Europoseł pyta KE o nieuczciwe praktyki handlowe Biedronki

Europoseł PiS Kosma Złotowski skierował do Komisji Europejskiej interpelację w sprawie - jego zdaniem - nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych w sklepach sieci Biedronka, należącej do portugalskiej grupy kapitałowej Jeronimo Martins.

(fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl)

Chodzi o sprawę błędnego oznaczania kraju pochodzenia sprzedawanych tam warzyw i owoców. Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zajmował się Biedronką jeszcze w zeszłym roku. Wówczas sprawa dotyczyła jednak umieszczania niższych cen przy produkcie, a następnie naliczania wyższej ceny w kasie.

Tym razem portugalski gigant został oskarżony o błędne oznaczanie kraju pochodzenia warzyw i owoców jako polskie, chociaż faktycznie były one sprowadzane z zagranicy. Kierownictwo sieci odpowiadając na zarzuty tłumaczy się pomyłkami w druku. Zdaniem europosła PiS skala tych przypadków budzi podejrzenia, że może być to celowe działanie i forma nieuczciwej praktyki handlowej.

"Z uwagi na prowadzoną przez sieć kampanię promocyjną pod hasłem +Jedz co polskie+ wprowadzanie klientów w błąd w zakresie kraju pochodzenia produktu stanowi rażące nadużycie zaufania konsumentów" - zaznaczono w komunikacie PiS.

Rolnicy z Agrounii wezwali policję do Biedronki. Powodem "polskie" ziemniaki z Holandii

Agrounia, inicjatywa zrzeszająca rolników, tropi zagraniczne produkty w dyskontach oznaczane jako polskie. Ostatnio do Biedronki wezwała z tego powodu policję.

Złotowski poprosił Komisję Europejską o ustosunkowanie się do praktyk sieci. Jego zdaniem jej działania łamią prawa konsumentów, którzy zgodnie z dyrektywą w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych powinni być chronieni przed wprowadzaniem w błąd przez przedsiębiorców.

"Czy zdaniem KE istniejąca ochrona konsumentów w UE przed nieuczciwymi praktykami sieci handlowych, takimi jak wprowadzanie w błąd co do kraju pochodzenia produktu lub błędne oznaczenie jego ceny w sklepie, jest wystarczająca" - pyta KE europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Złotowski zwrócił uwagę, że opisany proceder działa na szkodę również polskich rolników, a więc jest przykładem nieuczciwych praktyk handlowych w łańcuchu dostaw między przedsiębiorcami. "Czy KE uważa, że błędne oznaczanie kraju pochodzenia warzyw i owoców przez sieć handlową wpisuje się w definicję nieuczciwych praktyk handlowych w relacjach między przedsiębiorcami w łańcuchu dostaw produktów rolnych i spożywczych zdefiniowanych w Dyrektywie 2019/633" - czytamy w interpelacji bydgoskiego europosła PiS.

Do czasu nadania tej depeszy PAP Biedronka nie była w stanie skomentować tej sprawy. Firma pisze na swojej stronie internetowej, że jest największą siecią detaliczną w Polsce, mającą na koniec IV kwartału 2019 r. 3002 sklepy zlokalizowane w ponad 1100 miejscowościach. Biedronka podaje, że w 2018 r. współpracowała z ponad 1000 polskich dostawców, od których pochodziło 92 proc. produktów w ofercie sieci.

Ze Strasburga Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ jo/ mal/

Źródło: PAP
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne