjać hamowanie wzrostu płac, które umożliwi spadek inflacji cen usług. Z kolei inflacja CPI pozostanie w paśmie dopuszczalnych odchyleń od celu w przewidywalnej przyszłości” - prognozują przedstawiciele PKO BP. 

Budżet '26 nie zmienia znacząco ścieżki CPI, ale RPP może być bardziej ostrożna

"Nowy budżet nie powinien znacząco zmienić trajektorii inflacji w nadchodzących kwartałach, a zatem nadal pozostawia miejsce na luzowanie polityki pieniężnej. Jednak od czasu wyborów prezydenckich byliśmy zdania, że RPP może zdecydować się na bardziej ostrożne podejście, niż powszechnie sądzili inwestorzy. Wydaje się, że nowy budżet jest z tym zgodny. Nasz scenariusz bazowy, który zakłada stopę procentową na poziomie 3,75 proc. do połowy 2026 r., wydaje się obecnie stosunkowo optymistyczny i dostrzegamy ryzyko wyższej stopy" - napisali w raporcie ekonomiści Citi Handlowego.

"Jeśli chodzi o perspektywy krótkoterminowe, to obecnie jesteśmy mniej pewni co do decyzji RPP w przyszłym tygodniu. Nasz scenariusz bazowy nadal zakłada, że Rada obniży stopy o 25 pb we wrześniu, ale obecnie uważamy, że decyzja jest na ostrzu noża (wcześniej szacowaliśmy prawdopodobieństwo takiego posunięcia na około 80 proc.)" - dodali.

ING: RPP w przyszłym tygodniu obniży stopy procentowe o 25 pb

Ekonomiści banku ING zwrócili uwagę, że sierpień przyniósł typowy dla tego miesiąca sezonowy spadek cen żywności w ujęciu miesięcznym, lecz jego skala nie była tak duża jak się spodziewali. Ich zdaniem głównym powodem niższego odczytu inflacji CPI jest spadek inflacji bazowej. „Szacujemy, że inflacja netto (CPI z wyłączeniem cen żywności i energii) obniżyła się w sierpniu do 3,1 proc r/r z 3,3 proc. r/r miesiąc wcześniej” - dodali.

Podkreślili, że po spadku w sierpniu inflacja jest blisko celu Narodowego Banku Polskiego (NBP) i znajduje się w przedziale dopuszczalnych odchyleń od tego celu, który wynosi 2,5 proc.; +/- 1 pkt proc.

„Spadek inflacji CPI w miesiącach letnich i utrzymanie trendu spadkowego inflacji bazowej to dobra wiadomość dla Rady Polityki Pieniężnej (RPP), która spotka się w przyszłym tygodniu na pierwszym po wakacyjnej przerwie posiedzeniu. Spodziewamy się, że w warunkach spadku inflacji w okolice celu i relatywnie wysokiej nominalnej stopy referencyjnej (5,00 proc.) w środę zapadnie decyzja o obniżce stóp procentowych o 25 pb” - ocenili analitycy ING.

Zwrócili uwagę, że z ostatnich wypowiedzi przedstawicieli NBP wynika, że perspektywy inflacji są uzależnione od stanu koniunktury, kondycji rynku pracy, cen energii i sytuacji fiskalnej. „W większości wspomnianych obszarów sytuacja rozwija się korzystnie. Koniunktura gospodarcza jest solidna, ale nie na tyle rozgrzana, aby generować dodatkową presję inflacyjną. Wzrost wynagrodzeń spowolnił w lipcu” - dodali.

Podkreślili, że ze strony rządu i prezydenta płyną sygnały o gotowości do wydłużenia mrożenia cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych na IV kwartał 2025 r. „Mniej korzystnie kształtuje się natomiast polityka fiskalna, która jest w 2025 r. luźniejsza od wcześniejszych zapowiedzi (deficyt sektora wyniósł 6,9 proc. PKB wobec 6,3 proc. PKB planowane), a budżet na 2026 r. nie przynosi istotnego jej zacieśnienia (deficyt 6,5 proc. PKB)” - zauważyli przedstawiciele banku.

Zaznaczyli, że oczekują, iż prezes Adam Glapiński będzie zwracał uwagę na ten czynnik i będzie to argument za ostrożnym łagodzeniem polityki pieniężnej w kolejnych miesiącach.

„W tym kontekście w październiku możemy mieć do czynienia z pauzą w obniżkach stóp, a kolejna debata w tej kwestii odbędzie się w listopadzie, kiedy Rada zapozna się z nową projekcją inflacyjną. Według naszych prognoz inflacja pozostanie w pobliżu celu NBP w najbliższych kwartałach, co daje RPP przestrzeń do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej także w 2026 r.” - podsumowali.

Rafał Benecki, ING (email):

"Inflacja w sierpniu blisko celu NBP, tj. 2,8 proc. rdr vs. nasze oczekiwania i konsensus 2,9 proc. rdr. Główny powód niższego odczytu to niższa inflacja bazowa (3,1-3,2 proc. vs 3,3 w lipcu). Wrześniowa obniżka RPP niemal przesądzona, ale na kolejne będziemy musieli poczekać, po wypowiedziach członków RPP mówiących, że nie jesteśmy w cyklu oraz wysokim deficycie fiskalnym na 2026".

mBank Reaserch (x):

"Inflacja (flash) w sierpniu spadła z 3,1 proc. do 2,8 proc. Inflacja bazowa spadła do 3,0-3,1 proc. przy wyraźnym spadku rozpędu. Potrzebujemy szczegółów, ale wygląda na to, że to bardzo pozytywna, dezinflacyjna informacja. RPP może śmiało ciąć we wrześniu".

Analizy Pekao (x):

"Odczyt trochę niższy od oczekiwań, w czym zasługa spadku inflacji bazowej do 3,1-3,2 proc. rdr, co cieszy tym bardziej. W naszej opinii to będą wystarczające argumenty dla RPP do obcięcia stóp na najbliższym, wrześniowym posiedzeniu".

Monika Kurtek, Bank Pocztowy (email):

"Wskaźnik CPI systematycznie obniża się. Na tych niższych poziomach powinien utrzymać się do końca br., a w roku przyszłym zejść średnio w okolice 2,7 proc. Dla realizacji tego scenariusza są oczywiście pewne ryzyka. Największym pozostaje cały czas ryzyko geopolityczne, w tym kształtowanie się cen ropy naftowej i innych surowców energetycznych, są także ryzyka lokalne, choć te - jak wiele wskazuje - raczej się nie zmaterializują (chodzi m.in. o odmrożenie cen energii od 1 października br. i podwyżki podatków od nowego roku mogące nieco podbić wskaźnik CPI).

W przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, podczas którego oczekiwana jest obniżka stóp procentowych o 25 pb. Napływające dane inflacyjne oraz dane z gospodarki (w tym z rynku pracy) uzasadniają obniżkę stóp we wrześniu, ale jednocześnie nie można całkowicie wykluczyć, że opublikowany wczoraj projekt budżetu państwa na 2026 r. skłoni Radę do przesunięcia w czasie tej decyzji".

PKO Rrsearch (x):

"Źródło pozytywnej niespodzianki w sierpniu to ceny paliw, które obniżyły się o 1,9 proc. mdm, po zaskakującym wzroście o 3,5 proc. rdr w lipcu. Zauważalnie, w okolice 3,0 proc. rdr spadła inflacja bazowa. Lekko obniżył się też roczny wzrost cen żywności (do 4,8 proc. rdr) i energii (do 2,3 proc. rdr). Z wczorajszej wypowiedzi I.Dudy wiemy, że sierpniowe dane są pozytywnym zaskoczeniem również dla RPP, która dysponowała prognozą 2,9 proc. rdr".

-------------

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w sierpniu 2025 r. wzrosły rdr o 2,8 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem obniżyły się o 0,1 proc. Ankietowani przez PAP Biznes analitycy oczekiwali wzrostu cen w sierpniu o 2,9 proc. rdr i braku zmian miesiąc do miesiąca.

Pełne dane o inflacji CPI w czerwcu GUS opublikuje 15 września. (PAP Biznes)

tus/ ana/ fos/ mmu/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (6)

dodaj komentarz
podatnik-
Panie Glapiński pora się obudzić, mam pytania? gdzie Pan widział w PRLu bis przemysł? Czyli troszkę wspomnień! To NARÓD w 1980 wygrał nie opozycja kontraktowa nie NSZZ Solidarność, elity, etc i co ten NARÓD ma w zamian ano ma: bajzel jakim jest PRL bis, który w dniu 30 sierpnia 2025 jest zadłużony na ponad 7(siedem) bilionów(naszych Panie Glapiński pora się obudzić, mam pytania? gdzie Pan widział w PRLu bis przemysł? Czyli troszkę wspomnień! To NARÓD w 1980 wygrał nie opozycja kontraktowa nie NSZZ Solidarność, elity, etc i co ten NARÓD ma w zamian ano ma: bajzel jakim jest PRL bis, który w dniu 30 sierpnia 2025 jest zadłużony na ponad 7(siedem) bilionów(naszych bilionów) PLN czyli jest bankrutem?Jak wiemy stworzyły go elity(alias opozycja) ,które na solidaryźmie zwyczajnych ludzi '80 roku dostała się do żłoba. To za zgodą GW i jej środowiska trzech kapusi dostało koncesje na TV - nie uczciwi normalni tylko KAPUSIE! A teraz chcą żeby Naród zachowywał się jak obywatele Państwa Izrael ( w dużej części Polki/acy) czyli można było stworzyć demokratyczny Izrael a nie można było demokratycznej POLSKI?. Czegoż to Naród miałby bronić? Majątków różnej maści kombinatorów? I to najważniejsze Polski brak jest PRL bis gdzie nie ma gospodarki jest kilka montowni, kilka zakładów rzemieślniczych i troszkę kopalin niestety niedochodowych! a wygląda to tak: ani to kraj ani to państwo ten PRL bis, który 30 sierpnia 2025 to bardziej kolonia niewolnicza niż kraj, stworzony przy stole zwanym okrągłym i podczas pijackich libacji w Magdalence pod polityczną mafię, kolesiów, przekrętów, złodziejstwa i niespotykaną arogancję władzy! Bardziej miejsce dla kombinatorów, gdzie zwykły człowiek jest niczym, a przestępców się chroni. Zwykły człowiek nie odczuwa że to "jego kraj", gdzie miliony młodych, zdolnych, wykształconych, kreatywnych ludzi wyjechało za przysłowiowym chlebem? Gdzie przyzwoity człowiek nie ma szans na pracę, bo ją po znajomości dostają kolesie, gdzie na badania czy operację czeka się kilka lat. I na koniec gdzie już w 2009 r. człowiek Prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego Piotr Kownacki jako prezes PKN Orlen zarabiał dziennie 31.000,00 PLN słownie trzydzieści jeden tysięcy złotych(ciekawe ile zarabiał protegowany Tuska niejaki Krawiec?) a maksymalna emerytura powstańca, który walczył za Warszawę wraz z kombatanckimi dodatkami wynosi 1.500,00 PLN słownie jeden tysiąc pięćset złotych miesięcznie i to wszystko powstało pod czujnym okiem dwóch niezależnych telewizji założonych przez kapusi SB i gdzie podstawowym jest pytanie jak zdobył majątek? Czyli problem polega na tym czy ten Naród ma Ojczyznę? i do tego świętowanie 31 sierpnia jako święta obalenia komunizmu przez funkcjonariusza Tuska zakrawa na chichot historii patrząc na efekty, jakie to obalenie dało Narodowi? Wyborco pamiętaj ten bajzel stworzyli: Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, środowisko GW, środowisko PSLu udające chłopów, komunista z dziada pradziada Włodzimierz Czarzasty oraz zagadka towarzyska Hołownia z komisarzem politycznym i towarzystwo dziadka Korwina -nie zasługujące na zainteresowanie zgodnie z wolą głosujących! Przypominam to są ci sami ludzie co ten BAJZEL stworzyli! Tak więc jedyna metoda to zacząć od nowych fundamentów ale do tego potrzebny jest Maximilien Marie Isidore de Robespierre ze swoimi skutecznymi metodami ! Czy do takiego bajzlu może się przykleić stara dobra recesja ? MARZENIE historyka myśli ekonomicznej jakim jest Glapiński!
od_redakcji
Hmm. A w innym miejscu przewidują złoto po 4 tyś. Nie ogarniam co się dzieje. Czy mamy autonomiczną ekonomiey?
tomkooo
jakiego szampana, co jeszczce jest za tanio? kredytobiorcy chca wieksze kredyty brac?
co to za brednie?
szprotkafinansjery
Tłumaczę z bankierskiego: Sprzedający chcą więcej zarobić.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
szprotkafinansjery
A powinny być jeszcze droższe. To w dużym stopniu kredyty pompują inflację

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki