REKLAMA

W 2013 roku Polacy zbiednieli

Łukasz Piechowiak2014-03-19 06:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2014-03-19 06:00

W minionym roku podstawowe zakupy były większym obciążeniem dla domowych budżetów niż rok wcześniej. Z danych GUS wynika, że w 2013 roku Polacy proporcjonalnie więcej wydawali na jedzenie.

W 2013 r. udział wydatków na żywność wzrósł z 24,33% do 24,66%. Z kolei wydatki na użytkowanie mieszkania wzrosły z 20,84% do 21,7%. Zmiany nie są dramatyczne, jednak nie pod tym względem Polacy wyraźnie zbiednieli.

Bogate społeczeństwa poznaje się po tym, na co wydają pieniądze. Przyjmuje się, że im większe są wydatki na dobra pierwszej potrzeby, tym obywatele danego państwa są biedniejsi. W Polsce na mieszkanie, rachunki i żywność musimy wydawać ponad 46% swoich dochodów. Z danych Eurostatu wynika, że średnia dla UE wynosi ok. 31%.

Państwo
Udział wydatków na żywność i mieszkanie w dochodach obywateli
Polska
46,3%
Niemcy
35%
Czechy
32%
Szwecja
34%
Hiszpania
30%
Przeciętna UE
31%

Opracowanie: GUS, Eurostat

Niemcy na żywność i mieszkanie wydają 35% dochodów. Szwedzi 32%; Czesi 34%, a Hiszpanie 30%. Resztę dochodu pochłaniają wydatki na komunikację, odzież i obuwie, dobra luksusowe, oszczędności i inne. Słowem - z uwagi na niskie dochody stać nas na mniej towarów, które nie należą do grupy dóbr pierwszej potrzeby.

Dlaczego wydajemy więcej na jedzenie?

Ceny energii zmalały o 0,5% a żywność podrożała o ok. 2%. Biorąc pod uwagę realny wzrost płac to wskaźniki te powinny się kompensować. Jednak tak się nie stało. Dlaczego? Płace realne w 2013 roku wzrosły o 2,5%. Jednak dotyczy to tylko osób pracujących.

Niestety względem 2012 roku odnotowaliśmy wzrost liczby bezrobotnych o 20 tys. osób. Niby nie jest to wielka różnica, ale w całym 2013 roku mieliśmy znacznie większą fluktuację na rynku pracy tzn., że czasowo o wiele większa liczba osób była bez zatrudnienia. Oznacza to, że przez krótkie okresy całkiem spora rzesza osób miała obniżone dochody, a co za tym idzie - większy odsetek przeznaczali na dobra pierwszej potrzeby, bo popyt na żywność raczej ma stały charakter.

Polska należy do jednego z najtańszych państw UE

Z raportu Eurostatu wynika, że średnie ceny żywności w Polsce wynoszą 69% przeciętnej UE. Taniej jest tylko w Rumunii i Bułgarii. Równocześnie nasze zarobki są ok. 3 razy niższe niż w krajach "starej UE", gdzie ceny średnio są tylko dwukrotnie wyższe. Stosunek zarobków do cen wyraźnie jest nie na naszą korzyć.

Podobnie rzecz ma się z wydajnością pracy mierzoną wartością wyprodukowanych dóbr i usług w ciągu godziny, która w Polsce wynosi 60% przeciętnej UE. To kolejny dowód na to, że pensje w naszym kraju są wyraźnie niedoszacowane i w wielu sektorach powinny być wyższe.

Rok 2014 rokiem podwyżek?

O ile nic złego się nie wydarzy to wzrost gospodarczy w 2014 roku w naszym kraju wyniesie ponad 3%. Wiele wskazuje też na wyraźną poprawę na rynku pracy. Te dobre prognozy wskazują, że pracodawców czeka ciężka presja płacowa ze strony pracowników, która z pewnością wpłynie na realny wzrost wynagrodzeń.

Rząd mógłby im to ułatwić, gdyby odrobinę zmniejszył klin podatkowy. Niestety - zamiast tego proponuje się uszczelnienie systemu poprzez objęcie większej liczby umów cywilnoprawnych obowiązkiem składkowym do ZUS. Dlatego obawiam się, że nasze podwyżki może pożreć fiskus.

Łukasz Piechowiak,
Główny ekonomista Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~Pytanie
" wyraźnie jest nie na naszą korzyć." literówka ;) i pytanie: "Podobnie rzecz ma się z wydajnością pracy mierzoną wartością wyprodukowanych dóbr i usług w ciągu godziny, która w Polsce wynosi 60% przeciętnej UE. To kolejny dowód na to, że pensje w naszym kraju są wyraźnie niedoszacowane i w wielu sektorach powinny " wyraźnie jest nie na naszą korzyć." literówka ;) i pytanie: "Podobnie rzecz ma się z wydajnością pracy mierzoną wartością wyprodukowanych dóbr i usług w ciągu godziny, która w Polsce wynosi 60% przeciętnej UE. To kolejny dowód na to, że pensje w naszym kraju są wyraźnie niedoszacowane i w wielu sektorach powinny być wyższe." - czyli gdyby pensje były wyższe, wzrosłaby wydajność??
~prawda
http://www.tesco.com/groceries/product/browse/default.aspx?N=4294770943&Ne=4294793660

Weźcie pod uwagę siłę nabywczą pieniądza !!!!
~prawda
http://www.lidl.nl/cps/rde/SID-5539DBE0-28C5BB53/www_lidl_nl/hs.xsl/3850.htm

Weźcie pod uwagę siłę nabywczą pieniądza !!!!
~lopez
Ulubione zajecie polskich dziennikarzy i tzw. forumowiczow to porównywanie zamozności Polakow do spoleczenstw tzw. zachodu ! Rzeczywiscie, najlepiej porownywac sie do szwajcarii, wszak jej historia jest niemal identyczna do Polski9, tzn. niepodleglość od wielu wiekow, zadnych wojen, a nawet brak komunizmu
~Florian W.
To się nazywa benchmarking. Jest on pożądany, bo bez niego zaraz zaczniemy myśleć, że jesteśmy najlepsi i stan naszej gospodarki też. Zauważ, że piszą to ludzie, którzy chcą by żyło się lepiej wszystkim, a nie tylko garstce elit politycznych i biznesowych, która nie dba o interes publiczny, a wyłącznie o swój.

Jeśli nie będziemy
To się nazywa benchmarking. Jest on pożądany, bo bez niego zaraz zaczniemy myśleć, że jesteśmy najlepsi i stan naszej gospodarki też. Zauważ, że piszą to ludzie, którzy chcą by żyło się lepiej wszystkim, a nie tylko garstce elit politycznych i biznesowych, która nie dba o interes publiczny, a wyłącznie o swój.

Jeśli nie będziemy tej elicie wytykać, gdzie nas wiedzie ich postępowanie, to nadal nie będzie się przejmować naszym losem i wykorzystywać nad nami przewagę wynikającą z posiadania władzy i pieniędzy.

Jesteśmy w stanie zrozumieć, że nasza obecna sytuacja ma swoje korzenie w historii, ale zauważamy, że rządy są nieudolne i nie poprawiają sytuacji gospodarczej całego kraju i ludzi w nim mieszkających, tak jakby mogły, gdyby się bardziej postarały.

To się bierze z braku reform, a te z braku odwagi politycznej, a ten brak z mierności i bierności tych, którym jest dobrze i nie chcą widzieć dalej niż koniec własnego nosa.
~polak
PO złe tak piszecie,nie daj boże PIS Ci to dopiero zrobią dziadostwo ,Jarek zacznie rozdawać biliony to będzie bryndza .A jak zacznie dawać to bogaczom jak to robił.
~FDAS
dlatego trzeba wybrać inne partie - czemu tylko pis i po? jest masa innych których nie wymienia się w mediach ( bo media są polityczne) ponieważ nie chce się dodawać konkurencji dla obecnych MONOPOLISTÓW

CZYTAJCIE REPUBLIKANIE CZY DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA!!!

WYBÓR JEST
KORWIN MIKKE
I INNE..
'
]JEST
dlatego trzeba wybrać inne partie - czemu tylko pis i po? jest masa innych których nie wymienia się w mediach ( bo media są polityczne) ponieważ nie chce się dodawać konkurencji dla obecnych MONOPOLISTÓW

CZYTAJCIE REPUBLIKANIE CZY DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA!!!

WYBÓR JEST
KORWIN MIKKE
I INNE..
'
]JEST CO WYBRAĆ TRZEBA PRZESTAĆ SŁUCHAĆ BZDUR MEDIALNYCH I KOLEGÓW I ZACZĄĆ MYSLEĆ SAMEMU :/
~słowiański patriota
Polacy nie zbiednieli, tylko się wzbogacili. Nieznacznie, ale jednak. Jakby się wczytać w dane GUS to widać że wzrost wydatków na jedzenie jest rekompensowany chociażby przez zmniejszenie wydatków na restauracje i hotele. W restauracjach też się je, tylko drożej, więc Polacy nie tyle zbiednieli co raczej zaczeli oszczędzać.

Zresztą
Polacy nie zbiednieli, tylko się wzbogacili. Nieznacznie, ale jednak. Jakby się wczytać w dane GUS to widać że wzrost wydatków na jedzenie jest rekompensowany chociażby przez zmniejszenie wydatków na restauracje i hotele. W restauracjach też się je, tylko drożej, więc Polacy nie tyle zbiednieli co raczej zaczeli oszczędzać.

Zresztą skoro realne płace wzrosły, całkowite zatrudnienie chyba też, to i dochody również, tylko zamiast na bieżące wydatki więcej zostało zaoszczędzonych. Jeśli już stosować to wątpilwe kryterium to należy porównywać udział wydatków na podstawowe rzeczy do DOCHODÓW całkowitych, a nie wydatków! Zamiast wyciągać zaskakujące wnioski że Polacy biednieją, a Niemcy są ubożsi od Hiszpanów i Czechów.
~Polska Walcząca
Lewacka rabunkowa "polska" gospodarka.
To są efekty waszych wyborów i słuchania POLSKOJĘZYCZNYCH mediów. Bydło robi to...
"Bo w TV tak mówili"
W POLSCE tylko narodowy kapitalizm! wolność, sprawiedliwość i siła, bogactwo narodu POLSKIEGO!
~palacz
Szkoda że nie ma wojny,żeby zniszczyć tę zarazę.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki