Kurs franka szwajcarskiego powrócił poniżej czterech złotych. To w znacznej mierze efekt osłabienia franka wobec euro, choć niewielką rolę odegrało też umocnienie złotego zainspirowane przez porozumienie z Mińska.


O 14:48 frank szwajcarski kosztował 3,96 złotego, czyli o cztery grosze mniej niż rano. Tak oto po trzech dniach zwyżki kurs helweckiej waluty powrócił poniżej psychologicznej bariery czterech złotych. To efekt wydarzeń na parze euro-frank, gdzie notowania europejskiej waluty wzrosły do 1,058 CHF, zbliżając się do lokalnych maksimów sprzed tygodnia.
Tymczasem na rynku polskim było w czwartek dość spokojnie. Złoty nieznacznie umocnił się do głównych walut po informacjach z Mińska, gdzie władcy Rosji, Niemiec, Francji i Ukrainy po kilkunastu godzinach rozmów podpisali porozumienie zmierzające do rozwiązania konfliktu w Donbasie. Czas pokaże, czy ustalenia z Mińska wytrzymają próbę czasu i czy nie podzielą losu porozumienia sprzed 5 miesięcy.

Jednakże skala umocnienia złotego była kosmetyczna. Przed 15:00 za euro płacono 4,19 złotego, a za dolara nieco ponad 3,69 zł. Ciekawiej było jedynie na parze z funtem brytyjskim, gdzie sporo zamieszania wprowadziły publikacje Banku Anglii, sygnalizujące możliwość obniżenia stóp procentowych, choć od wielu miesięcy rynek oczekuje ich podwyżki w 2015 roku. W rezultacie cena funta szterlinga wahała się w czwartek w przedziale 5,61-5,68 po tym, jak w środę kurs brytyjskiej waluty ustanowił 8-letnie maksimum.
Złoty w mocy
Układ dzisiejszych wydarzeń wygenerował na USD/PLN poziomy niższe od 3,69, chwilami nawet w okolicach 3,6820, ale na razie wydaje się, że na zejście niżej nie ma dużych szans. EUR/PLN zszedł do 4,1840, w porównaniu z dniem wczorajszym czy dzisiejszym porankiem to sukces.
Jeżeli jutrzejsze dane z Europy, w tym PKB Polski (o 10:00), będą dobre (lepsze od prognoz), to złoty może jeszcze trochę zyskać, jakkolwiek wydaje się, że przynajmniej na USD/PLN wciąż wygrywa tendencja zwyżkowa (w terminie najbliższych dni, tygodni i nawet miesięcy), a na EUR/PLN złoty jest mocno wrażliwy na wszelkie ewentualne negatywne informacje, np. z Grecji.
Tomasz Witczak
FMC Management



























































