Ciąże mnogie są zaliczane do grup wysokiego ryzyka i wymagają specjalnej opieki medycznej. Zdarzają się coraz częściej, głównie jako efekt stosowania środków hormonalnych i zapłodnień in vitro oraz tzw. późnego macierzyństwa. Na Zachodzie można mówić już o „społeczeństwie bliźniaków”. Ale ciąża mnoga i późniejszy poród to zagrożenie dla matki i potomstwa oraz duże koszty finansowe. „Amerykanie obliczyli, że 9 tys. USD przeznacza się na doprowadzenie dziecka z ciąży pojedynczej do stanu, kiedy rodzice mogą go zabrać do domu. Utrzymanie przy życiu dziecka z ciąży bliźniaczej kosztuje 19 tys. USD, z trojaczej – ok. 57 tys. USD” – raportuje „Wprost” w artykule „Narodziny wieloraczków” (26.12.1999).
Na razie współubezpieczenie
Jak komentuje „The Boston Globe”, opieka nad wcześniakami i chorymi dziećmi wymaga milionów dolarów, podczas gdy większość towarzystw ubezpieczeniowych dysponuje skromnym 1 milionem $ (www.boston.com). Sektor finansowy nie panuje już nad popytem. W Polsce na razie cisza o prywatnych polisach dobrowolnych. W programach towarzystw można znaleźć ogólne ubezpieczenia, gdzie sytuacja ciąży mnogiej jest uwzględniona jako jeden z kilku szczególnych przypadków losowych. Na przykład Towarzystwo Ubezpieczeniowe Uniqa proponuje pakiet „Rodzina&Odpowiedzialność. Pracownicze ubezpieczenie na życie”, skierowany do pracodawców. Pakiet ubezpiecza pracownika i jego współmałżonkę m.in. na okazję urodzenia się bliźniaków czy liczniejszego przychówku. Mamom zostaje więc zasiłek związany z urlopem macierzyńskim (określony w Kodeksie pracy). W przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka przy jednym porodzie, przysługuje on przez 26 tygodni (182 dni) (za: Gazeta Prawna).
In vitro zwiększa popyt
Organizatorzy akcji „Być kobietą ubezpieczoną”, Ewa Maleszyk z Biura Rzecznika Praw Ubezpieczonych i portal Kobiety.pl, przeprowadzili ankietę dotyczącą powołania kobiecych pakietów ubezpieczeniowych. Objęła ona panie z 6 województw. Zainteresowanie ubezpieczeniem na wypadek ciąży mnogiej wyraziło tylko 12.3% respondentek (www.ubezpieczona.kobieta.pl). Dużo więcej z nich wskazało polisy na życie, od NW i od utraty pracy. Te wyniki nie dziwią. Ubezpieczenia na wypadek ciąży bliźniaczej są konieczne tam, gdzie dokonuje się dużo zabiegów in vitro i rodzą się ośmioraczki – po lekturze zachodnich serwisów medycznych wniosek nasuwa się sam. Zapewne większość z polskich pań nie wiedziała wcześniej o takim ubezpieczeniu, a codzienne problemy, z bezpłatną opieką zdrowotną i niepewność zatrudnia, kierują ich uwagę w inną stronę.
Aleksandra Solarewicz
































































