Blisko dwie doby wynosi czas oczekiwania na odprawę ciężarówek na przejściu z Ukrainą w Dorohusku (Lubelskie), a w Hrebennem – około doby. W weekendy i święta ruch się zwykle zwiększa, ale odprawy są też wstrzymywane w czasie alertów związanych z atakami powietrznymi Rosji na Ukrainę.


Rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Michał Deruś powiedział PAP, że w piątek na wyjazd z Polski przez przejście graniczne z Ukrainą w Dorohusku kierowcy tirów muszą czekać około 40 godzin. Natomiast szacunkowy czas oczekiwania na odprawę na drugim przejściu w Hrebennem wynosi 25 godzin.
Rzecznik zaznaczył, że zazwyczaj przed weekendami i świętami kolejki do przejść granicznych się zwiększają. - Piątek to jest taki dzień, gdzie wzrost ruchu i liczby samochodów oczekujących na wyjazd jest nawet kilkudziesięcioprocentowy – powiedział.
W ostatnim czasie dodatkowe utrudnienia związane są z częstymi rosyjskimi atakami powietrznymi na zachodzie Ukrainy, o których ostrzegają wysyłane do mieszkańców i służb alerty.
- Alerty te wywołują konieczność wstrzymania odpraw, a jeżeli trzeba, dokonywania ewakuacji. W ostatnim czasie ewakuacji jest mniej, natomiast alertów, które powodują wstrzymanie odpraw, w Dorohusku i w Hrebennem, może być od kilku do kilkunastu w ciągu dwunastogodzinnej zmiany - powiedział Deruś.

Jak tłumaczył, przerwy te trwają na ogół od kilkunastu do kilkudziesięciu minut, ale jeżeli jest ich np. kilkanaście w ciągu jednej zmiany, to w sumie daje nawet kilka godzin wstrzymania odpraw.
📢Raport z #granica w #lubelskie Sytuacja na towarowych przejściach w woj. lub. Dane z 16.10.2026 r., godz. 08:00. Kierunek wywozowy z 🇵🇱: 🚚Koroszczyn: 4h oczekiwania 🚚Dorohusk: 40h oczekiwania 🚚Hrebenne: 25h oczekiwania 🚚Zosin: 8h oczekiwania 🚚Dołhobyczów: 1h oczekiwania https://t.co/QqPWStvmUN
— Lubelska KAS (@KAS_Lublin) October 16, 2026
Deruś powiedział, że nawet jeśli w czasie trwania alertu służby graniczne mogą i wykonują różne czynności związane z odprawą, to jednak samochody nie mogą wyjechać z terenu przejścia granicznego, ponieważ na Ukrainie wtedy jest sytuacja alarmowa związana z zagrożeniem z powietrza. - Siłą rzeczy Ukraina już nie przyjmuje wtedy samochodów - dodał.
Według szacunków służb granicznych obecnie w kolejce na wyjazd z Polski przez przejście w Dorohusku oczekuje około 900 samochodów ciężarowych. - Kolejka jest bardzo duża. Ona się zaczyna już przed Chełmem. Szacujemy, że potrzeba około dwóch dób, żeby odprawić samochody – dodał Deruś.
W kolejce do przejścia w Hrebennem stoi według szacunków 250 tirów.
W czwartek do mieszkańców woj. lubelskiego Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało dwa alerty o rosyjskich atakach powietrznych na terenie Ukrainy, a po północy w piątek wysłano kolejne cztery; w tym mieszkańcy sześciu powiatów otrzymali także ostrzeżenia o zagrożeniu z powietrza. Ostatni alert został odwołany po godz. 10. (PAP)
ren/ agz/



























































