REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hiszpania z najwyższym „wskaźnikiem biedy” w UE

2021-11-30 12:47
publikacja
2021-11-30 12:47
Dodaj Bankier.pl w Google

Wysokie bezrobocie i gwałtownie rosnąca inflacja umiejscowiły Hiszpanię w czołówce „wskaźnika biedy” w UE. Wskaźnik ten, utworzony przez ekonomistę Arthura Okunę, określa sytuację gospodarczą kraju, łącząc inflację ze stopą bezrobocia.

Hiszpania z najwyższym „wskaźnikiem biedy” w UE
Hiszpania z najwyższym „wskaźnikiem biedy” w UE
fot. S-F / / Shutterstock

Według ekonomistów, na których powołał się „ABC” we wtorek, obecnie najpoważniejszym zagrożeniem dla gospodarki stała się gwałtownie rosnącą inflacją. Zgodnie z najnowszym raportem opublikowanym przez Krajowy Instytut Statystyki (INE), do listopada br. ceny wzrosły o 5,6 proc. Eksperci uważają, że taki wzrost inflacji zagraża naprawie przedsiębiorstw, sile nabywczej obywateli oraz rachunkom państwa.

Do tego dochodzi wysokie bezrobocie, które - mimo zmniejszenia się w ciągu ostatnich miesięcy, - wyniosło 14,57 proc. w trzecim kwartale br.

Według ekonomistów to niebezpieczny koktajl, który może doprowadzić do stagflacji: ślepego zaułka gospodarki, kiedy ceny wciąż rosną, a wzrost stopniowo traci dynamikę.

Z ponad 20 proc. „wskaźnikiem biedy” Hiszpania znajduje się na czele krajów UE. Spoza UE wyprzedzają ją tylko Brazylia (23,87 proc.) i Turcja (31,39 proc.). W obu tych krajach występuje wysoka inflacja, odpowiednio ponad 10 i 20 proc.

Wakacje na giełdzie

Tuż za Hiszpanią plasują się Litwa, Grecja, Łotwa i Estonia. Inne kraje, jak Włochy (12,2 proc.), Francja (10,7 proc.) czy Niemcy (7,9 proc.) mają niższe „wskaźniki biedy”.

Najwyższa inflacja i bezrobocie stawiają kraj w wyjątkowo złożonej sytuacji. Wielu analityków już obniżyło swoje prognozy wzrostu dla Hiszpanii na rok 2022 r., chociaż rząd Pedro Sancheza utrzymuje, że wzrost wyniesie 6,5 proc. w br. i 7 proc. w roku przyszłym.

Ceny rosną głównie z powodu wzrostu cen energii, w listopadzie odnotowano wzrost cen żywności i w mniejszym stopniu cen paliw - zauważył „ABC”.

Według ekspertów cytowanych przez dziennik inflacja może nie być przejściowa i może potrwać do 2023 r. Wiceprezes EBC i były minister gospodarki Luis de Guindos ostrzegł przed ryzykiem, że inflacja będzie spadać wolniej niż się tego oczekuje.

Z Saragossy Grażyna Opińska 

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (31)

dodaj komentarz
tysiak35
15% bezrobocia to jest bardzo mało a inflacja jest wszędzie
qwertas
Hiszpanie ciagle wybierają lewicowo-komunistyczne rządy… tam już powinien być komunistyczny raj!
men24a
Wg. wszelkich statystyk Polska jest jednym z najbiedniejszych krajów Europy (28 miejscu w rankingu siły nabywczej w Europie, jedne z najniższych aktywów finansowych Polaków), do tego tragiczna i spadające dzietność Polek, największa w UE inflacja i 64 proc. Polaków w wieku 18-29 lat, która chce emigrować z Polski. No ale PIS-propaganda Wg. wszelkich statystyk Polska jest jednym z najbiedniejszych krajów Europy (28 miejscu w rankingu siły nabywczej w Europie, jedne z najniższych aktywów finansowych Polaków), do tego tragiczna i spadające dzietność Polek, największa w UE inflacja i 64 proc. Polaków w wieku 18-29 lat, która chce emigrować z Polski. No ale PIS-propaganda przedstawia Polskę jako kraj mlekiem i miodem płynącym, jednocześnie budując w Polsce socjalizm, który tylko przyspieszy upadek naszego kraju.



men24a
W Hiszpanii minimalna pensja jest prawie 2 x wyższa od polskiej. Niezłą mają tam biedę i jeszcze kwotę wolną od podatku na poziomie 70 tys zł a w Polsce rząd zlikwidował 3 tys.
men24a
I pomyśleć ,że do połowy lat siedemdziesiątych Polska miała wyższe PKB na mieszkańca i wyższy poziom życia od Hiszpanii, dopiero jak Hiszpania odsunęła od władzy swoich fanatyków religijnych szybko nas wyprzedziła
101249 odpowiada men24a
Rozwijała się za katolickich rządów. Za czerwonych antychrześcijańskich fanatyków tonie i tylko głupcy tego nie widzą.
men24a
W Hiszpanii brakuje pracowników, choć bezrobocie sięga 16 proc.
"W Hiszpanii z 16-procentowym bezrobociem nie powinno brakować rąk do pracy, choć według Krajowego Instytutu Statystycznego pod koniec stanu wyjątkowego (listopad 2020 r.) było 120 tys. wakatów, najwięcej od 10 lat i 60 proc. więcej niż rok temu. Od tego czasu
W Hiszpanii brakuje pracowników, choć bezrobocie sięga 16 proc.
"W Hiszpanii z 16-procentowym bezrobociem nie powinno brakować rąk do pracy, choć według Krajowego Instytutu Statystycznego pod koniec stanu wyjątkowego (listopad 2020 r.) było 120 tys. wakatów, najwięcej od 10 lat i 60 proc. więcej niż rok temu. Od tego czasu problemy na rynku pracy narastają.

W wielu częściach kraju pracodawcy alarmują, że brakuje pracowników, zwłaszcza w sektorze hotelarsko-gastronomicznym, rolniczym oraz w transporcie. W sektorze usług braki są o 63 proc. wyższe niż rok temu"


Hiszpanie maja juz problem nawet z wydawaniem dodrukowanej gotowki. Nie ma komu robic bo wszystko woli socjal i sjeste. Jedno jest pewne , w najblizszym czasie pieniadza nie zabraknie ale nic za niego nie kupisz
men24a
Na posiedzeniu rady ministrów w lipcu wicepremier Hiszpanii Nadia Calvino ogłosiła, że rząd Pedro Sancheza nosi się z zamiarem podniesienia we wrześniu płacy minimalnej. Obecnie wynosi ona 950 euro brutto, a dodatkowo wypłacana jest 14 razy w roku
lorelie odpowiada men24a
tylko że rzadko kto tam pracuje..

Powiązane: Hiszpania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki