REKLAMA
PIT ZA 2025

Wyzwanie dla analityków technicznych

Jacek Maliszewski2001-03-22 07:49
publikacja
2001-03-22 07:49

Wyzwanie dla analityków technicznych

Wczoraj w komentarzu wskazałem, że: “Znowu rośnie stopa bezrobocia. Tym razem o kolejne 0,2 punktu procentowego. Która strona przeważy? Wczoraj przeważyła strona kupujących złotówki. Na koniec dnia za koszyk złożony z euro i dolara płacono ponad 1,5% więcej niż dzień wcześniej. Dziś może nie być już tak różowo.” Dziś może uściślę, że stopa bezrobocia w lutym wzrosła do 15,8 proc. z 15,6 proc. w styczniu. W lutym 2000 roku stopa bezrobocia wynosiła 14 proc. W końcu lutego 2001 roku zarejestrowanych było 2.876,9 tys. bezrobotnych (w tym 1.548,1 tys. kobiet), czyli o 351,1 tys. osób więcej niż przed rokiem (13,9 proc.) i o 41,3 tys. osób (1,5 proc.) więcej niż w styczniu. Zbliżamy się do granicy 3 milionów bezrobotnych. Dynamika wzrostu PKB systematycznie maleje z kwartału na kwartał. Co ciekawe, gdyby porównać stan wielkości PKB na koniec września i na koniec grudnia ubiegłego roku, to być może okazałoby się, że nasz PKB uległ skurczeniu. Niestety aby to sprawdzić potrzebne by były dane pierwotne pokazujące stany wielkości PKB na dany dzień zamykający miesiąc albo kwartał, a nie przyrosty PKB. Jednak Główny Urząd Statystyczny nie publikuje takich danych. A szkoda. Choć może z drugiej strony i lepiej? Ładniej wygląda informacja, że “Dynamika PKB spadła z 3,3% do 2,4%” niż “PKB skurczył się o 2 miliardy złotych”. Prawda, że to pierwsze brzmi dużo mniej pesymistycznie...

Wczoraj na podstawie informacji na temat bezrobocia oraz spodziewanego zmniejszenia wskaźnika deficytu na rachunku bieżącym (deficyt na rachunku bieżącym podzielony przez wartość PKB w danym okresie 12 miesięcy – ruchomych) oczekiwałem jednak osłabienia strony popytowej na złotego na rynku walutowym. Tak też się stało. Koszyk walut złożony po połowie z dolara i euro wzrósł wczoraj o ponad 3 grosze, co stanowi około 0,75%. Oczywiście za sprawą drożejącego dolara do euro (wczoraj dolar zdrożał o 1% względem euro w porównaniu z dniem poprzednim) kurs tej pierwszej waluty zdrożał wczoraj bardziej na naszym rynku. I tak na koniec dnia kurs dolara doszedł do 4,12 złotego. Praktycznie cały dzień trwała zwyżka jego kursu, począwszy od 4,0650 (początek dnia) a skończywszy właśnie na poziomie 4,12. Euro nieznacznie zyskało względem poprzedniego zamknięcia, ale końcówka dnia była na niższym poziomie niż początek (otwarcie 3,6940, zamknięcie 3,6850).

Kolejne rekordy bije dolar na rynku euro. Wczoraj za zielonego płacono nawet 123,84 jenów. Tym samym kurs dolara zbliża się do bardzo silnej strefy porów na poziomie 125 jenów (patrz wykres USD/JPY trendy). Przebicie tego poziomu otworzy drogę na poziom 140-145 jenów za dolara. Pojawiają się nawet opinię amerykańskich analityków, którzy mówią, iż właśnie poziom 140 jenów za dolara pozwoliłby wzmocnić amerykański eksport na rynki krajów azjatyckich. Czy to będzie samo spełniająca się prognoza? Myślę, że jest na to spora szansa. Jednak tak z marszu poziom 125 jenów nie powinien zostać pokonany. Gdyby miało teraz nastąpić jakieś wahniecie w dół kursu dolara względem jena, to prawdopodobnie przełoży się to także na spadek dolara względem euro (obecnie kurs euro znajduje się przy dolnej linii kanału spadkowego i jest spora szansa na odbicie od tej linii). Tutaj na marginesie dodam, iż za sprawą krzyżowych (cross) przeliczeń kursów walut, zależność pomiędzy zmianami kilku największych walut świata jest niemal liniowa. Przykład:

Mamy kurs EUR/USD - 0,8950 i USD/JPY - 123,80 Jeśli pomnożymy kurs pierwszy przez drugi, to otrzymamy wynik 110,801, który jest kursem EUR/JPY. Ale do czego zmierzam. Analitycy techniczni mają w przypadku rynku walutowego większe pole do popisu, gdyż wykresy należałoby rozszyfrowywać w trzech wymiarach, albo na kilku sprzężonych ze sobą wykresach dwuwymiarowych. Jeśli tak jak teraz nastąpi koniunkcja dwóch zdarzeń: Dojście dolara do poziomu oporu na wysokości 125 jenów oraz dojście euro do wsparcia na wysokości 0,8900 dolara, to jest spora szansa na spadek kursu dolara, gdyż powinien on wystąpić jednocześnie względem dwóch głównych walut. Ale to nie koniec. Wzmocnienie euro do jena spowodować może wybicie się kursu waluty europejskiej powyżej poziomu 113 jenów, które obecnie sprawia wrażenie potrójnego szczytu. Znowu wobec tego stanęliśmy w obliczu bardzo ważnego zdarzenia. Załamanie się formacji potrójnego szczytu na rynku EUR/JPY przy jednoczesnym zrealizowaniu się formacji RGR na rynku EUR/USD może doprowadzić do bardzo gwałtownych zmian na rynkach walutowych całego świata. Tak, wiem, to tylko gdybanie. Warto jednak zrobić sobie symulację (na przykład metoda Monte Carlo) możliwych zdarzeń na kilku najważniejszych rykach walutowych. Praca może być dość pracochłonna, ale może przynieść bardzo dobre efekty. Tak więc analitycy techniczni – do dzieła!! (JM)

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki