REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bomba zegarowa za 150 mld dolarów tyka. Alarm dla rynku kryptowalut

2026-04-13 14:00
publikacja
2026-04-13 14:00

Bomba zegarowa o szacunkowej wartości 150 mld dolarów tyka. Google ostrzega, że komputery kwantowe mogą niebawem bez większych problemów złamać zabezpieczenia Bitcoina. Zgodnie z informacjami podanymi przez ekspertów, takie włamanie będzie wymagało mniejszej mocy obliczeniowej, niż pierwotnie sądzono.

Bomba zegarowa za 150 mld dolarów tyka. Alarm dla rynku kryptowalut
Bomba zegarowa za 150 mld dolarów tyka. Alarm dla rynku kryptowalut
fot. CineVI / / Shutterstock

Wpis na blogu Google Research zelektryzował środowisko zajmujące się kryptowalutami. Jak się okazuje, w niedalekiej przyszłości komputery kwantowe będą w stanie złamać kryptografię opartą na krzywych eliptycznych, która jest fundamentem techniki szyfrowania kluczem publicznym, wykorzystywanej przez znaczną część rynku. To sprawia, że Bitcoin i inne aktywa cyfrowe mogą stracić swój dotychczasowy parasol ochronny. Jak sugerują badacze w opublikowanej białej księdze, w konsekwencji konieczne będzie przejście na kryptografię postkwantową, która wytrzyma napór potężnych maszyn obliczeniowych – informuje agencja Bloomberg.

Analitycy jednak uspokajają, podkreślając, że to ostrzeżenie, a nie prognoza upadku.

Mamy czas na przeniesienie publicznych blockchainów na kryptografię postkwantową, choć margines błędu staje się coraz węższy – zaznaczają.

Obecnie bezpieczeństwo kryptowalut opiera się na prostej zasadzie: z klucza prywatnego można obliczyć klucz publiczny. Odwrotna operacja była do tej pory w praktyce niewykonalna, gdyż nawet najszybszym tradycyjnym komputerom zajęłoby to około tysiąca lat. Komputery kwantowe mogą jednak zmienić zasady gry. Okazało się bowiem, że do osiągnięcia tego celu potrzeba "zaledwie" 500 tys. kubitów (wcześniej mówiono o milionie). Powodów do paniki na razie nie ma - najbardziej zaawansowane, publicznie znane procesory kwantowe dysponują obecnie ułamkiem tej mocy (ok. 100 kubitów), więc technologii wciąż jeszcze trochę brakuje do tego poziomu.

Z obliczeń przedstawionych przez serwis Bezprawnik.pl wynika, że przy średnim czasie potwierdzenia transakcji wynoszącym 10 minut, potencjalny napastnik ma około 9 minut na złamanie połowy kodu (pierwszą część można obliczyć z góry, korzystając ze stałych parametrów protokołu). Co więcej, prawie 7 mln bitcoinów (czyli mniej więcej jedna trzecia wszystkich w obiegu) znajduje się obecnie w portfelach, których klucz publiczny został już w ten czy inny sposób ujawniony. Wartość tych kryptowalut to około 1,8 biliona złotych.

Wakacje na giełdzie

opr. red

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
januszbizensu
Co za stek bzdur, na tą chwilę to kwantówki absolutnie żadnego użytecznego algorytmu nie uruchomiły, rekord stabilnej pracy nie zamyka się w jednej sekundzie a Shor'a (algo łamania szyfrów) trzeba wykonać w serii na perfekcyjnej maszynie, która po prostu nie istnieje.
bha
Dla zdecydowanej większości % ludzi to te kryptoo waluty raczej tyle obchodzą co zeszłoroczny deszcz i śnieg. Zresztą jak i większości krajów na Globie.
sterl
Tu nie ma co straszyć bezwartościowy gniot wciskany frajerom znajdajuje swoje miejsce koło zera.
zenonn
Kolejne straszenie?
Już dawno komputery trafiły pod strzechy, miały pozbawić ludzi pracy.
Niebawem ma być wojna światowa. POTUS proponuje "powrót do epoki kamienia".

Działający komputer kwantowy o odpowiedniej mocy faktycznie złamałby te zabezpieczenia trywialnie. Jednak „bez większych problemów” pomija trzy
Kolejne straszenie?
Już dawno komputery trafiły pod strzechy, miały pozbawić ludzi pracy.
Niebawem ma być wojna światowa. POTUS proponuje "powrót do epoki kamienia".

Działający komputer kwantowy o odpowiedniej mocy faktycznie złamałby te zabezpieczenia trywialnie. Jednak „bez większych problemów” pomija trzy ogromne wyzwania:

Błędy kubitów: Obecne komputery kwantowe są niezwykle podatne na dekoherencję – potrzeba milionów fizycznych kubitów, by stworzyć kilka tysięcy stabilnych logicznych kubitów.

Odczyt klucza publicznego: Adres Bitcoina to najczęściej hasz publicznego klucza. Środki na adresach, które nigdy nie wysyłały transakcji (tzw. unspent addresses lub P2PKH, gdzie publiczny klucz nie jest ujawniony), są bezpieczne przed kwantowym złamaniem dopóki nie zostanie wykonana transakcja z nich.

Atak selektywny: Atakujący nie mógłby jednocześnie złamać wszystkich kluczy – musiałby wybierać konkretne, bogate adresy, które już ujawniły publiczny klucz.

4. Scenariusz „nagłego końca” – czy realny?
Niektórzy spekulują, że pierwszy działający komputer kwantowy do złamania ECDSA zostanie utrzymywany w tajemnicy przez agencje wywiadowcze (NSA, GCHQ). Wtedy mogłyby one po cichu:

Zbierać wszystkie publiczne klucze z transakcji Bitcoina od lat.

W momencie uruchomienia maszyny – od razu wygenerować prywatne klucze dla tysięcy adresów, w tym dla adresu Satoshiego i giełd.

W ciągu jednej nocy ukraść ogromną część podaży.

To spowodowałoby natychmiastową utratę zaufania i wartość Bitcoina spadłaby do zera, ponieważ każdy mógłby podważyć własność każdej monety.

5. Czy istnieje ratunek? (Odporność kwantowa)
Społeczność Bitcoina już pracuje nad rozwiązaniami:

Kryptografia postkwantowa (PQC): Nowe algorytmy podpisów (np. oparte na kratach – CRYSTALS-Dilithium, lub na haszach – SPHINCS+). Są odporne na algorytmy Shora i Grovera.

Aktualizacja protokołu (hard fork): Bitcoin musiałby przejść na nowy typ adresów i podpisów. To ogromne wyzwanie konsensusu, ale teoretycznie możliwe. Użytkownicy musieliby przenieść swoje środki na nowe, kwantowo-odporne adresy, zanim maszyna kwantowa stanie się aktywna.

Adresy wiecznie nieujawniające klucza: Promowanie adresów typu P2TR (Taproot) czy prostego P2PKH z jednorazowym użyciem, gdzie klucz publiczny jest ujawniany tylko na czas trwania transakcji.

samsza
Dziwne, po co komu wydawać ogromną kasę na deszyfrację, jak w tym czasie, z tego pradu co zużyje kwantowy, to można sobie wykopać kryptowalutę ?
abcx
Straszne, potrzeba zaledwie" 500 tys. kubitów - a obecne procesory kwantowe dysponują obecnie ułamkiem tej mocy (ok. 100 kubitów) - noooo, trochę mały ten ułamek żeby się mogło coś wydarzyć...
p-j
Przez ostatnie 20 lat udało się przejść z 20 qbitów do 100. Za ile lat osiągną 500 000 qbitów? Wielu fizyków mówi, że z aktualnym stanem wiedzy raczej nigdy, ponieważ szum elektromagnetyczny na Ziemi na to nie pozwala

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki