REKLAMA
Stawka jest wysoka, a ryzyko zerowe! Rusza gorąca rywalizacja Wakacje na giełdzie

    Ile można zarobić na meczu Polska-Anglia?

    Michał Żuławiński2012-10-16 10:18analityk Bankier.pl
    publikacja
    2012-10-16 10:18
    Dzisiejszy mecz piłkarskiej reprezentacji Polski to nie tylko wydarzenie sportowe. Na starciu biało-czerwonych z drużyną Anglii można zarobić dużo więcej i dużo szybciej niż na lokacie, w funduszach czy na giełdzie. Wystarczy tylko dobrze obstawić i w ciągu jednego wieczora można pomnożyć zainwestowane środki nawet o kilka tysięcy procent.

    OPIS
    fot: P. Mamcarz, źródło: www.2012.org.pl

    Przed meczem drużyny narodowej punkty bukmacherskie przeżywają wzmożony ruch. Obstawiają zarówno doświadczeni gracze, którzy z wygranych uczynili stałą pozycję w domowym budżecie, jak i osoby, które chcą jedynie przeżywać dodatkowe emocje, oglądając dzisiejszy mecz. Wszystkich obstawiających łączy jedno – chęć szybkiego i łatwego zysku. Pod tym kątem przed meczem Polska-Anglia przeanalizowaliśmy ofertę krajowych bukmacherów.

    Faworyt jest jeden


    Bilans reprezentacji Polski w starciach z drużyną angielską nie przedstawia się najlepiej. W 17 spotkaniach Polacy przegrali dziesięciokrotnie, sześciokrotnie zremisowali i tylko raz wygrali – w 1973 r., po golach R. Gadochy i W. Lubańskiego. Jako że nic nie wskazuje na to, by angielska klątwa miała się dziś skończyć, u wszystkich bukmacherów faworytem są dziś goście.

    Za złotówkę postawioną na zwycięstwo naszych rywali u wszystkich polskich bukmacherów zarobimy 1,9 zł. Dużo większa rozpiętość dotyczy ewentualnego triumfu Polaków – kurs na to wydarzenie wynosi od 3,6 do 4,1. Obstawiając remis, możemy potroić postawioną stawkę. Z danych firmy bukmacherskiej Fortuna wynika, że miażdżąca większość grających obstawia porażkę polskiej reprezentacji. Niemal 95% zakładów zawarto na zwycięstwo Anglii, podczas gdy na Polaków stawia jedynie 1,46% typujących.

    Optymista zarobi więcej


    Jeśli na chwilę zapomnimy o różnicy klas między piłkarzami obu drużyn, możemy znaleźć w ofercie bukmacherów ciekawe okazje do wielkich zarobków. Jeżeli na Stadionie Narodowym w Warszawie zdarzy się dziś cud i Polacy wygrają 5:0, to osobie, która to przewidziała, bukmacherzy wypłacą kwotę 120 razy większą od postawionej. Nieco niżej, lecz nadal atrakcyjne, wyceniona jest totalna klęska naszej kadry – na wygraną Anglii 4:0 jeden z bukmacherów ustalił kurs na poziomie 45.

    »Ile piłkarz może zarobić w minutę


    Zdobycie hat-tricka na poziomie reprezentacyjnym to wielkie wydarzenie w życiu każdego piłkarza. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby było to też naszym sukcesem. W ofercie bukmacherów znajdziemy zakłady na liczbę bramek strzelonych przez danego zawodnika. Kursy na takie wydarzenia są zawsze wysokie, choć mocno zróżnicowane – mnożnik stawki postawionej na przynajmniej trzy gole w wykonaniu W. Rooneya wynosi 34, w przypadku R. Lewandowskiego jest to już 46, a dla zawodników takich jak W. Sobota, G. Wszołek czy A. Mierzejewski kurs wynosi aż 80.

    Grają wszyscy, wygrywa fiskus


    Sport to dziedzina na tyle nieprzewidywalna, że nawet najlepsi typujący czasami przegrywają. Jest jednak „uczestnik” zakładów, który wygrywa niezależnie od rezultatów na sportowych arenach. Mowa o fiskusie, który od każdego legalnie zawartego zakładu pobiera 12% podatku. Oznacza to, że ze 100 zł wyjętych z portfela w punkcie bukmacherskim w grze brać będzie udział tylko 88 zł. Jeśli wybitnie nam się poszczęści, skarbówka dopadnie nas po raz drugi – od wygranych przekraczających 2280 zł naliczany jest dodatkowy podatek w wysokości 10%.

    Sposobem na ominięcie fiskusa może być gra u bukmacherów zarejestrowanych poza Polską. Wielu z nich z myślą o polskich klientach ma strony w naszym języku i umożliwia szybki transfer środków z polskich banków. Decydując się na grę w sieci, warto jednak pamiętać, że możemy mieć problem z wytłumaczenia się przed urzędnikami z naszych zagranicznych wygranych. Zgodnie z ustawą antyhazardową za grę u bukmacherów, którzy nie mają licencji na prowadzenie działalności w Polsce, grozi nam kara pozbawienia wolności do trzech lat oraz grzywna. Na szczęście tak poważne konsekwencje nie spotkały jeszcze nikogo. Sprawa ciągle jest przedmiotem sporu między polskimi władzami a Komisją Europejską, która zarzuca Polsce ograniczanie konkurencji.

    Michał Żuławiński
    Bankier.pl
    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (5)

    dodaj komentarz
    ~xxxx
    no i dupa remis wiec 95% ludzi starcilo to co wplacili fiskus zarobil hehe to jest hazard i jak widac zalezy od szczescia a nie od wiedzy czy typow;)
    ~bukmacher
    Nie do końca jest to prawdą. Istnieje coś takiego jak blokada stawki, a wiec nie mozna postawic dowolnej kwoty. Wiem to z własnego doświadczenia i wcale nie mówię o jakis wielkich stawkach , ja miałem juz blokadę powyżej 1000zł.- cały rynek finansowy , to jedna wielka piramida. Pozdrawiam myślących.
    ~cyklotron
    w irlandii nie ma podatków przy obstawianiu.- co wygram to moje a co przegram to ich. a miejsca pracy w irlandii zostają. tylko bukmacherzy płacą podatki i zdaje się żę na faroe island
    ~konsument
    Tylko nie dodano ważnej rzeczy, że zakłady sportowe można obstawiać do określonej kwoty.
    Bo nie mogę przyjść do placówki bukmacherskiej, położyć np. "skromny" 1mln PLN
    na zwycięstwo Polski 5:0 nad Anglią z przebiciem 120, bo wówczas instytucja bukmacherska, miałby problem z.. wypłatą !
    ~sdfsdgfsd
    i to jest wlasnei nasz chory kraj !!!...za stawke biora podatek a nastepnie od wygranej tez podatek...co za debile !! Tylko idiota mogl wymyslec tyle podatków...za niedlugo za porazke Polaków bedziemy musieli zaplacic podatek

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki