Dzisiaj o godzinie 16:30 naszego czasu opublikowane zostaną dane na temat zapasów paliwowych w USA. Z zeszłotygodniowych danych wynika, że rezerwy te osiągnęły poziom 195,2 mln baryłek, co jest wartością o 7,5% niższą niż średnia dla tego okresu. Ekonomiści twierdzą, że z dzisiejszych danych opublikowanych przez Departament Energii wynikać bedzie, że poziom rezerw wzrósł najprawdopodobniej o 1,5 mln baryłek do poziomu 195,2 mln baryłek.
„Wchodzimy w sezon letni z ograniczoną ilością rezerw paliwowych, więc istnieją poważne obawy, że mogą być problemy z zaspokojeniem letniego zapotrzebowania. Wsparciem dla cen ropy są ostatnie problemy rafinerii, które wydają się kontynuować” – powiedział Makoto Takeda, analityk rynku ropy z Bansei Securities Co. w Tokio.
Inwestorzy wciąż są zaniepokojeni sytuacją w Nigerii, która skutkowała w zwyżkach na rynku ropy naftowej brent, które zaprowadziły ją w poniedziałek do dziewięciomiesięcznych szczytów. Porwania i ataki rebeliantów wciąż przybierają na ilości, co skutkuje w zakłóceniach wydobycia i niższej wartości eksportu.
Około godziny 10:15 cena ropy light crude zwyżkuje o 0,27% do poziomu 65,78$ za baryłkę. Ropa naftowa brent zyskuje natomiast 0,34%, zwyżkując do poziomu cenowego 69,86$ za baryłkę.
W.H.





















