REKLAMA

Ifo lepiej widzi przyszłość niemieckiej gospodarki

2020-09-23 10:55
publikacja
2020-09-23 10:55
fot. josefkubes / Shutterstock

Niemiecki instytut Ifo, którego analizy są dość uważnie śledzone wśród ekonomistów, podniósł swoje prognozy dla niemieckiej gospodarki i wskazał, że koszty epidemii są niższe od oczekiwań. Ciekawy jest fakt, że Ifo przewiduje powrót niemieckiego PKB do poziomu sprzed epidemii do końca 2021 roku. Niedawno to samo pokazał amerykański bank centralny Fed. Czyżby kształtował się pewien konsensus, że za rok uda się odrobić epidemiczne straty?

Moment na podnoszenie prognoz pewnie nie jest najlepszy, bo w Europie powoli rozwija się kolejna fala epidemii. Ale jej efekty są trudne do oceny, a napływające dotychczas dane wskazywały na wyraźnie szybsze od oczekiwań wyjście z dołka koniunktury.

Ifo przewiduje, że w tym roku niemiecka gospodarka skurczy się o 5,2 proc., a w 2021 r. wzrośnie o 5,1 proc. W czwartym kwartale przyszłego roku osiągnięty zostanie poziom z czwartego kwartału 2019 roku. Stopa bezrobocia wzrośnie wobec przedkyryzowego poziomu tylko o 0,7 pkt proc. Główny wniosek z tych analiz jest taki, że wpływ epidemii na gospodarkę okazuje się słabszy od oczekiwań. Wynika to głównie z szybszego od oczekiwań podniesienia się konsumpcji. Na przykład miesięczna sprzedaż samochodów w Niemczech prawie wróciła do średniego poziomu z 2019 r.

Jednocześnie Ifo podkreśla, że ryzyka dla prognozy rozkładają się nierównomiernie w dół. Innymi słowy, większe jest prawdopodobieństwo, że sytuacja będzie gorsza niż lepsza od obecnych oczekiwań.

/ SpotData

Ja sądzę, że najlepszy moment na pełną ocenę wpływu epidemii na gospodarkę będzie w listopadzie/grudniu, kiedy będzie widać efekty jesiennej fali zachorowań i jej wpływ na zachowania konsumentów i firm. Na razie bazowy scenariusz  jest taki, że jesienna fala nie przyniesie dużych szkód w aktywności gospodarczej, bo dzięki dużej liczbie testów, lepszym terapiom lekowym i nielekowym oraz większej otrożności obywateli nie dojdzie do załamania wydolności systemów szpitalnych w Europie. Ale to należy traktować bardziej w kategoriach założenia niż prognozy.

Coraz więcej jest natomiast głosów sugerujących, że w ciągu roku epidemia przygaśnie lub przynajmniej jej wpływ na aktywność społeczną zostanie zminimalizowany. Taką prognozę przedstawił m.in. Bill Gates (którego możemy traktować jako autorytet w tej dziedzinie ze względu na aktywność jego fundacji), czy szanowany Anthony Fauci, prezes amerykańskiego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych.

Zapewne z tego powodu coraz więcej prognoz – jak opisana powyżej prognoza Ifo, czy opisana kilka dni temu projekcja Fed – wskazuje, że do końca przyszłego roku PKB w krajach rozwiniętych wróci do poziomu sprzed kryzysu.

Źródło:
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki