REKLAMA
ZAPISY

Wall Street czeka na wyniki blue chipów

2009-10-12 14:11
publikacja
2009-10-12 14:11
Co prawda poniedziałkowe kalendarium świeci pustkami, ale już od jutra inwestorów czeka wysyp raportów kwartalnych największych amerykańskich korporacji. Od tego, czy będą one w stanie sprostać oczekiwaniom, zależeć będą szanse na poprawienie wrześniowych szczytów. Jak na razie nastroje inwestycyjne zdają się dopisywać.

Amerykańskie indeksy rozpoczynają tydzień tuż poniżej swych tegorocznych maksimów (Dow Jones nawet nieco powyżej). Przed dzisiejszą sesją pozytywnie zaskoczył holenderski koncern Philips Electronics, który w minionym kwartale pomimo spadku przychodów (o 11% r/r) zdołał potroić zysk netto, uzyskując na czysto 174 mln euro. Tymczasem analitycy spodziewali się straty przy jeszcze niższych obrotach. Ta informacja wystarczyła, by do południa europejskie giełdy rosły po przeszło 1%. Nieco mniejszy optymizm panuje też na rynku terminowym, a zwyżkujące notowania kontraktów na S&P500 pozwalają się spodziewać wzrostowego początku sesji w Nowym Jorku.

Ale Philips to tylko przygrywka, jeśli spojrzeć na listę globalnych korporacji, które w tym tygodniu pochwalą się wynikami za ostatnie trzy miesiące. Już jutro raporty opublikują m.in. Johnson & Johnson oraz Intel, zaś w kolejnych dniach na rynek napłyną wieści z banków (JP Morgan, Bank of America, Citigroup, Goldman Sachs) oraz firm technologicznych (IBM, Nokia, ASML i AMD). Zaś zwieńczeniem tygodnia będzie sprawozdanie kwartalne General Electric – konglomeratu zwanego amerykańską gospodarką w pigułce.

W ten sposób w tym tygodniu optymistyczne oczekiwania rynku zostaną skonfrontowane z twardymi liczbami. Z tymże ważniejsze od rezultatów za trzeci kwartał (którzy analitycy już spisali w straty, spodziewając się średnio 23-procentowego regresu wyników finansowych amerykańskich blue chipów), będą prognoz zarządów na następne kwartały. Inwestorzy żyją nadziejami, że kolejne 12 miesięcy przyniesie kolosalny wzrost zysków. Dla spółek z indeksu S&P500 prognozuje się wzrost o 64% w ostatnich trzech miesiącach roku, oraz po ok. 25% w 2010 i 2011 roku.

Dzisiaj aktywność nowojorskich inwestorów może być nieco ograniczona ze względu na Dzień Kolumba. W związku z tym świętem nie będzie handlu na rynku obligacji skarbowych.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki