REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gronkiewicz-Waltz: Zwolnienia w ratuszu. Oczekuję podobnych decyzji w MF

2016-08-26 10:20
publikacja
2016-08-26 10:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Postanowiłam o rozwiązaniu Biura Gospodarki Nieruchomościami i zwolnieniach dyscyplinarnych. Oczekuję takich samych decyzji od Ministerstwa Finansów - poinformowała w piątek na konferencji prasowej prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

fot. Krystian Maj / / FORUM

Chodzi o sprawę zwrotu w prywatne ręce działki obok Pałacu Kultury; jej dawny adres to Chmielna 70, a wartość nawet 160 mln zł. Została zwrócona, mimo że najprawdopodobniej wcześniej przyznano za nią odszkodowanie.

Gronkiewicz-Waltz mówiła, że nie mogła się opierać wyłącznie na przekazach medialnych, dlatego biuro prawne od ponad dwóch miesięcy dokonuje kwerendy i bada dokumenty, także w resorcie finansów.

"Uważam w tej chwili, że urzędnicy mogli wykazać więcej starań i że nie wykazali wystarczającej dokładności i rzetelności" - zaznaczyła. Oświadczyła, że podjęła decyzję o rozwiązaniu Biura Gospodarki Nieruchomościami. "Musimy je inaczej zaprogramować" - dodała.

Jak powiedziała, postanowiła też zwolnić dyscyplinarnie dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcina Bajko, jego zastępcę Jerzego Mrygonia oraz Krzysztofa Śledziewskiego z BGN pracującego przy decyzji zwrotowej dla Chmielnej 70.

Wakacje na giełdzie

Prezydent stolicy podkreśliła, że decyzji personalnych oczekuje także od ministra finansów, w jej ocenie resort nie wydał odpowiedniej decyzji.

Zwroty nieruchomości wstrzymane do czasu uchwalenia dużej ustawy

Do czasu uchwalenia tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej będą wstrzymane wszystkie zwroty nieruchomości w Warszawie - zapowiedziała w piątek prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Gronkiewicz-Waltz powiedziała na konferencji prasowej, że oczekuje, że "duża" ustawa reprywatyzacyjna zostanie uchwalona możliwie najszybciej.

"I do tego czasu będę czekała, mimo że płacimy różne kary, ale trudno, wydaje mi się, że to jest ważniejsze - wstrzymam wszystkie zwroty nieruchomości w Warszawie" - oświadczyła prezydent Warszawy.

"Zwróciłam się do rady miasta o powołanie komisji ws. reprywatyzacji"

Zwróciłam się do rady miasta o powołanie komisji nadzwyczajnej, która zajmie się wszystkimi przekształceniami własnościowymi i reprywatyzacjami, które miały miejsce w Warszawie od 1990 r. - poinformowała prezydent Warszawy.

Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała również, że przekaże prokuraturze znajdujące się w posiadaniu ratusza dane o kancelariach prawnych zajmujących się skupem roszczeń do warszawskich nieruchomości. Nie mamy zamiaru kryć tych kancelarii prawnych - zapewniła.

Prezydent Warszawy opowiedziała się też za przeprowadzeniem audytu w sprawie reprywatyzacji. Audytor powinien być ustalony w drodze przetargu - podkreśliła. "Chodzi mi o to, żeby była pełna transparentność i pełen obiektywizm" - dodała.


Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała również, że w ratuszu zostaną przygotowane listy kancelarii, które "przodują", jeśli chodzi o odzyskiwanie nieruchomości w Warszawie.

"Można powiedzieć, że kilka z tych kancelarii przoduje w ilości spraw, w związku z czym będziemy je spisywać według nazwiska" - mówiła. Jak dodała, zgromadzone nazwiska zostaną przekazane do prokuratury. "Prokuratura niech robi z tym, co uważa za stosowne, bo nie mamy tu zamiaru kryć tych kancelarii prawnych" - powiedziała.

"Odpowiedzialność ponoszą przede wszystkim urzędnicy"

Hanna Gronkiewicz-Waltz była pytana przez dziennikarzy czy czuje polityczną odpowiedzialność za to co dzieje się z reprywatyzacją w Warszawie. "Tak samo nie wiedziałam co się dzieje, jak nie wiedział Lech Kaczyński, kiedy wydawana była decyzja dotycząca działek w alei Waszyngtona. On cofnął decyzje, ja cofam swoje. Uważam, że odpowiedzialność jest przede wszystkim urzędników i decyzje są wydawane w dużej ilości, w związku z tym nie każdy nadzorujący prezydent czy wiceprezydent ponosi odpowiedzialność polityczną za niewłaściwą działalność urzędników" - powiedziała Gronkiewicz-Waltz na piątkowej konferencji.

Gronkiewicz-Waltz zapytana o to, dlaczego dyrektor BGN Marcin Bajko nie musiał składać oświadczeń majątkowych i nie miał pełnomocnictw do wydawania decyzji w imieniu prezydent Warszawy, stwierdziła, że Bajko rzeczywiście nie wydawał decyzji, w tym m.in. w sprawie Chmielnej 70, ale został zwolniony, ponieważ sprawował nadzór nad decyzją zwrotową.

"On rzeczywiście nie wydawał decyzji, natomiast nadzorował całe biuro i dlatego został zwolniony dyscyplinarnie, bo to go nie zwalnia od nadzoru, bo był pełnym dyrektorem. Chcę powiedzieć, że dyrektor Bajko pełnił obowiązki dyrektora za czasów jeszcze Lecha Kaczyńskiego i taką zgodę wcześniej jeszcze otrzymał od Lecha Kaczyńskiego i ja to kontynuowałam" - mówiła Gronkiewicz-Waltz.

"Natomiast wydawał decyzję dyrektor Mrygoń, dlatego został zwolniony" - dodała. Podkreśliła, że Mrygoń został zwolniony, ponieważ w notatce, którą podpisał nie było pełnych danych oraz był radcą prawnym opiniującym tę decyzję.

Zapytana, czy fakt, że dyrektor Bajko nie musiał składać oświadczeń majątkowych nie wzbudzał jej wątpliwości, stwierdziła, że zgodnie z przepisami za czasów zarówno jej prezydentury, jak i poprzedników, nie wszyscy dyrektorzy mieli uprawnienia do wydawania decyzji administracyjnych i w związku z tym nie musieli składać oświadczeń majątkowych. "Tak jest do tej pory, że nie wszyscy mają takie uprawnienia, np. w przypadku geodezji jest podobnie" - zaznaczyła.

mce/ jra/ wni/ msom/ tgo/ mro/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~ABC
@Konstanty
Przecież właśnie na opluwaniu ludzi polega ich pisia praca!
~obserwator
Pod trybunal stanu z tymi urzedasami kara taka by nie zrobili w zyciu wiecej nikomu krzywdy tj.Panstwu Polskiemu i nam Narodowi Polskiemu Urzedas kasa wielka za niby prace (kawka herbatka ciasteczko)jeszcze przekrety malo wszystkiego dac im dosyta zeby nie chodzili nie szukali jak ci co szukaja chleba w smietnikach i wiaza koniec Pod trybunal stanu z tymi urzedasami kara taka by nie zrobili w zyciu wiecej nikomu krzywdy tj.Panstwu Polskiemu i nam Narodowi Polskiemu Urzedas kasa wielka za niby prace (kawka herbatka ciasteczko)jeszcze przekrety malo wszystkiego dac im dosyta zeby nie chodzili nie szukali jak ci co szukaja chleba w smietnikach i wiaza koniec z koncem by oplacic komorne za mieszkanie oraz media i ta najdrozsza wode unijna jaka mamy gdy bedzie tak dalej to jeszcze troszke i bez pieniedzy nie bedziemy mieli dostepu do niej
~w_rp_bez_zmian
Polski samorząd jest chory bo panuje w nim;
1. nepotyzm (nawet w jednym pokoju pracuje ta sama rodzina)
2. korupcja (te same firmy wygrywają przetargi, łapówki w wydziałach architektury)
3. przyjmowanie do pracy swoich (pytania znane znajomym przed konkursem)
4. człowiek nie swój nie ma szans na awans
5. stanowiska
Polski samorząd jest chory bo panuje w nim;
1. nepotyzm (nawet w jednym pokoju pracuje ta sama rodzina)
2. korupcja (te same firmy wygrywają przetargi, łapówki w wydziałach architektury)
3. przyjmowanie do pracy swoich (pytania znane znajomym przed konkursem)
4. człowiek nie swój nie ma szans na awans
5. stanowiska gdzie markuje się pracę to 1/3 stanowisk
6. optymalizacja urlopu tj . oszustwo (są metody na powiększenie ilości dni urlopowych)
7. zblatowanie się kontrolujących z kontrowanymi (nic nie wynika z kontroli PIP, NIK czy RIO)
8. wieczni prezydenci , burmistrzowie, wójtowie ( z kadencje po 4 lata to max)
9. wycięcie lokalnych mediów krytycznych wobec władzy
10. koszt utrzymania samorządowej to 10% budżetu gminy
~Konstanty
I już się jad leje. Siedzą i komentują. Do roboty się weźcie!
~abc
hanka umoczona po uszy, zwala odpowiedzialność za własne decyzje i zaniechania na urzędników. I jeszcze dyktuje członkowi rządu co ma robić ze swoimi pracownikami. Kto na nią głosował?
~Arkadiusz
Waltzowa z determinacją walca wyrzuciła mnóstwo mieszkańców kamienic...Pan "Bolek "donosił na kolegów ale nie za pieniądze, bo takowe wygrywał przecież w totolotka a Pan Rzepinski chroni całą tę sitwe!-bo w razie czego ustawy które mogły udaremniać, walczyć z tym układem można uznać przecież za niekonstytucyjne i uzasadnić,Waltzowa z determinacją walca wyrzuciła mnóstwo mieszkańców kamienic...Pan "Bolek "donosił na kolegów ale nie za pieniądze, bo takowe wygrywał przecież w totolotka a Pan Rzepinski chroni całą tę sitwe!-bo w razie czego ustawy które mogły udaremniać, walczyć z tym układem można uznać przecież za niekonstytucyjne i uzasadnić, ze są niezgodne z duchem prawa! KOD na barykady, bo właśnie taka demokracja się kończy! Na szczęście Polska się podnosi!!!
~kjbf
Zaczyna się cieplutko robić?
~Jan
Szczyt bezczelności ta kobieta nie ma za grosz przyzwoitości
~referendum
lider odpowiada za swoich ludzi, a tutaj okazuje się, że za kiepskie zarządzanie miastem lider pozbywa się kozłów ofiarnych, a sama Pani Hania to niby nie zarządzała i nie panowała i nie ogarniała. Na dziewicę nie wygląda.
~Dziamdziak
Zwolnieni dyscyplinarnie i tak już nie muszą pracować do końca życia....

Powiązane: Warszawa

Ważne linki