REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

SOR-y pękają w szwach, bo w POZ brakuje lekarzy. System stanął na głowie

2026-02-18 04:56, akt.2026-02-18 07:37
publikacja
2026-02-18 04:56
aktualizacja
2026-02-18 07:37

Najwięcej pacjentów trafia na oddziały ratunkowe w szpitalach wielospecjalistycznych. Niektórzy leczą się na SOR zamiast u lekarza rodzinnego – podaje w środę „Rzeczpospolita”.

SOR-y pękają w szwach, bo w POZ brakuje lekarzy. System stanął na głowie
SOR-y pękają w szwach, bo w POZ brakuje lekarzy. System stanął na głowie
fot. FotoDax / / Shutterstock

Z danych udostępnionych gazecie przez NFZ wynika, że w ub. r. przez SOR-y przewinęło się łącznie 4,14 mln osób, udzielono ponad 5 mln świadczeń, a ich wartość wyniosła ponad 4,75 mld zł. Ich obłożenie jest jednak bardzo różne. Na niektórych oddziałach ratunkowych na świadczenie czeka jednocześnie nawet 80 osób na godzinę, lecz są i takie, w których kolejka to kilka osób – czytamy w „Rz”.

Szczeciński rekordzista – 100 tysięcy pacjentów rocznie

Jeśli chodzi o liczbę pacjentów (obłożenie) palmę pierwszeństwa dzierży oddział ratunkowy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Szczecinie. To największy SOR w Zachodniopomorskiem, a zarazem jedyna urazówka dla dzieci i dorosłych w tym województwie. Jak podaje „Rz”, rocznie przewija się przez niego ponad 100 tys. pacjentów.

Zdaniem cytowanego przez „Rz” dra Bartosza Myśliwca, dyrektora Szpitala Wielospecjalistycznego im. dr. L. Błażka w Inowrocławiu, przez którego oddział ratunkowy przewija się ok. 200 pacjentów na dobę, pacjenci decydują się na konkretny SOR m.in. ze względu na renomę danej placówki i możliwości leczenia, które oferuje. Obłożenie oddziałów ratunkowych to jednak także skutek niewystarczającej dostępności świadczeń w ramach Podstawowej Opieki Zdrowotnej.

Kadrowa wyrwa w powiatach

Jak tłumaczy rozmówca „Rz”, lekarz rodzinny musi finansować część badań z własnej stawki, przez co nie zawsze jest zainteresowany pogłębianiem diagnostyki. POZ boryka się też z brakami kadrowymi. W praktyce w wielu powiatach zaczyna brakować lekarzy rodzinnych, a ci, którzy jeszcze przyjmują, to osoby w wieku okołoemerytalnym.

Efekt jest taki, że funkcję palcówek POZ przejmują SOR-y, na które zgłaszają się pacjenci, nie w nagłych przypadkach, lecz żeby się leczyć – podsumował Myśliwiec w rozmowie z „Rz”.

gru/ san/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (14)

dodaj komentarz
analizy
Lekarzy brakuje z jednego powodu: Bo gdy H. Suchocka była Premierem to o 30% obcięła limity przyjęć na Medycynę !!! Proste i oczywiste, dlaczego.... Trochę chwilowo pogorszył sytuację fakt wyjazdu za granicę, ale nie dużo. No bo lekarze szybko zorientowali się, że za granicą zarabiają znacznie więcej, ale za to mają całkowitą blokadę Lekarzy brakuje z jednego powodu: Bo gdy H. Suchocka była Premierem to o 30% obcięła limity przyjęć na Medycynę !!! Proste i oczywiste, dlaczego.... Trochę chwilowo pogorszył sytuację fakt wyjazdu za granicę, ale nie dużo. No bo lekarze szybko zorientowali się, że za granicą zarabiają znacznie więcej, ale za to mają całkowitą blokadę dalszego kształcenia się i rozwoju. Tam tylko asystowali przy operacjach, a nie operowali. Tamtejsza konkurencja na to nie pozwoliła.
monuz
Kiedyś lekarze pracowali w szpitalu i dostawali polecenie, że dwie doby tygodniowo muszą robić w pogotowiu, Potem powstały steki prywatnych przychodni na fundusz, gdzie lekarz w 3 godziny zarabia tyle co na dyżurze 24 h. Nic dziwnego, że nagle się okazało, że nie ma komu SOR obsadzać. Tylko likwidacja prywatnych przychodni na fundusz,Kiedyś lekarze pracowali w szpitalu i dostawali polecenie, że dwie doby tygodniowo muszą robić w pogotowiu, Potem powstały steki prywatnych przychodni na fundusz, gdzie lekarz w 3 godziny zarabia tyle co na dyżurze 24 h. Nic dziwnego, że nagle się okazało, że nie ma komu SOR obsadzać. Tylko likwidacja prywatnych przychodni na fundusz, gdzie właściciel jej co 3 lata kupuje nowego mercedesa S klasy, i powrót przychodni do szpitali uzdrowi system.
carlito1
Na co poszła moja składka zdrowotna którwa w wyniki nowego wały poszybowała o kilka set %? a dla niektórych w tysiącach %???
Miał być dobrobyt i co? jest to co zwykle.... rozkradzione, zmarnowane, reszta na sute wypłaty.
arytea
Na pobory pielęgniarek i lekarzy. Wczoraj powiedział mi znajomy, że jego żona ( pielęgniarka) ma 12 tyś. netto miesięcznie a mają mieć 8.82% podwyżki
iza-o odpowiada arytea
To już gruba przesada, pielęgniarki niedługo przeskoczą płacami lekarzy specjalistów...
tomitomi
złote poczynania z p-o :

1/3 do likwidacji
1/3 do prywatyzacji
1/3 do dotacji

p-o czekajcie - szczęście się w bólach rodzi ! , niedługo wejdą nowe cenniki, procedury , przepisy - będzie pan zadowolony !!!
Wybraliście takich - to macie co chcieliście ! - nie narzekajcie !!!
uśmiech proszę !
iza-o
Niestety masz rację w 100%
daniel_1
św. Juras kupi sprzęt i po kłopocie.
iza-o
Nie taki on święty.. wiemy o co chodzi...
polonu
Lekarz specjalista (konsultant) w Anglii (NHS) zarabia średnio
od £109 725 do ponad £145 000 rocznie (stan na kwiecień 2025), co w przeliczeniu daje od około 30 do ponad 40 tys. zł miesięcznie brutto U nas 315 tyś zł wyjeżdżamy za granicę na leczenie faktura na NFZ . skończą się kolejki . a ile rząd zaoszczędzi . zamykamy służbę
Lekarz specjalista (konsultant) w Anglii (NHS) zarabia średnio
od £109 725 do ponad £145 000 rocznie (stan na kwiecień 2025), co w przeliczeniu daje od około 30 do ponad 40 tys. zł miesięcznie brutto U nas 315 tyś zł wyjeżdżamy za granicę na leczenie faktura na NFZ . skończą się kolejki . a ile rząd zaoszczędzi . zamykamy służbę zdrowia dojdą tylko koszta dojazdu , ale w kolejce nie trzeba czekać po 10 lat.

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki