REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Creotech Instruments planuje emisję akcji i przenosiny na rynek główny w II kw. [wywiad]

2022-04-01 10:46
publikacja
2022-04-01 10:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Creotech Instruments planuje przeprowadzić w drugim kwartale emisję akcji, z której chce pozyskać 40-50 mln zł. Spółka ocenia, że pomimo niepewności na rynku nie powinna mieć problemów z pozyskaniem finansowania - poinformował PAP Biznes prezes Grzegorz Brona. Wpływy z emisji mają pozwolić na produkcję mikrosatelitów oraz systemów do komputerów kwantowych i wsparcia dronów.

Creotech Instruments planuje emisję akcji i przenosiny na rynek główny w II kw. [wywiad]
Creotech Instruments planuje emisję akcji i przenosiny na rynek główny w II kw. [wywiad]
fot. Robert Gardziński / / FORUM

"Emisja zgodnie z planem odbędzie się w drugim kwartale tego roku. Jestem optymistą – spodziewam się, że nastąpi raczej wcześniej niż później, choć wiele zależy od aktualnej sytuacji rynkowej. Z drugiej strony uważam, że jesteśmy na tyle ciekawą spółką, że obecna sytuacja nie powinna wpłynąć na warunki i skalę emisji" - powiedział prezes.

"Nasza technologia ma przełożenie na systemy związane z bezpieczeństwem, których popularność w naszej ocenie będzie rosnąć na rynku" - dodał.

W styczniu akcjonariusze Creotech Instruments zdecydowali o emisji do 396,6 tys. akcji, która ma być powiązana z przejściem z NewConnect na główny parkiet GPW. Wcześniej spółka informowała, że chce pozyskać z emisji akcji 40-50 mln zł.

Brona uważa, że firma nie będzie miała problemów z pozyskaniem finansowania.

Wakacje na giełdzie

"Raczej pytaniem będzie, jak te akcje rozdystrybuować. Zależy nam na inwestorach, którzy dostarczą do spółki dodatkową wartość, a pewnie o takich jest łatwiej za granicą i nie wykluczamy zainteresowania tego typu podmiotów podczas najbliższej emisji, choć nie jest to scenariusz bazowy. Zainteresowanie krajowych inwestorów jest duże, również ze strony większych podmiotów, które nie mogą inwestować na rynku NewConnect" - wyjaśnił.

Spółka rozmawia z podmiotami branżowymi, ale nie chce się z nimi wiązać kapitałowo.

"Chcemy pozostać niezależni i mieć pewność, że jest przed nami otwarty szeroki rynek - powiązanie z jednym podmiotem może ograniczyć dotarcie do pozostałych" - powiedział rozmówca PAP Biznes.

Prezes Brona zakłada, że obecna runda finansowania zapewni firmie środki na rozwój w ciągu 2-3 lat, tj. na rozbudowę mocy produkcyjnych, zamknięcie trwających kluczowych projektów.

Poza pieniędzmi od inwestorów, Creotech chce nadal finansować swoje przedsięwzięcia z dotacji.

"Patrzymy coraz bardziej w kierunku finansowania komercyjnego, obecnie wiele projektów jest już współfinansowana z dotacji, czy z NCBR, czy z Horyzontu 2020. Myślimy o kolejnych produktach, składamy nowe wnioski, zwracając istotnie uwagę na poziom dofinansowania, w których wkład własny jest istotnie niższy niż 50 proc., np. inicjatywy strategiczne UE czy projekty z obszaru obronności. Często w takich obszarach finansowanie publiczne osiąga 100 proc." - wytłumaczył prezes.

KLUCZOWY PROJEKT SATELITARNY

Około połowa środków z emisji ma pozwolić na przeprowadzenie do końca projektów badawczo-rozwojowych w trzech najważniejszych dla spółki obszarach: platformie mikrosatelitów HyperSat, przejściu z roli dostawcy komponentów do roli dostawcy systemów dla komputerów kwantowych oraz wdrożeniu systemów dla lotnisk i dronów.

Znaczna część wpływów trafi do segmentu satelitarnego. W 2023 roku firma planuje wysłać pierwszą misję testową swojej platformy satelitarnej.

Creotech rozmawia już z potencjalnymi klientami o sprzedaży satelitów. W latach 2024-2025 liczy na realizację 10-20 zamówień na mikrosatelity rocznie , i - jak wyjaśnił prezes - jest to ostrożny szacunek.

"Istotnym momentem będzie przełom 2023 i 2024 roku, kiedy nasz satelita rozłoży skrzydła na orbicie okołoziemskiej. Przełom 2024/2025 to z kolei lot trzech satelitów w ramach programu 'Szafir' realizowanego razem z Ministerstwem Obrony Narodowej - to pierwsze wdrożenie naszej platformy satelitarnej, które daje nam referencje, jakie będziemy mogli wykorzystać za granicą. Mam nadzieję, że jeszcze przed wystrzeleniem pierwszego satelity w 2023 roku zdobędziemy pierwsze kontrakty w innych krajach na loty w przestrzeń kosmiczną" - powiedział.

Brona dodał, że jeżeli popyt na produkty spółki przekroczy oczekiwania to decyzja o rozbudowie mocy może wiązać się z dalszym dokapitalizowaniem.

"Szacujemy, że czas potrzebny do dwukrotnego przeskalowania naszych zdolności produkcyjnych po 2025 roku będzie wynosił ok. 6-9 miesięcy - czyli niewiele, ponieważ celujemy w model produkcji niskoseryjnej, modułowej" - wyjaśnił.

Creotech Instruments planuje dostarczać platformę, na której firmy zewnętrzne mogą umieścić swoje urządzenia np. teleskop lub radio, i świadczyć usługi odbiorcom końcowym.

"Naszym klientem są firmy z branży kosmicznej, a nie odbiorca ostateczny. Być może zmieni się to za jakiś czas, jeżeli dojdziemy do wniosku, że jednak chcemy operować własną konstelacją satelitów. Obecnie planujemy kierować swoją ofertę m.in. do firm, które zajmują się obrazowaniem optycznym" - powiedział.

Spółka rozwija się na rynku tzw. mikrosatelitów, czyli relatywnie nowym segmencie rynku satelitarnego, obejmującym urządzenia o masie od 10 do 150 kg.

"W pewnym momencie okazało się, że nanosatelity (masa od 1 do 10 kg - PAP)nadają się tylko do wybranych zadań, natomiast z drugiej strony duże satelity nadal są bardzo drogie. I tu pojawiła się idea pośrednich obiektów - mikrosatelit, pomiędzy 10 a 150 kg, przy czym my chcemy zająć na początek niszę 10-60 kg. W ten obszar jesteśmy w tej chwili gotowi wejść bez kilkudziesięcioletniego doświadczenia w przemyśle kosmicznym. Ta nisza nie jest zajęta, w przeciwieństwie do poprzednich dwóch segmentów rynku" - wytłumaczył szef Creotech.

Firma działa obecnie w branży kosmicznej w dużej mierze w konsorcjach. Jest związana z szeregiem instytucji naukowych i firm. Prowadzi wspólne projekty m.in. z dużymi podmiotami, jak Airbus i Thales.

"Najcenniejsze referencje, jakie posiadamy pochodzą od Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) i dotyczą m.in. projektu, który jest realizowany na Marsie na sondzie ExoMars. Jesteśmy również obecni z dwoma systemami na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. W tym roku lecimy z ESA w okolice Jowisza z misją Juice, później w kierunku Słońca z misją Proba-3, a następnie będziemy wspólnie badać komety w ramach programu Comet Interceptor" - powiedział Brona.

KOMPUTERY KWANTOWE I SYSTEMY DLA DRONÓW

Creotech Instruments chce dzięki środkom z emisji rozwijać również segment elektroniki na potrzeby komputerów kwantowych w kierunku bardziej rentownych rozwiązań.

"Drugim obszarem są komputery kwantowe, gdzie Creotech Instruments odpowiada za tworzenie do nich systemów sterowania. Naszym celem na najbliższy okres jest przejście z pozycji dostawcy podsystemów na dostawcę systemów. Wejście na wyższy poziom łańcucha wartości pozwoli nam zwiększyć poziom marż" - powiedział.

"Oprócz tego, że sami tworzymy sprzęt dla komputerów kwantowych, jesteśmy także integratorem innych rozwiązań, korzystając m.in. z inicjatyw tworzonych na otwartych licencjach lub na uniwersytetach. W obszarze kwantowym widzimy równie duży potencjał, podobnie jak w przypadku obszaru kosmicznego" - dodał.

Referencje spółki w obszarze systemów kwantowych dotyczą współpracy z National Quantum Initiative, Massachusetts Institute of Technology, Berkeley Lab i University of Oxford. Firma współpracuje również z firmami, ale nie może informować o szczegółach ze względu na umowy o zachowaniu poufności.

Trzecim kierunkiem rozwoju Creotech są systemy wsparcia dla dronów.

"Jeżeli chodzi o rozwiązania dedykowane dronom, tutaj skupiamy się głównie na zarządzaniu ruchem, m.in. analizie zagrożeń związanych z przelotami. Ten rynek zaczyna się rozwijać i uważamy, że będzie znaczący, gdy dojdziemy do etapu dostaw przesyłek za pomocą dronów" - powiedział prezes.

System Grey, związany z wykrywaniem zagrożeń podczas przelotu dronów, trafił w ostatnich tygodniach do komercjalizacji dla odbiorców instytucjonalnych.

"Jeśli chodzi o sprzedaż do klientów indywidualnych, ma ona ruszyć w ciągu kilku miesięcy. Każdy, kto będzie posiadał drona po roku 2024, będzie musiał spełnić pewne wymagania, m.in. analizować bezpieczeństwo ruchu. To zapewnia system Grey, opracowany razem z partnerami, zarówno w zakresie przeszkód wysokościowych, jak i gęstości zaludnienia" - wyjaśnił Brona.

ROZBUDOWA MOCY PRODUKCYJNYCH I MAGAZYNOWYCH

Mniej więcej 25 proc. środków z emisji akcji ma trafić na rozbudowę zaplecza produkcyjnego i logistycznego. Inwestycje mają pozwolić m.in. na poprawę metod produkcji i obniżenie kosztów oraz zabezpieczenie zasobów na przyszłą produkcję, co jest konieczne w obliczu kryzysu na rynku komponentów.

"W tej chwili mamy dwie linie produkcyjne, zamówień jest bardzo dużo, ale problemy z dostawami części powodują tworzenie się pewnych wąskich gardeł. Myślimy o przygotowaniu kolejnej linii, ale też zwiększeniu kontroli jakości. W przyszłości będziemy mieć kilka dodatkowych systemów, m.in. pozwalających testować połączenia elektroniczne po zmontowaniu płytki za pomocą robota" - powiedział prezes.

"Kontrola jakości jest dla nas bardzo ważna, ponieważ jeżeli coś zepsuje się w kosmosie to jakakolwiek naprawa jest niemożliwa. Wysoka jakość jest też istotna, ponieważ chcemy iść w kierunku specjalistycznych rozwiązań, a nie masowej produkcji, co daje perspektywy wyższych marż" - dodał.

Creotech Instruments nie potrzebuje dużo komponentów elektronicznych, mimo to problemy z dostępnością elektroniki powodują, że spółka notuje nieznaczne opóźnienia.

"Wszystkie branże, które potrzebują elektroniki mają obecnie problem. Łańcuchy dostaw zostały zaburzone przez pandemię, procesy te powoli wracały do pierwotnego stanu, jednak znowu pojawiły się problemy logistyczne związane z wojną w Ukrainie" - wyjaśnił Brona.

WZROST ZATRUDNIENIA

W firmie pracuje ok. 160 osób, a celem jest wzrost zatrudnienia do 210-220 pracowników do 2023 roku. Jednym z celów emisji jest dwukrotna rozbudowa działu sprzedaży i otwarcie przedstawicielstw oraz pozyskanie reprezentantów za granicą.

"Chcemy otworzyć szerszą sprzedaż na rynku w USA i zwiększyć ją w krajach UE, planujemy także wejść na rynki Dalekiego Wschodu: Tajlandii, Malezji, Indonezji. W tych krajach są już pieniądze, natomiast nie ma jeszcze technologii" - powiedział prezes.

Już obecnie 80-90 proc. produkcji Creotech trafia za granicę.

Spółka rozważa wprowadzenie programu motywacyjnego, co mogło ułatwić pozyskiwanie i utrzymywanie doświadczonych pracowników.

"Powoli myślimy o programie opcyjnym, ale ten pomysł nie jest jeszcze zwymiarowany. Obecnie poszukujemy osób, które mają doświadczenie w dużych agencjach kosmicznych i dobrze znają rynek" - wyjaśnił Brona.

PLANOWANA POPRAWA RENTOWNOŚCI

W 2021 roku przychody ze sprzedaży Creotech Instruments wzrosły o 15,2 proc. do 33,4 mln zł. Zysk netto spadł do 0,6 mln zł z 1,8 mln zł rok wcześniej. Firma podkreśla, że obecnie nie skupia się na rentowności, a wzrost wyników ma przynieść realizacja projektów rozwojowych, na które potrzebuje środków z emisji.

Spółka poszukuje nowych partnerów, na współpracy z którymi będziemy w stanie wygenerować marże wyższe niż obecnie realizowane np. w projektach dla Europejskiej Agencji Kosmicznej.

"Do tego jesteśmy skupieni na doprowadzeniu do końca kluczowych projektów i nie podejmujemy się zleceń, które mogłyby wygenerować doraźnie jakiś obrót, ale nie byłyby zgodne z naszą długoterminową strategią. To dla nas etap pewnego transferu, który ma pozwolić finalnie na przeskalowanie spółki i wejście na nowy poziom biznesowy" - powiedział prezes.

Produkty satelitarne mają wygenerują w przyszłości najwyższe marże, ale przejście na poziom dostaw systemów kwantowych też ma pozwoli na osiąganie zbliżonej rentowności.

"Odrzucamy zlecenia kontraktowe o niskiej złożoności, a tym samym marżowości i skupiamy się na tych, w których kluczowa jest wysoka jakość. W tym i przyszłym roku przejdziemy na kontrakty, które pozwolą nam generować nie tylko obrót, ale również istotne marże" - dodał Brona.

Creotech Instruments jest polską firmą produkującą technologie kosmiczne oraz specjalistyczną elektronikę i aparaturę, m.in. na potrzeby komputerów kwantowych. Kluczowym projektem realizowanym obecnie przez spółkę jest platforma mikrosatelitarna HyperSat.

Łukasz Kucharski (PAP Biznes)

kuc/ mfm/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki