
Kornelia Marek miała pozytywny wynik badania antydopingowego podczas igrzysk olimpijskich w Vancouver! Na razie znamy tylko wynik próbki A pobranej od polskiej biegaczki narciarskiej, który Międzynarodowy Komitet Olimpijski przesłał do PKOl.
Wynik próbki B ma być znany około piętnastego marca. Marek wpadła po biegu sztafetowym, w którym biało-czerwone zajęły szóste miejsce i zapewniły sobie stypendia sportowe. Teraz oczywiście mogą je stracić. Kilka dni później Kornelia zajęła rewelacyjne, jedenaste miejsce w biegu na trzydzieści kilometrów. Ten wynik też może zostać wymazany z tabel.
- To na razie wynik próbki A. Jest jeszcze cień szansy... Na razie jesteśmy bardzo przygnębieni. Zwracaliśmy uwagę, uczulaliśmy zawodników. Co mogę powiedzieć? To łyżka dziegciu w beczce miodu - mówi nam wstrząśnięty prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Piotr Nurowski.
Więcej w dzisiejszym "Przeglądzie Sportowym".
autor: Kamil Wolnicki
źródło: Przegląd Sportowy

























































