Najpierw licencje, teraz płatności gotówkowe i kasy fiskalne. Uber ugina się pod polskimi przepisami i wprowadza nowe funkcje w swojej aplikacji. Teraz użytkownicy z Krakowa, Łodzi, Poznania, Wrocławia i z konurbacji Śląskiej będą mogli zapłacić gotówką.
– Wprowadzenie płatności gotówkowych za przejazdy z Uberem we wszystkich polskich miastach, w których dostępna jest nasza aplikacja,pozwoli jeszcze większej liczbie mieszkańców na wygodne i bezpieczne przemieszczanie się. Teraz z Ubera skorzystają również te osoby, które nie posiadają karty debetowej czy kredytowej lub są przywiązane do płatności gotówkowych. Z naszych analiz wynika, że raptem 30 proc. osób, które chciałyby korzystać z Ubera posiada karty kredytowe czy debetowe.Chcąc rozszerzyć dostępność naszej platformy wśród tych użytkowników,którzy preferują płatności gotówkowe, zdecydowaliśmy się udostępnić takie transakcje wszystkim użytkownikom Ubera w Polsce – powiedziała Ilona Grzywińska-Lartigue, dyrektor Komunikacji w firmie Uber w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Użytkownicy Ubera mogą wybrać w aplikacji, czy chcą za każdym razem płacić za przejazdy gotówką. Poza tą metodą płatności, dostępne są: karta kredytowa lub debetowa, Google Pay i PayPal. Po zamówieniu przejazdu, za który zapłacimy gotówką, we wskazanym miejscu na mapie pojawi się kierowca, w którego samochodzie znajdzie się kasa fiskalna.
Ostatnio przeciwko Uberowi protestowali taksówkarze. Akcja byłą wymierzona przeciwko, ich zdaniem, „Ludziom, którzy okradają nas każdego dnia. Ale też ludziom, którzy okradają Was każdego dnia, nie płacą podatków, nie płacą ZUS-u”.



























































