REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

170 tys. zł za pożegnanie z kopalnią. PGG płaci za dobrowolne odejścia z kopalń

2026-04-27 15:20
publikacja
2026-04-27 15:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Od piątku 23 kwietnia br. 232 pracowników Polskiej Grupy Górniczej przeszło na urlopy górnicze, a z wypłacanych od początku kwietnia jednorazowych odpraw pieniężnych korzysta 603 pracowników - wynika z poniedziałkowej informacji spółki.

170 tys. zł za pożegnanie z kopalnią. PGG płaci za dobrowolne odejścia z kopalń
170 tys. zł za pożegnanie z kopalnią. PGG płaci za dobrowolne odejścia z kopalń
fot. Arkadiusz Ławrywianiec / / FORUM

Jak przypomniała w poniedziałek rzeczniczka PGG Ewa Grudniok, urlopy górnicze i jednorazowe odprawy pieniężne (JOP) to instrumenty osłonowe wynikające ze znowelizowanej ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

„Od piątku 23 kwietnia 232 osoby przeszły na urlop górniczy. Od początku kwietnia wypłacane są w spółce także jednorazowe odprawy pieniężne dla pracowników decydujących się zakończyć pracę w branży górniczej. Z tej możliwości skorzystało do dziś 603 pracowników PGG” - podała Grudniok.

PGG podpisała z Ministerstwem Energii umowę ws. dotacji na finansowanie jednorazowych odpraw 19 marca br. Spółka następnie otrzymała środki na świadczenia, które zaczęły być już wypłacane.

Jednorazowe odprawy pieniężne dla pracowników, którzy dobrowolnie zdecydują się zakończyć pracę w branży górniczej, są jednym z rozwiązań osłonowych przewidzianych znowelizowaną ustawą o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która weszła w życie 1 stycznia br. Wysokość świadczenia wynosi 170 tys. zł netto.

JOP przysługuje pracownikom, którzy nie mają uprawnień do urlopu górniczego ani urlopu dla pracowników zakładów przeróbki, są zatrudnieni pod ziemią lub na powierzchni kopalni, mają co najmniej trzyletni staż pracy w przedsiębiorstwie objętym ustawą, a do nabycia uprawnień emerytalnych pozostało im więcej niż rok.

Wakacje na giełdzie

Ustawa przewiduje ponadto, że rozwiązanie umowy następuje za porozumieniem stron, a więc wymaga zgody zarówno pracownika, jak i pracodawcy.

PGG zapewnia, że przygotowała się do realizacji programu. W kopalniach i zakładach z wyprzedzeniem uruchomiono punkty konsultacyjne, w których pracownicy mogli uzyskać informacje o zasadach programu, sprawdzić uprawnienia i złożyć dokumenty. Równolegle spółka informowała o instrumentach osłonowych w portalu pracowniczym oraz przez wewnętrzne kanały komunikacji.

Na początku lutego br. władze PGG sygnalizowały, że spółka zatrudniająca obecnie ok. 35 tys. osób chciałaby w tym roku zmniejszyć zatrudnienie o ok. 5 tys. Z tej liczby ogółem ok. 3,6 tys. osób mogłoby skorzystać z wprowadzonych nowelizacją ustawy górniczej osłon finansowanych przez budżet państwa. Są to, obok JOP-ów, płatne urlopy górnicze i przeróbkarskie.

Według informacji Ministerstwa Energii z końca lutego br. tegoroczny plan zakłada, że z PGG w 2026 r. odejdzie z jednorazowymi odprawami 738 osób. Z urlopów górniczych i przeróbkarskich mają - według planów - skorzystać w tym roku w PGG 2 tys. 324 osoby.

1 kwietnia br. w PGG rozpoczął się założony na cztery lata proces likwidacji ruchu Wujek kopalni Wujek-Staszic (wydobycie w Wujku zakończono w 2021 r.), a na 30 czerwca planowane jest zakończenie wydobycia w ruchu Bielszowice kopalni Ruda.

W kopalni Wujek pracowało w lutym br. niespełna 800 osób wobec wcześniejszego relokowania dużej części załogi na ruch Staszic, a w kopalni Bielszowice - ok. 2,2 osób.

W Wujku do likwidacji zakładu górniczego pozostać ma ok. 320 osób, z czego ok. 100 osób skorzysta z programu dobrowolnych odejść. Pozostali mają przejść następnie do Staszica, zastępując tamtejszych pracowników chcących skorzystać z osłon.

Na podobnej zasadzie pracownicy Bielszowic mają zasilić ruch Halemba - tam też musi zostać ok. 400 osób do likwidacji. Pozostali mają zagwarantowaną pracę w pozostałych oddziałach PGG: zastąpią tych, którzy stamtąd odejdą „na osłony”.

Według wcześniejszych informacji zarządu PGG w grudniowej ankiecie zainteresowanie JOP-ami w skali spółki deklarowało 1,2 tys. pracowników, a w tym roku, gdy zebrano deklaracje, była to połowa tej liczby.

W ocenie zarządu PGG może to wynikać z początkowej fazy mechanizmu: być może część pracowników chce zaobserwować, jak zadziała, i ewentualnie skorzystać z niego w późniejszych etapach.

PGG równolegle rozwija działania wspierające pracowników, którzy po odejściu z branży chcą podjąć inną pracę. To m.in. wspólny projekt z Kolejami Śląskimi, obejmujący m.in. spotkania informacyjne, doradztwo zawodowe, szkolenia oraz wsparcie dla osób zainteresowanych zatrudnieniem w branży kolejowej.

Według szacunków zarządu PGG tegoroczne wydobycie w spółce, wobec zmniejszania się zatrudnienia i liczby zakładów, powinno sięgnąć w zależności od popytu 15-15,5 mln ton wobec 16,1 mln ton w 2025 r.(PAP)

mtb/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
sterl
Większość państwowych firm w latach 90 tych na pożegnanie miała tylko dobrego kopniaka i zaległe wypłaty ( Musiały płacić 80% wartości księgowej podatku rocznie , a prywatne i zagraniczne zero podatku)

Powiązane: Transformacja energetyczna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki