REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

W Ameryce to rząd tworzy dobrobyt

Krzysztof Kolany2013-10-17 14:44główny analityk Bankier.pl
publikacja
2013-10-17 14:44

Kongres USA uchwalił tymczasowy budżet, ale komentatorzy i tak lamentują, że dwutygodniowe "wyłączenie rządu" miało jakoby kosztować gospodarkę grube miliardy dolarów i zachwiać statystykami PKB za czwarty kwartał. Trudno o większą bzdurę.

Hurra! Ameryka uratowana! Nie będzie bankructwa Stanów Zjednoczonych! A przynajmniej nie w tym miesiącu i zapewne także nie w tym roku. Wszyscy się cieszą i patrzą na zwyżkujące ceny akcji. Koszt tej fety: 1.188.918.000.000 dolarów

. Na tyle Kongresowe Biuro Obrachunkowe oszacowało wydatki państwa związane z uchwaleniem ustawy ochrzczonej mianem "Continuing Appropriations Act, 2014". Ten akt prawny umożliwia finansowanie rządu federalnego do 15 stycznia 2014 roku i zawiesza działanie limitu zadłużenia państwa do 7 lutego.

Uchwalenie ustawy zakończyło 16-dniową blokadę wydatków federalnych. Dzięki temu możliwe będzie otwarcie zamkniętych od początku października agend rządowych, których braku prawie nikt nie zauważył (z wyjątkiem parków narodowych i Statuy Wolności). Tymczasowa (?) likwidacji limitu zadłużenia umożliwia Departamentowi Skarbu pożyczać pieniądze na sfinansowanie wydatków państwa.

»Senat USA osiągnął porozumienie w sprawie budżetu

Bez państwa nie ma wzrostu

Prowizoryczny budżet nie rozwiązuje jednak istoty problemu, jakim jest nadmierne i szybko rosnące zadłużenie Stanów Zjednoczonych. Pod rządami Baracka Obamy dług publiczny USA zwiększył się o sześć bilionów dolarów i po raz pierwszy od II Wojny Światowej jest większy od produktu krajowego brutto. Ameryka jeszcze nigdy wcześniej nie zadłużała się tak szybko w czasie pokoju, co roku pożyczając równowartość ok. 10% PKB.

Dług publiczny Stanów Zjednoczonych w mln USD


Źródło: Bankier.pl na podstawie danych Departamentu Skarbu

Jednakże w całej medialno-politycznej gorączce prawie nikogo to nie obchodziło! Liczyło się tylko to, czy USA będą w stanie wykupić na czas obligacje zapadające w drugiej połowie października oraz kiedy blisko milionowa armia federalnych urzędasów wróci za biurka. Wszystkiemu oczywiście byli winni Republikanie, którzy z bliżej niezrozumiałych powodów uparli się, aby nieco ograniczyć wydatki Białego Domu.

Przy okazji pojawiła się cała masa absurdalnych raportów i opinii. "Globalna gospodarka uniknęła potencjalnej katastrofy" - skomentował szef Banku Światowego Jim Yong Kim. Agencja ratingowa Standard & Poors obliczyła, że 16-dniowy shutdown "pozbawił gospodarkę 24 mld dolarów" i będzie skutkował redukcją PKB w czwartym kwartale o przynajmniej 0,6%. Raport firmy Macroeconomic Advisers oszacował ubytek w PKB na ok. 0,3% i blisko 900 tys. miejsc pracy.

Wniosek jest prosty: bez rządowych wydatków gospodarka się załamie, bezrobocie będzie masowe, a ludzie umrą z głodu. To logika posłanki Elżbiety Jakubiak, według której to urzędnik państwowy pozwala działać przedsiębiorcy i bez niego gospodarka nie funkcjonuje.

Elżbieta Jakubiak: w sumie to ja panu pozwalam pracować
Elżbieta Jakubiak: U nas uważa się, że biznes tworzy państwo, a urzędnicy państwowi je niszczą, a to oni przygotowują wielką infrastrukturę dla życia dziennikarzy, biznesu. Gdyby nie oni, gdyby nie tacy ludzie jak ja, byłby pan bez numeru dowodu, zameldowania.
Redaktor: Gdyby nie biznes, pani byłaby bez pensji.
Elżbieta Jakubiak: To nieprawda! Wypracowuję ją jako urzędnik państwowy, wydając panu zaświadczenia, by mógł pan prowadzić działalność gospodarczą, przygotowując działkę do inwestycji i tak dalej. W sumie to ja panu pozwalam pracować.
Wywiad przeprowadzony przez Roberta Mazurka. Źródło: Dziennik.pl z 13 października 2007 roku.

Załóżmy na moment, że to prawda. Że to państwo i jego wydatki tworzą gospodarkę i zapewniają społeczeństwu dobrobyt. Wynika z tego, że im więcej rząd wyda pieniędzy, tym wyższy będzie wzrost gospodarczy, tym niższe bezrobocie i ludziom żyje się lepiej. Więc zamiast bezmyślnie redukować bilionowe deficyty USA należałoby je przynajmniej podwoić. "Wesprzeć gospodarkę" dwoma bilionami dolarów rocznie, aby poprawić koniunkturę gospodarczą i zapewnić Amerykanom pracę. Rezerwa Federalna powinna zwiększyć dodruk pieniądza z 85 mld USD miesięcznie do np. 200 mld. To dopiero byłby dopalacz dla wzrostu gospodarczego i "promocja zatrudnienia".

Skąd się biorą takie bzdury?

Wbrew pozorom ekonomiści wygłaszający tego typu stwierdzenia nie są szaleni. Głównymi wytłumaczeniami pozornej racjonalności tego typu postulatów są: 1) sposób mierzenia aktywności gospodarczej oraz 2) skompresowana do maksimum roku perspektywa. Fetyszem stał się produkt krajowy brutto, który jako miernik wzrostu gospodarczego ma mnóstwo wad, ale niczego lepszego jak dotąd nie wymyślono. Tyle że PKB po pierwsze nie uwzględnia rosnącego długu, za który finansowana jest tworząca go konsumpcja, a po drugie niedoszacowuje faktyczną inflację wywołaną szybkim wzrostem podaży pieniądza.

Wybitnie krótkoterminowa perspektywa zarówno analityków gospodarczych, jak i decydentów sprawia, że pierwszeństwo dostają rozwiązania korzystne w horyzoncie kilku kwartałów, ale katastrofalne w swych długoterminowych skutkach. Wzrost oparty o wydatki rządowe na kredyt jest nietrwały, rachityczny i na ogół prędzej czy później prowadzi do głębokiej recesji, przy okazji prowadząc do licznych patologii w życiu gospodarczym. Klasyczny jest tu przykład współczesnej Grecji, ale tak naprawdę problem ten dotyczy większości krajów Europy Zachodniej, Japonii, Stanów Zjednoczonych i Chin.

Zobacz też, jak długi Obamy pogrążą dolara oraz na czym polega amerykański spór o pieniądze, długi i sufity.

Krzysztof Kolany

Bankier.pl

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Wyjątkowa Wyprzedaż Forda. Hybrydowe SUVy już od 88 900 zł.
Wyjątkowa Wyprzedaż Forda. Hybrydowe SUVy już od 88 900 zł.

Komentarze (29)

dodaj komentarz
~Golem
Panie Krzysztofie,
fakty sa niestety takie, ze w aktualnej fazie rozwoju post-kapitalizmu i gospodarki niematerialnej, nie ma mozliwosci wzrostu nominalnego i realnego PKB bez ciagle i dlugofalowo rosnacych wydatkow rzadowych i quasi-rzadowych. Sytuacja ta jest widoczna w prawie wszystkich wysokorozwinietych gospodarkach kapitalistycznych.
Panie Krzysztofie,
fakty sa niestety takie, ze w aktualnej fazie rozwoju post-kapitalizmu i gospodarki niematerialnej, nie ma mozliwosci wzrostu nominalnego i realnego PKB bez ciagle i dlugofalowo rosnacych wydatkow rzadowych i quasi-rzadowych. Sytuacja ta jest widoczna w prawie wszystkich wysokorozwinietych gospodarkach kapitalistycznych. Nie mowie tutaj o REALYM wzroscie, bo tego juz PKB nie miezy, ale o publikowanych oficjalnie danych statystycznych bedacych baza dla reakcji rynkow finansowych. Jedyne wyjatki jakie znam, to do pewnego panstwa oparte na wydobyciu surowcow mineralnych ( np.Norwegia ). Oczywiscie niektore tzw. kraje rozwijajace sie tkwia jeszcze w typowym kapitalizmie ( do niedawna Chiny ) i tam realny wzrost gospodarczy czasami jeszcze wystepuje. Polska akurat przechodzi z jednej fazy rozowju do drugiej, co z jednej strony tlumaczy pewien realny rozwoj i poprawe zycia, ale rownoczenie tlumi jego potencjal i uwypukla narastajace nierownosci i dychotomie.
~wwldi13
Jesteśmy już wiele lat w UE i ma Pan rację,ze dobrobyt Państwa i jego obywateli tworzy Rząd .Ba-Rząd powinien być odpowiedzialny i wszystko czynić aby ludziom z roku na rok żyło się lepiej >Nasz Rząd robi wszystko aby Polska wykształcona młodzież emigrowała za chlebem .Nieudolni Politycy i rozbudowana Administracja Rządowa Żle Jesteśmy już wiele lat w UE i ma Pan rację,ze dobrobyt Państwa i jego obywateli tworzy Rząd .Ba-Rząd powinien być odpowiedzialny i wszystko czynić aby ludziom z roku na rok żyło się lepiej >Nasz Rząd robi wszystko aby Polska wykształcona młodzież emigrowała za chlebem .Nieudolni Politycy i rozbudowana Administracja Rządowa Żle funkcjonujące Prokuratury i Sady . Mnóstwo medialnych tematów zastępczych i skomplikowane oraz nieczytelne Rozporządzenia i Przepisy . Nic nie robi się aby zmienić ten stan rzeczy trwający od niepamiętnych czasów w tym kraju .Daje to przeciętnemu obywatelowi bardzo zły obraz NIERZĄDEM STOJĄCEGO PAŃSTWA .Chyba się Pan ze mną zgodzi .Wysokie podatki,wysokie koszty ubezpieczeń społecznych,wroga polityka wobec społeczeństwa i Polskich Przedsiębiorców .Nieodpowiedni pracownicy z Immunitetami Prokuratorów i Sędziów .Wytworzono grupę Prawników ,którzy rozwalają ten kraj poprzez swoją pazerność i chciwość .Majątek Państwa nie budują Sędziowie,Prokuratorzy czy Prawnicy .Historia udowadnia ,ze Państwa w których te grupy uprzywilejowane miały coś do mówienia doprowadzały do BURDELU GOSPODARCZEGO I MACHLOJE ,POTĘŻNA KORUPCJA .Takie Państwo mimo Gospodarki Rynkowej jest słabiutkie i nie może być w żaden sposób zaakceptowane przez ubożejące z dnia na dzień Społeczeństwo .To nie kraj dla Polaków tylko Członków Różnych Zad upasów żerujących na układach a na domiar chronionych przez zardzewiały i nieruchawy system .Polska to Republika Wolnej Amerykanki i Karierowiczów .Niemniej ,jednak nadchodzi okres ,ze Ci wszyscy co pozjadali wszystkie rozumy będą musieli wsiąść się za prawdziwą robotę albo okradać siebie nawzajem .
Taki BURDEL nie może trwać w nieskończoność i pozostawać bez riposty społeczeństwa .I co Pan na to wszystko odpowie .Społeczeństwo nie interesuje wzrost PKB tylko zawartość portfeli i codzienne życie .W Polsce nie było i nie będzie prawdziwych Polityków i Patriotów .Wstydzę się i mam wyrzuty sumienia ,ze głosowałem na tych konowałów .Już więcej nie pójdę na żadne wybory i nie będę dokładał się do statystyk .Jesteśmy dzięki Naszym Rządzącym i Politykom poza Państwami Afryki .I z czego być tu dumnym ?????
~highlander71
USA pociągnie na dno Cały świat ,kwestia kilku lat.
http://www.youtube.com/watch?v=EZupKXowM6c
Peter Schiff - dług USA jest niemożliwy do spłacenia!
kto uważa że Piter plecie bzdury to proponuje cofnąć się do 2006 roku:-}
Historia pewnego zakładu, czyli kto przewidział kryzys.
http://www.youtube.com/watch?v=DpHZ-c3kw98
Też
USA pociągnie na dno Cały świat ,kwestia kilku lat.
http://www.youtube.com/watch?v=EZupKXowM6c
Peter Schiff - dług USA jest niemożliwy do spłacenia!
kto uważa że Piter plecie bzdury to proponuje cofnąć się do 2006 roku:-}
Historia pewnego zakładu, czyli kto przewidział kryzys.
http://www.youtube.com/watch?v=DpHZ-c3kw98
Też się z niego śmiali:-}}Facet wie wszystko o przekrętach FED:-}
~KARLIK
Panie Krzysztofie.

Kiedyś dostał pan nagrodę dla najlepszego komentatora ekonomicznego (nie pamiętam przez jakie gremium), ale to nie upoważnia pana do wypisywania rzeczy obrażających innych ludzi. Pani Jakubiak ani ziąbi mnie i nie grzeje, ale absurdalna polityka neoliberalizmu doprowadziła do niesłychanego wzbogacenia się
Panie Krzysztofie.

Kiedyś dostał pan nagrodę dla najlepszego komentatora ekonomicznego (nie pamiętam przez jakie gremium), ale to nie upoważnia pana do wypisywania rzeczy obrażających innych ludzi. Pani Jakubiak ani ziąbi mnie i nie grzeje, ale absurdalna polityka neoliberalizmu doprowadziła do niesłychanego wzbogacenia się nielicznych i do stagnacji (w najlepszym przypadku) albo zbiednienia setek milionów ludzi. Wszak to liberalna polityka USA doprowadziła do kilkunastu konfliktów zbrojnych i wojen oraz niespłacalnego deficytu tegoż państwa i nie jest to tylko wina Obamy (rzecz jasna nie jest on bez skazy, ale co ma biedak począć w sytuacji gdy jest zakładnikiem wielkich oligarchicznych korporacji światowych, które właśnie są najpoważniejszym źródłem światowego deficytu finansowego (opcje, kontrakty terminowe, produkty strukturyzowane itd., itp., etc.)) i chcą swój porządek zaprowadzać za pomocą wojen - ciekawe czego USA się tak obawiają, że robią tzw. loterię wizową? Agencje ratingowe mogą jeszcze przez wiele lat wypisywać pierdoły - tak jak to dotychczas czyniły - USA nie zbankrutują, bo nie ma do tego żadnego istotnego powodu. Zabawa liczbami jest bardzo fajna, ale nie prowadzi do poważnych wniosków, po prostu zwykła wierszówka. Napiszesz, zapłacą ci. Ktoś to przeczyta, kliknie (nie przepadam za obcojęzycznym bełkotem), czyli odhaczy albo zaznaczy (po prostu otworzy) itp. Słowem uważam, iż nie ma podstaw aby zgadzać się z głównymi tezami tego artykułu. Światu nie grozi zagłada, USA nie zbankrutuję, euro przetrwa i będzie się rozwijać, Chiny niedemokratyczne dalej będą bić rekordy wzrostu gospodarczego, Indie mieć prawie miliard biedaków i bezdomnych z którymi nie wiadomo co zrobić, Brazylia przeżyje protesty milionów pominiętych przy beneficjach MŚ2014 albo IO2016 (stawiam czapkę gruszek, że nie będą mistrzem świata w piłce nożnej u siebie), a i my Polacy też przeżyjemy szaloną politykę remontowania dróg, gdzie się tylko chce i da. Czekam na opinię.
~vezen
Moze rzad mysli, ze tak jak wiele razy wczesniej w historii tego kraju, jakis majetny czlowiek uratuje rzad od bankructwa wykladajac gotowke na stol i w podziekowaniu zostanie co najwyzej twarza na jednym ze znaczkow pocztowych :). Z drugiej strony moze licza na to, ze caly swiat zatrzyma sie w jednym punkcie i wszyscy zgodnie na Moze rzad mysli, ze tak jak wiele razy wczesniej w historii tego kraju, jakis majetny czlowiek uratuje rzad od bankructwa wykladajac gotowke na stol i w podziekowaniu zostanie co najwyzej twarza na jednym ze znaczkow pocztowych :). Z drugiej strony moze licza na to, ze caly swiat zatrzyma sie w jednym punkcie i wszyscy zgodnie na jakims forum stwierdza, ze od tej pory dlugow nie ma i wszystkie u wszystkich sa anulowane albo zrobi to za nich historia czego efektem bedzie w najlepszym wypadku grupowe samobojstwo bankierow na Wall Street i powrot do 1929r a w najgorszym globalny kryzys nie tylko juz ogladany w tv ale odczuwalny faktycznie u wszystkich a w efekcie wojna, ciekawe kto bedzie agresorem tym razem i kogo w imie demokracji bedzie napadal :)
~MZ
Treść tego artykułu jest podyktowana czystą ideologią. Wszystkie dane i analizy wskazują, że wydatki rządowe powinny być antycykliczne. To sektor prywatny musi się w US oddłużyć. Jedyną drogą, żeby nie doprowadziło to do recesji, deflacji i wzrostu bezrobocia jest zadłużanie się państwa. A ponad 100% PKB długu państwowego, historycznie Treść tego artykułu jest podyktowana czystą ideologią. Wszystkie dane i analizy wskazują, że wydatki rządowe powinny być antycykliczne. To sektor prywatny musi się w US oddłużyć. Jedyną drogą, żeby nie doprowadziło to do recesji, deflacji i wzrostu bezrobocia jest zadłużanie się państwa. A ponad 100% PKB długu państwowego, historycznie nie jest wcale takim wielkim i alarmującym poziomem. Radzę lekturę badań, które jednoznacznie wskazują jak cięcie wydatków państwowych wpływa na pogarszanie się rynku pracy w Europie.
No i odróżnijmy bazę monetarną od jej podaży w gospodarce. W obecnej sytuacji te pieniądze siedzą sobie w systemie finansowym i na rynek nie trafiają.
No i niby gdzie ta inflacja?
syneloi
W każdym kraju to obywatele tworzą swój dobrobyt a rząd tylko wykonuje ich wolę nawet jeśli milcząco przyglądają się działaniom Rządów. Zadłużanie państwa to dowód, że jest ono źle zarządzane ponieważ jedynym źródłem dochodu, które zwiększa dobrobyt jest produkcja dóbr przydatnych do rozwijania życia.
~RajskaZielonaWyspaPO
"U nas uważa się, że biznes tworzy państwo, a urzędnicy państwowi je niszczą,"tak właśnie jest Obecny rząd Donaldinio i jego urzędasy niszczą co się da są najlepszym tego przykładem
~heh
Wywiad z Jakubiak to klasyka ekonomicznego matołectwa polityków. Dobrze go pamiętam ubaw był przedni.
~George
Ja tam bym się nie czepiał p. Jakubiak, Przecież urzędnikami państwowymi nie zostają osoby szczególnie bystre, obdarzone intelektualnie, więc i nie warto wymagać od nich właściwej oceny rzeczywistości. Państwo pwowinno być tak skonstruowane, żeby urzędnik bez filozofowania, bo i nie ma po temu intelektualnych możliwości, wykonywał Ja tam bym się nie czepiał p. Jakubiak, Przecież urzędnikami państwowymi nie zostają osoby szczególnie bystre, obdarzone intelektualnie, więc i nie warto wymagać od nich właściwej oceny rzeczywistości. Państwo pwowinno być tak skonstruowane, żeby urzędnik bez filozofowania, bo i nie ma po temu intelektualnych możliwości, wykonywał swoją robotę i żeby ta robota służyła dobru społecznemu. Niestety III RP to klasyczny przykład państwa, w którym reguła służebności urzędnika wobec społeczeństwa właściwe nie obowiązuje. Nie obowązuje dlatego, że i państwo nie pełni takiej roli. Jest raczej gwarantem, że okupujące nas mafie będa mogły bez przeszkód żerować na tym państwie i na nas. Urzędnik w Polsce rezprezentuje interes III RP, a więc i interes okupantów. A jeśli chodzi o PKB tow arto tez zauważyć, że wydatki rządowe są wliczane do PKB, więc im więcej państwo wyda, tym większe jest PKB. Bzdura kompletna, ale niestety tak to działa.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki