
Dzięki wsparciu ze strony ECDF, laureatom głównej nagrody Konkursu przyznano ponad 488 000 zł. Sukces tym większy, że projekt Picadoo znalazł się wśród zaledwie 160 zwycięskich e-biznesów, na 1850 starających się o dofinansowanie! Wszystkich planujących swój własny e-biznes zapraszamy do przeczytania wywiadu z tymi, którym się udało - Krzysztofem Nadolnym i Krzysztofem Czubą - twórcami projektu PICADOO.
Dlaczego zdecydowaliście się wziąć udział w konkursie i na co wtedy liczyliście?
Kiedy pojawiła się informacja o konkursie, byliśmy na etapie tworzenia prototypu Picadoo i poszukiwania możliwości rozwoju. To była świetna okazja, żeby pokazać pomysł komuś z zewnątrz i poddać chłodnej ocenie. Liczyliśmy, że projekt zostanie zauważony, jednak zwycięstwo w konkursie było dla nas miłym zaskoczeniem, szczególnie, że zgłoszenie powstało w ciągu półtorej godziny w ostatnim dniu przyjmowania projektów.
Jak uważacie, co najbardziej wpłynęło na decyzje jurorów i przyznanie Wam głównej nagrody?
Wydaje nam się, że zadecydowały dwa elementy. Innowacyjność usługi na rynku, na którym w ostatnim latach brakowało nowości oraz model biznesowy, który jasno pokazywał, na czym Picadoo ma zarabiać od pierwszego dnia działalności.
Jak wyglądał Wasz odbiór nagrody?
Zostaliśmy zaproszeni do siedziby ECDF w Poznaniu, gdzie miało miejsce symboliczne wręczenie nagrody, po którym od razu przystąpiliśmy do długich rozmów o projekcie, możliwościach rozwoju i strategii. Zdobyliśmy szczegółowe informacje na temat unijnych dofinansowań, ale również praktyczne spojrzenie na możliwości finansowania projektu takiego jak Picadoo. Trzeba przyznać, że od tamtego dnia ECDF służył nam swoim know-how w każdej sytuacji, dzięki czemu udało nam się wspólnie złożyć wniosek o dofinansowanie z POiG 8.1, mimo krótkiego czasu na jego przygotowanie.
Na jakim etapie jest obecnie projekt PICADOO?
W tym roku Picadoo uruchomiło wersję "beta" w sieci. Współpracujemy z wieloma sklepami internetowymi, m.in. Butyk.pl, PerhapsMe.com, Olive.pl, Iloko.pl i jesteśmy obecni na popularnych blogach street fashion. Rozmawiamy z kolejnymi partnerami i w najbliższym czasie pojawimy się na następnych portalach w sieci. Przy współpracy z ECDF znaleźliśmy inwestora (SpeedUp Group), który wspiera nas w wejściu na rynek. Testujemy też model biznesowy, ponieważ wiadomo, że nawet najbardziej atrakcyjne koncepcje przedstawione w prezentacji PowerPoint muszą być w końcu rynkowo zweryfikowane.
Jakie są najbliższe plany związane z pracą nad projektem?
Zwiększamy zasięg, by docierać do możliwie dużej liczby odwiedzających. Oczywiście cały czas rozwijamy platformę Picadoo w odpowiedzi na sugestie partnerów, z którymi współpracujemy.
Co byście poradzili osobom, które chcą wziąć udział w II edycji konkursu?
Nie przejmować się, jeśli projekt jest jeszcze w fazie koncepcji, dobrze opisać istniejący rynek i mieć pomysł na zarabianie na produkcie - nie każdy ma szansę stać się kolejnym Facebookiem.
Od czego najlepiej zacząć prace nad swoim e-biznesem? Jakich błędów nie wolno popełnić?
Fajnie jest tworzyć produkty, które rozwiązują nasze własne problemy. Często okazuje się wtedy, że jest spora grupa ludzi, która skorzystałaby z takiego rozwiązania. Jakie błędy? Przede wszystkim nie zwlekać z wyjściem do rynku - klienci są najlepszymi doradcami w tworzeniu produktu. Poza tym nie oglądać się na realia tworzenia startup'ów w USA, które już na etapie pomysłu mogą dostać wielkie wsparcie finansowe i biznesowe. Jednocześnie: nie myśleć o pieniądzach, ale wiedzieć, na czym usługa ma zarabiać.
Czy na rynku jest jeszcze miejsce na nowe e-biznesy? Jeśli tak, to na jakie?
The sky is the limit. Uważamy, że w polskim i europejskim internecie jest bardzo dużo miejsca na nowe przedsięwzięcia. Dodatkowo bardzo mocno rośnie zaplecze inwestorskie dla projektów w fazie seed i start-up'ów. Mamy najlepszych informatyków na świecie. Szkoda byłoby nie wykorzystać tak dużej szansy.
Pod koniec marca okazało się, że Wasz projekt zdobył dofinansowanie w najnowszym konkursie 8.1, co jest tym większym osiągnięciem, że wsparcie otrzymało mniej niż 10 procent zgłoszonych e-biznesów. To potwierdzenie tego, że warto było wziąć udział w Konkursie na e-biznes. Jaka była Wasza reakcja na wyniki?
Oczywiście ucieszyliśmy się się, że PARP docenił nasz pomysł. Byliśmy dobrej myśli i spodziewaliśmy się pozytywnej decyzji, bo wiemy, że Picadoo jest projektem innowacyjnym i wnosi coś nowego do rynku reklamy online. Również bardzo intensywnie pracowaliśmy nad samym wnioskiem. Tutaj nieocenione okazało się wsparcie ECDF. Polecamy wszystkim korzystanie z doświadczonych doradców. Samodzielne wypełnienie wniosku może nie jest skomplikowane, ale wiele jego części wymaga doświadczenia i zrozumiałego dla oceniających opisania biznesu. Znacznie prostsze jest wypełnienie zgłoszenia do Konkursu na e-biznes, co szczerze polecamy :)
Co otrzymanie dofinansowania oznacza dla Panów projektu?
To przede wszystkim możliwość dynamicznego rozwoju Picadoo i rozszerzenie usługi na kilka nowych obszarów. Dawno zapełniona szuflada z pomysłami właśnie została otwarta!
Zobacz też:
» Polska Przedsiębiorcza wyznacza standardy
» Polskie firmy będą bardziej innowacyjne
» Myślenie się opłaca, ale...
» Polska Przedsiębiorcza wyznacza standardy
» Polskie firmy będą bardziej innowacyjne
» Myślenie się opłaca, ale...
Źródło:Informacja prasowa


























































