Prezydent USA Donald Trump zaapelował w środę do brytyjskiego premiera Keira Starmera, by nie oddawał Mauritiusowi wyspy Diego Garcia na Oceanie Indyjskim, na której znajduje się brytyjsko-amerykańska baza lotnicza. Jak zaznaczył, baza ta może być potrzebna do ataków na Iran.


Trump skrytykował we wpisie na Truth Social zawartą przez Wielką Brytanię umowę cesji na rzecz Mauritiusu Wysp Czagos na Oceanie Indyjskim, w tym największej z nich - Diego Garcii, gdzie znajduje się baza wojskowa. Choć umowa przewiduje 99-letnią dzierżawę bazy, Trump zaznaczył w środowym wpisie, że nie jest to dobre rozwiązanie.
„Mówiłem premierowi Zjednoczonego Królestwa, Keirowi Starmerowi, że umowy dzierżawy nie są dobre, jeśli chodzi o kraje, i że popełnia wielki błąd, zawierając 100-letnią umowę dzierżawy z kimkolwiek, kto »rości sobie« prawo do tytułu i interesów na Diego Garcii, strategicznie położonej (wyspie) na Oceanie Indyjskim” - napisał Trump, nazywając roszczenia fikcyjnymi. Zaznaczył przy tym, że USA mogą wkrótce być zmuszone do wykorzystania bazy w celu „wyeliminowania potencjalnego ataku ze strony wysoce niestabilnego i niebezpiecznego reżimu (w Iranie - PAP) – ataku, który mógłby zostać przeprowadzony na Zjednoczone Królestwo, a także na inne zaprzyjaźnione kraje”.
„Premier Starmer nie powinien, z żadnego powodu, tracić kontroli nad Diego Garcią, zawierając kruchą, w najlepszym razie 100-letnią dzierżawę. Ta ziemia nie powinna zostać odebrana Wielkiej Brytanii, a jeśli do tego dojdzie, będzie to plagą dla naszego Wielkiego Sojusznika” - napisał Trump. „NIE ODDAWAJCIE DIEGO GARCII!” - wezwał.
Oświadczenie Trumpa stanowi już co najmniej trzecią zmianę stanowiska jego administracji w sprawie umowy z Mauritiusem. Jeszcze w ubiegłym roku Trump poparł tę umowę podczas spotkania ze Starmerem, po czym - w kontekście wysuwania roszczeń wobec Grenlandii - potępił ją, wskazując jako przykład uzasadniający konieczność objęcia własności nad Grenlandią. Na początku lutego kolejny raz jednak ocenił, że Starmer zrobił tyle, ile mógł w kwestii umowy. Trump zarezerwował sobie wówczas prawo do militarnego zabezpieczenia bazy na Diego Garcii.
Zaledwie we wtorek Departament Stanu oznajmił jednak w komunikacie z rozmów z przedstawicielami Mauritiusa, że USA „popierają decyzję Zjednoczonego Królestwa o kontynuowaniu umowy z Mauritiusem w sprawie archipelagu Czagos”. Pytana o to w środę rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że politykę zagraniczną wyznacza prezydent Trump i jego wpisy należy traktować jako oficjalną politykę Stanów Zjednoczonych.
W maju 2025 r. rząd Starmera sfinalizował wynegocjowaną przez poprzedni rząd w Londynie umowę o przekazaniu Czagos Mauritiusowi, bo - jak zaznaczył brytyjski premier - Wielka Brytania nie miałaby realnej szansy na wygranie sprawy przed międzynarodowym trybunałem.
Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości zdecydował w 2019 r. w niewiążącym orzeczeniu, że Wielka Brytania ma obowiązek zwrócić wyspy Mauritiusowi.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ rtt/



























































