REKLAMA

Rok najemców z dwucyfrowymi spadkami w ofertach. Nowy raport Bankier.pl i Otodom

Marcin Kaźmierczak2021-01-29 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-01-29 06:00
Rok najemców z dwucyfrowymi spadkami w ofertach. Nowy raport Bankier.pl i Otodom
Rok najemców z dwucyfrowymi spadkami w ofertach. Nowy raport Bankier.pl i Otodom
fot. Bankier.pl /

Od 10 do nawet 26 proc. w ciągu roku obniżyły się oczekiwania wynajmujących mieszkania w największych polskich miastach – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom.pl. Obniżkę średnich stawek w co drugim analizowanym mieście, inaczej niż miało to miejsce w poprzednich latach, przyniósł także grudzień.

Choć w grudniu, podobnie jak w listopadzie, obserwowaliśmy wzrosty średnich stawek ofertowych na rynku najmu, były one znacznie niższe i nie tak powszechne – wahały się od 0,2 do 1,2 proc. i odnotowano je w pięciu spośród dziesięciu największych polskich miast.

Pod tym względem grudzień 2020 r. różnił się także od ostatniego miesiąca 2019 i 2018 r., kiedy to wynajmujący mieszkania podnosili swoje oczekiwania w relacji miesięcznej nawet o 4-5 proc.

Średnie ceny ofertowe na rynku najmu w wybranych miastach

– grudzień 2020 r.

Miasto

Średnia cena dla miasta [w zł/m-c]

Zmiana średniej stawki dla miasta m/m [w proc.]*

Zmiana średniej stawki dla miasta r/r [w proc.]*

Metraż

Średnia cena

[w zł/m-c]

Zmiana m/m [w proc.]

Zmiana r/r [w proc.]

Bydgoszcz

1550

-0,6

-20,4

0-38

1149

-0,3

-4,6

38-60

1506

-0,1

-10,7

60-90

2119

-0,4

-8,6

Gdańsk

2221

-1,1

-16,2

0-38

1666

+0,7

-7,5

38-60

2097

-1,0

-8,0

60-90

3033

+2,6

-9,5

Katowice

1757

+0,9

-14,6

0-38

1242

-1,4

-3,7

38-60

1794

+0,7

-10,6

60-90

2618

+5,6

+7,8

Kraków

2110

-0,2

-16,5

0-38

1508

-0,6

-14,7

38-60

1939

+0,1

-11,0

60-90

2806

+0,6

-6,0

Lublin

1987

+0,2

-14,5

0-38

1456

-1,2

-6,1

38-60

1933

+1,5

-3,5

60-90

2313

+2,1

-9,6

Łódź

1707

-0,1

-15,9

0-38

1153

+1,6

-2,9

38-60

1628

+0,6

-16,5

60-90

2465

-0,2

+1,6

Poznań

1758

+1,2

-12,4

0-38

1326

+0,8

-6,3

38-60

1771

+0,2

-6,2

60-90

2378

+4,0

-8,0

Szczecin

2173

+0,8

+2,6

0-38

1523

+3,8

+4,2

38-60

1940

-1,4

+3,0

60-90

2684

-1,2

+0,4

Warszawa

3430

-0,2

-26,3

0-38

1973

+0,3

-8,8

38-60

2614

-0,5

-10,4

60-90

4081

+0,4

-10,6

Wrocław

2178

+0,5

-10,6

0-38

1619

+0,2

-4,9

38-60

2108

+1,3

-4,6

60-90

2756

0,0

-10,5

*zmiana średniej stawki dla miasta uwzględnia także średnie ceny ofertowe mieszkań o powierzchni powyżej 90 mkw.

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych udostępnionych przez serwis Otodom.pl

W grudniu średnia cena ofertowa odstępnego była niższa względem listopada m.in. w Bydgoszczy. W jednej ze stolic woj. kujawsko-pomorskiego oczekiwania wynajmujących spadają już czwarty miesiąc z rzędu, a z wyjątkiem sierpnia 2020 r., kiedy to odnotowano nieznaczną podwyżkę, tendencję spadkową można obserwować od kwietnia 2020 r.

Po listopadowej podwyżce, która to nastąpiła po dwóch miesiącach kilkuprocentowych spadków, grudzień znowu przyniósł stabilizację średniej wyceny odstępnego w stolicy. Względem listopada była ona niższa o 0,2 proc., a nominalnie oczekiwano średnio o 7 zł/m-c mniej.

Różnice w wycenie odstępnego widać, jeśli przyjrzymy się poszczególnym metrażom. O ile w grudniu większe szanse na znalezienie promocji w ogłoszeniach mieli szukający na wynajem kawalerek (0-38 mkw.) – obniżki średnich stawek ofertowych odnotowano w Krakowie, Katowicach, Lublinie i Bydgoszczy, o tyle wśród właścicieli dużych mieszkań (60-90 mkw.) dominował wzrost oczekiwań. Najbardziej odczuwalny wzrost średniej stawki ofertowej względem listopada miał miejsce w Poznaniu i Katowicach, gdzie odnotowano podwyżkę odpowiednio o 4 proc. i 5,6 proc.

Średnia cena ofertowa dyktowana w Warszawie za mieszkania o powierzchni od 60 do 90 mkw., po osiągnięciu swojego minimum w październiku, w ostatnich dwóch miesiącach 2020 r. nieco odbiła i znowu znalazła się powyżej poziomu 4000 zł/m-c. Na najniższym poziomie od lat znajdują się za to oczekiwania wynajmujących w stolicy najmniejsze lokale (0-38 mkw.). W grudniu, drugi miesiąc z rzędu odstępne dyktowane za kawalerki było wyceniane poniżej 2000 zł/mkw.

Choć ostatnie dwa miesiące roku obfitowały we wzrosty średnich stawek ofertowych, cały 2020 r. można określić rokiem najemców. Średnie stawki liczone dla miast obniżyły się względem grudnia 2019 r. od 10,6 proc. we Wrocławiu do 26,3 proc. w Warszawie.

Tymczasem w poprzednich dwóch latach obniżki średniej ceny ofertowej odstępnego w relacji rocznej pojawiały się sporadycznie i wahały się od 1 do 6 proc. Powszechniejsze były jednak wzrosty sięgające ponad 8 proc.

Dwie fale obniżek

Do spadku średnich stawek przyczyniła się zwłaszcza sytuacja z pierwszej połowy roku, gdy spadający popyt na wynajem mieszkań w związku z rozprzestrzeniającą się pandemią koronawirusa przyniósł obniżki sięgające w skali miesiąca nawet 6-7 proc. Druga fala obniżek miała miejsce w październiku, gdy rząd zaczął przywracać obostrzenia związane ze wzrostem zakażeń koronawirusem.

Obniżkę oczekiwań było widać zwłaszcza wśród wynajmujących największe mieszkania o powierzchni przekraczającej 90 mkw. Mocno w dół powędrowały także średnie stawki dyktowane za mieszkania o powierzchni od 38 do 60 mkw. W ich przypadku dwucyfrową obniżkę w skali roku odnotowano w pięciu spośród dziesięciu największych polskich miast – Bydgoszczy, Katowicach, Krakowie, Łodzi i Warszawie.

Ze zniżkowej tendencji wyłamał się jedynie Szczecin, gdzie średnie oczekiwania wynajmujących rosną nieprzerwanie od czerwca 2020 r. Wzrost średniej ceny ofertowej liczonej dla miasta generowały zwłaszcza najmniejsze kawalerki, których wycena wzrosła w relacji do grudnia 2019 r. o ponad 4 proc. i w 2020 r. po raz pierwszy znalazła się powyżej 1500 zł/m-c.

Sytuacja notowana w 2020 r. na rynku najmu znacząco odbiegała od obserwowanej na rynku sprzedaży mieszkań - zarówno wtórnym jak i pierwotnym, gdzie regulowana przez deweloperów podaż, pozwoliła uniknąć znaczących obniżek cen ofertowych. W przypadku mieszkań do kupienia, wpływ pandemii koronawirusa odzwierciedlił się jedynie znacznie niższymi niż w poprzednich latach wzrostami cen.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Twoje Finanse - Biznes w Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim.

Tematy
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Komentarze (114)

dodaj komentarz
darek_znawca
Jeśli jedziecie trasą S8 Wrocław-Warszawa warto zjechać w Bralinie do restauracji Złoty Kłos na pyszny obiad za 15zł. Na fejsie znajdziesz aktualne menu.
darek_znawca
Dlaczego ceny mieszkań spadną w dłuższym okresie:
1) Dużo branż ucierpiało z powodu pandemii w szczególności: branża turystyczna, lotnictwo, hotele, gastronomia, branża beauty.
2) Duży wzrost zgonów za październik wzrost aż o 40% w stosunku do średniej, co spowoduje zwiększenie oferty rynku nieruchomości wtórnego
3)
Dlaczego ceny mieszkań spadną w dłuższym okresie:
1) Dużo branż ucierpiało z powodu pandemii w szczególności: branża turystyczna, lotnictwo, hotele, gastronomia, branża beauty.
2) Duży wzrost zgonów za październik wzrost aż o 40% w stosunku do średniej, co spowoduje zwiększenie oferty rynku nieruchomości wtórnego
3) Dużo gorszy finansowo wynajem, utrwalenie nauki i pracy zdalnej, nawet po pandemii może się okazać że pracownik nie musi być codziennie w pracy, a student codziennie na uczelni.
4) Przechodzenie wielu usług on-line, bankowość, zakupy, co ograniczy ilość pracowników potrzebnych a miastach
5) Wchodzenie w ogromny niż demograficzny, już o 2023 dużo więcej osób będzie umierać, niż wchodzić na rynek pracy.

Wzrost cen można oczekiwać ze względu:
1) Na poprawę komfortu ludzi każdy chce żyć coraz lepiej w nowych mieszkaniach.
2) Dużo osób prowadzi jednoosobowe gospodarstwa. Dziś nie rzadko singiel ma tylko dla siebie dwa czy trzy pokoje.

darek_znawca
Ceny mieszkań rosły z prostej przyczyny, w wiek produkcyjny 10-20 lat temu wchodziło dwa razy więcej osób niż umierało, obecnie w wiek produkcyjny wchodzi tyle samo osób co umiera. Za 10 czy 20 lat dwa razy więcej osób będzie umierać niż wchodzić w wiek produkcyjny. Ze względu na coraz mniejsze emerytury, dużo osób Ceny mieszkań rosły z prostej przyczyny, w wiek produkcyjny 10-20 lat temu wchodziło dwa razy więcej osób niż umierało, obecnie w wiek produkcyjny wchodzi tyle samo osób co umiera. Za 10 czy 20 lat dwa razy więcej osób będzie umierać niż wchodzić w wiek produkcyjny. Ze względu na coraz mniejsze emerytury, dużo osób na emeryturze zostawi swoje mieszkania w bankach za dodatkowe pieniądze. Następnie sporo mieszkań wpłynie na rynek od spadkobierców mieszkań, banki także będą sprzedawały zastawiane mieszkania.
Wynajem mieszkań staje się coraz mniej opłacalny patrz wyżej oraz coraz większa konkurencja coraz więcej wolnych mieszkań.
OLX styczeń 2020 wynajem = 32 891, sprzedaż = 27 485
OLX grudzień 2020 wynajem = 38 822, sprzedaż = 28 460
Więc mam pytanie czy mieszkanie w takiej sytuacji będą drożeć czy tanieć?
darek_znawca
Proszę popatrzeć na demografię. Analizując ilość urodzeń i zgonów w Polsce w okresie 1945-2019, można policzyć ile było potrzebnych mieszkań i ile będzie potrzeba. Więc w 2008r pierwszy boom mieszkaniowy potrzeba było 120tys mieszkań, a budowano 165tys, w 2018r drugi boom mieszkaniowy potrzeba było 141tys mieszkań,Proszę popatrzeć na demografię. Analizując ilość urodzeń i zgonów w Polsce w okresie 1945-2019, można policzyć ile było potrzebnych mieszkań i ile będzie potrzeba. Więc w 2008r pierwszy boom mieszkaniowy potrzeba było 120tys mieszkań, a budowano 165tys, w 2018r drugi boom mieszkaniowy potrzeba było 141tys mieszkań, a budowano 180tys, w 2023r potrzeba będzie 82tys mieszkań, w 2028r będzie nadmiar 46tys mieszkań, w 2033r będzie nadmiar 171tys mieszkań, a w szczycie nadpodaży mieszkań 2037r będzie nadmiar aż 200tys mieszkań. Zakładając że rocznie około 20tys mieszkań się wyburza ze względu na starość. Można dojść do wniosków że już za 5 lat mieszkania będą bardzo tracić na wartości. Stare mieszkania kamienice i bloki z wielkich płyt w centrum miast będzie się burzyć i stawiać nowoczesne mieszkania.
jasiek2017
Artykuł dobry dla golasów wieszczących odwieczne spadki i załamanie wszystkiego.
Praktycy wiedzą swoje i niech tak zostanie.
bt5
Rynek mieszkaniowy , kupna i najmu nieruchomości jest ściśle zależny od : 1.wzrostu nawet jaśli nie demograficznego to wzrostu ludności miast. 2. Od ogólnej atrakcyjności i prestiżu danego państwa. Jeżeli chodzi o wzrost ludności w miastach to w Polsce jest to zjawisko nikłe, zasadniczo miasta się na potęgę wyludniaja Rynek mieszkaniowy , kupna i najmu nieruchomości jest ściśle zależny od : 1.wzrostu nawet jaśli nie demograficznego to wzrostu ludności miast. 2. Od ogólnej atrakcyjności i prestiżu danego państwa. Jeżeli chodzi o wzrost ludności w miastach to w Polsce jest to zjawisko nikłe, zasadniczo miasta się na potęgę wyludniaja . Np. moje miasto w 1989 miało 200.000 mieszkańców , dziś 180.000 - takich przykładów sa dziesiatki. Dobiję cię o dodam że w końcu XIX wieku miasta na terenie nawet nędznej Polski podwajały ludność co 10 lat co powodowało że rentowność wynajmu wynosiła 15-20 % ( były organizowane wynajmy typu charytatywnego gdzie rentowność była 7 % - ale brakowało chętnych do wchodzenia w taki słaby biznes). A jesli chodzi o atrakcyjność Polski rzekomy cud gospodarczy ,to na świecie nikt tego nie łyka. Przykładowo w dołujacej gospodarczo Angli wrzucenie domu na sprzedaż owocuje natychmiastowymi ofertami kupców z całego świata. W Polsce pies z kulawa nog nie chce kupić stosunkowo tanich i niezłych domów, nowych i dobrze ocieplonych. Z mieszkaniami jest niewiele lepiej.
detektorjusia
O, jest nasz Pan Megaloman, co tak skromnie? Żadnej pyskówy? Rura mięknie?
matematykfinanse
Do nowego roku płaciłem 1400 zł za 45m2 na ruczaju w Krk na kapalenace. Od nowego roku 1200, a poczekam jeszcze 4 miesiące i będzie 1000. Nie ma studentów, ludzie z korpo powyjeżdżali do domów, obcokrajowców nie ma. A o turyście trzeba zapomnieć. Deweloperzy jeszcze szaleją bo mieli wykupione dziury w ziemi w 2018 roku Do nowego roku płaciłem 1400 zł za 45m2 na ruczaju w Krk na kapalenace. Od nowego roku 1200, a poczekam jeszcze 4 miesiące i będzie 1000. Nie ma studentów, ludzie z korpo powyjeżdżali do domów, obcokrajowców nie ma. A o turyście trzeba zapomnieć. Deweloperzy jeszcze szaleją bo mieli wykupione dziury w ziemi w 2018 roku i teraz oddawali realizację a w nowych inwestycjach mieszkań a mieszkań. Masakra dzieje się na rynku wtórnym. Rok temu nie było mnie stać na 30m2 tego mieszkania co wynajmuje, a teraz mam propozycję od najemcy za taką cenę że mnie stać na 50. Jak wcześniej każdy chciał mieć nieruchomości tak teraz pseudo Janusze zaczynają uciekać. Pomijając olx, otodom itp, wejdzie sobie na fejsie na grupy ze sprzedażą mieszkań. Rynek wtórny szaleje. Ale tak jak mówię, to sytuacja zKrakowa gdzie obserwuję rynek.
demeryt_69
Jaką macie dzisiaj sytuację z jakością powietrza?
matematykfinanse odpowiada demeryt_69
Niestety słaba, ale prawda jest taka że przynajmniej w Małopolsce w każdym miesteczku jest słaba, nowy sącz, nowy targ, limanowa itp. Takie uroki mieszkania w mieście. Dlatego dużo osób jak ja cieszy się ze nie weszło w kredyt w nieruchomość, może pomieszkam jeszcze w Krk z 2 lata a w międzyczasie będę się budował Niestety słaba, ale prawda jest taka że przynajmniej w Małopolsce w każdym miesteczku jest słaba, nowy sącz, nowy targ, limanowa itp. Takie uroki mieszkania w mieście. Dlatego dużo osób jak ja cieszy się ze nie weszło w kredyt w nieruchomość, może pomieszkam jeszcze w Krk z 2 lata a w międzyczasie będę się budował 80km od Krakowa w mojej rodzinnej miejscowości. Praca zdalna wejdzie na stałe, a nawet jak nie wejdzie w 100% to najwyżej 2 razy w tygodniu mykne zakopianka do Krk z żoną. To kolejny gwoździk to trumny nieruchomości w Krk.

Powiązane: Bankier.pl i Otodom.pl - raport z rynku nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki