Darmowe konta mogą wstrząsnąć rynkiem [Wyniki badania Bankier.pl]

analityk Bankier.pl

Ponad pięć lat temu w planach unijnych polityków zrodził się rewolucyjny pomysł – konsumenci powinni mieć dostęp do darmowego, podstawowego rachunku. Idea „konta dla każdego” stała się ciałem wraz z uchwaleniem dyrektywy PAD. Za parę miesięcy produkt ten musi pojawić się w ofertach również polskich banków. Sprawdziliśmy, co o tej nowości sądzą czytelnicy Bankier.pl.

Jedną z najważniejszych barier w rozwoju obrotu bezgotówkowego są koszty usług bankowych – z takiego założenia wyszła Komisja Europejska w 2013 r., proponując nową dyrektywę o rachunku płatniczym. W projekcie znalazła się idea taniego podstawowego konta, dostępnego dla każdego mieszkańca UE, a uchwalony później akt znany pod nazwą PAD (Payment Account Directive) zobowiązał dostawców usług płatniczych do zaoferowania tzw. rachunku podstawowego.

Już w sierpniu banki i SKOK-i będą musiały zaoferować darmowe rachunki
Już w sierpniu banki i SKOK-i będą musiały zaoferować darmowe rachunki (YAY Foto)

W Polsce nowe prawo weszło w życie w lutym 2017 r., a banki i SKOK-i mają czas do 8 sierpnia 2018 r., by przedstawić swoje propozycje darmowych pakietów usług płatniczych. Przypomnijmy, że podstawowy rachunek założyć będzie mogła osoba, która nie posiada jeszcze konta prowadzonego w złotych. W ramach bezpłatnego zestawu mieścić ma się:

  • prowadzenie rachunku,
  • 5 krajowych transakcji płatniczych (np. przelewów, zleceń stałych) w miesiącu,
  • 5 transakcji w bankomatach i wpłatomatach obcych w kraju (nienależących do dostawcy rachunku),
  • operacje w bankomatach i wpłatomatach własnych.

Na początku 2018 r. w swojej ofercie pakiety spełniające ustawowe wymogi miało zaledwie kilka instytucji. Reszta banków prawdopodobnie czekać będzie niemal do ostatniej chwili, obserwując, jakie podejście przyjmą konkurenci.

Większość dziś nie płaci za konto

Pod koniec stycznia przeprowadziliśmy na łamach Bankier.pl sondaż, w którym sprawdziliśmy, czy klienci będą zainteresowani ograniczonym pakietem bezpłatnych usług kryjącym się pod nazwą rachunku podstawowego. Krótki kwestionariusz wypełniło 1209 respondentów.

Zdecydowana większość biorących udział w badaniu (98,5 proc.) posiada w tej chwili rachunek osobisty. Przypomnijmy, że nie stanowi to przeszkody w skorzystaniu z „unijnego” darmowego konta – wystarczy zrezygnować z dotychczas wykorzystywanego produktu.

Tylko 27 proc. respondentów bezwarunkowo płaci obecnie za prowadzenie rachunku osobistego i używanie połączonej z nim karty debetowej. 62 proc. badanych deklaruje, że korzysta z konta obciążonego opłatami, ale spełnia warunki zwolnienia z prowizji lub ma do dyspozycji bezwarunkowo darmowy pakiet. Około 9 proc. nieregularnie ponosi ciężary prowadzenia rachunku – w zależności od stopnia wykorzystania usług i „trafienia” w warunki zwolnień z opłat.

Podstawowy pakiet - dla wielu „za ciasny”

Posiadaczy kont spytaliśmy o wzory korzystania z usług, które ujęto w przewidzianym w ustawie podstawowym pakiecie. 70 proc. badanych wskazało, że w typowym miesiącu wykonuje ponad 5 transakcji płatniczych. Grupa ta nie mogłaby liczyć na zupełnie bezpłatne utrzymanie rachunku podstawowego – operacje, które nie mieszczą się w limicie, będą mogły być obciążone opłatami.

Z kolei ustawowy limit darmowych wypłat w obcych bankomatach ustalono powyżej potrzeb zdecydowanej większości respondentów. 81 proc. badanych deklarowało, że w typowym miesiącu dokonuje mniej niż 5 takich operacji.

Będą chętni na przeprowadzkę

Można wątpić, czy wprowadzenie darmowych podstawowych rachunków znacząco wpłynie na wskaźnik ubankowienia. Od lat w badaniach diagnozujących bariery rozwoju obrotu bezgotówkowego przewija się podobny wątek – większość trzymających się z dala od banków podejmuje taką decyzję nie z powodów ekonomicznych (np. kosztów usług), ale dlatego, że nie widzi żadnych istotnych zalet produktu i towarzyszącego mu „plastikowego pieniądza”.

Dla banków nowe prawo może przynieść niekorzystny trend – klienci korzystający z płatnych pakietów mogą zechcieć przesiąść się na darmowe, podstawowe konta. Taki zamiar deklaruje 35 proc. respondentów w badaniu Bankier.pl. 23 proc. wyraża gotowość, by przy okazji zmienić dostawcę. W grupie osób, które „oszczędnie” korzystają z podstawowych operacji (wykonując mniej niż 5 płatności i wypłat z bankomatów obcych), ten odsetek jest jeszcze wyższy i sięga 53 proc.

(Bankier.pl)

Za przeszkodę zniechęcającą do „przeskoczenia” na darmowe podstawowe konto badani uważają konieczność zamknięcia posiadanego rachunku (22 proc.), limity bezpłatnych operacji (16 proc.) oraz wykorzystanie usług spoza darmowego pakietu (11 proc.). Respondenci wskazywali również na inne przeszkody – w tym konieczność utrzymania ROR otwartego wraz z zaciągnięciem kredytu hipotecznego.

Banki mają jeszcze czas na przygotowania

Bankowcy będą chcieli uniknąć niebezpieczeństwa tzw. kanibalizacji, czyli spadku sprzedaży „pełnych” pakietów ROR po wprowadzeniu rachunków podstawowych. Mają co najmniej kilka opcji – począwszy od zupełnej przebudowy oferty (np. oparciu gamy produktów na konstrukcji „konta minimum” plus płatne dodatkowe zestawy usług), aż do ukrycia nowego podstawowego rachunku w cennikach jako mało eksponowanego przymusowego dodatku. O tym, jaką strategię przyjmą poszczególne instytucje, przekonamy się już niedługo. Rynek kont osobistych może jednak przy okazji czekać poważne przemeblowanie, zwłaszcza że kryterium ceny to jeden z najważniejszych czynników przy wyborze rachunku.

Michał Kisiel

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 26 czytacz

Konta osobiste powinny być. bezpłatne w każdym banku.Toć trzymaja nasze pieniądze na nieoprocentowanym rachunku.Jeśli chcą brać opłaty za prowadzenie to winni dawać odsetki za trzymane tam środki.

! Odpowiedz
8 3 jacek-19

A ile trzymasz tych srodkow na koncie ? Srednio miesiecznie jakby wyszlo ci 1000 zl środkow (przez 30 dni tyle lezy) , przy oprocentowaniu 0,5% (bo zawsze mozesz wyciagnac) daje to 5 zl (rocznie) , a miesiecznie 0,42 zl odjac ot tego jeszcze podatek Belki 19% to zostaje 0,33 zl.
Gratuluje wzogacenia sie czytacz .

! Odpowiedz
0 3 krypsy odpowiada jacek-19

Skąd wziąłeś 0.5%? Inflacja to 1.5-2.5% – jeżeli oprocentowanie roczne schodzi poniżej 1% to jest to moim zdaniem żart.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl