Prezydent USA Donald Trump ocenił w środę, że jeszcze nigdy zakończenie wojny w Ukrainie nie było tak blisko. Jego specjalny wysłannik Steve Witkoff spotkał się w ostatnich dwóch dniach z przywódcami Ukrainy i Rosji, Wołodymyrem Zełenskim i Władimirem Putinem.


- Kilka dni temu rozmawiałem z Władimirem Putinem na temat zakończenia wojny w Ukrainie, co, jak sądzę, jest coraz bliżej. Swoją drogą, być może jesteśmy teraz bliżej porozumienia niż kiedykolwiek wcześniej - powiedział Trump, odpowiadając na pytanie dziennikarza. Prezydent już w przeszłości wielokrotnie deklarował, że zakończenie wojny jest blisko.
Specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff w ostatnich dwóch dniach spotkał się z przywódcami Ukrainy i Rosji. Ocenił, że rozmowy były konstruktywne i zapowiedział dalsze negocjacje na niższym szczeblu. Przyznał jednak, że wciąż potrzeba wiele pracy do wykonania.
W środowym wpisie w serwisie X Witkoff przypomniał też, że podziękował Putinowi za uwolnienie przetrzymywanego od 4 lat Amerykanina Stephena Hubbarda. Jego wypowiedź w Petersburgu, w której chwalił Putina jako „humanitarystę” i dziękował za sprzedaż oleju napędowego, wywołała falę krytyki, w tym ze strony republikańskich polityków.
Trump, pytany o słowa Witkoffa, odparł: - Cóż, myślę, że można tak powiedzieć w tym konkretnym przypadku — w kontekście uwolnienia człowieka, który sądził, że spędzi resztę życia w więzieniu. Ale nie chciałbym wypowiadać się na ten temat ani w jedną, ani w drugą stronę.

- Negocjujemy z Rosją, aby zakończyć wojnę w Ukrainie. Jesteśmy też całkiem zadowoleni z tego, że Rosja nie zaangażowała się w konflikt z Iranem - podkreślił Trump.
Przypomniał, że poprosił Putina o wypuszczenie więzionego Amerykanina podczas niedawnej rozmowy telefonicznej.
- Putin zgodził się to zrobić. Dzisiaj Hubbard został odebrany w Rosji i jest już w drodze powrotnej. Jest na pokładzie samolotu. Towarzyszy mu Steve Witkoff. Jego rodzina jest z nim. Bliscy pojechali tam, żeby się z nim spotkać. Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w tę sprawę - kontynuował przywódca USA.
Trump poinformował, że USA nie dały Rosji niczego w zamian, co, jak ocenił, „jest bardzo rzadkie”. Zasugerował jednak, że gdyby podjął pewne działania, do których namawiały go niektóre osoby, Hubbard nie byłby na wolności. Możliwe, że miał na myśli sankcje na Rosję przewidziane w ustawie imienia Lindseya Grahama. W piątek Trump ogłosił, że odstępuje od nałożenia tych nowych restrykcji.
- Stephen wkrótce wyląduje. Słyszałem, że jest w całkiem dobrej kondycji. Wiele przeszedł. Rozmawiałem z nim dziś rano. Jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Nie sądził, że do tego dojdzie. Było to dla niego ogromnym zaskoczeniem - dodał Trump.
Hubbard, emerytowany nauczyciel z amerykańskiego stanu Michigan, został zatrzymany przez Rosjan w kwietniu 2022 r. w ukraińskim Iziumie. W październiku 2024 r. skazano go na blisko siedem lat więzienia za udział w walkach po stronie Ukrainy jako najemnik.
Witkoff: Rozmowy z Rosją i Ukrainą konstruktywne
Specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff ocenił, że jego rozmowy z przywódcami Rosji i Ukrainy jako konstruktywne i zapowiedział dalsze negocjacje na niższym szczeblu. Przyznał jednak, że wciąż potrzeba wiele pracy do wykonania.
Witkoff podsumował we wpisie na platformie X dwa dni spotkań w Oslo i Petersburgu z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i przywódcą Rosji Władimirem Putinem.
„Te dyskusje były konstruktywne i będą kontynuowane w ramach trójstronnych rozmów między Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Ukrainą na szczeblu technicznym” - napisał. „Chociaż wciąż pozostaje wiele do zrobienia, prezydent Trump pozostaje zaangażowany w doprowadzenie do zakończenia tej wojny i osiągnięcie kompleksowego, trwałego pokoju, który zapewni bezpieczeństwo i dobrobyt przyszłym pokoleniom” - dodał.
Doradca Putina Jurij Uszakow również mówił wcześniej o gotowości do rozmów trójstronnych, lecz w bardziej chłodny sposób odniósł się do nowych propozycji przyniesionych przez Witkoffa po rozmowach w Oslo z Wołodymyrem Zełenskim.
Uszakow wyraził pogląd, że „nie zawierają niczego szczególnego”. Urzędnik podkreślał jednak, że progres osiągnięto w kwestii przedsięwzięć gospodarczych na dużą skalę.
Zełenski: Rosja popiera trójstronne spotkanie
Rosja popiera trójstronne spotkanie na szczeblu technicznym, daty tego możliwego spotkania są jeszcze uzgadniane – poinformował w środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po wizycie specjalnego wysłannika prezydenta USA Steve’a Witkoffa w Rosji.
– Ważne było to, że dziś odbyło się spotkanie Steve’a Witkoffa ze stroną rosyjską. Otrzymaliśmy informację zwrotną, z której wynika, że Rosja popiera trójstronne spotkanie na szczeblu naszych zespołów. Tak zrozumieliśmy to podczas briefingu. Strona amerykańska proponuje, by odbyło się ono jak najszybciej, a my to popieramy. Nie wiem, jakie będą ostateczne daty tego spotkania – powiedział Zełenski dziennikarzom w grupie na WhatsApp.
Prezydent zaznaczył, że agenda jest jasna: zakończyć wojnę, przybliżyć pokój i przygotować wszystko do spotkania na szczeblu przywódców.
Według Zełenskiego Ukraina rozmawiała z amerykańskimi partnerami na temat tego spotkania.
– Zorganizują je tak szybko, jak to możliwe, myślę, że w listopadzie, nie później niż na początku miesiąca. Zobaczymy, nie wszystko zależy od nas – dodał.
Szef państwa poinformował również, że Ukraina pracuje obecnie nad trzema projektami dla obrony przeciwlotniczej. Jak zapowiedział, w ramach pierwszego z nich za półtora do dwóch miesięcy Ukraina uzyska rozwiązanie zapewniające ochronę przed dronami typu Shahed.
Rosyjskie wojska zaatakowały Kijów pociskami balistycznymi
Armia rosyjska zaatakowała Kijów rakietami balistycznymi, doszło do trafień w dzielnicy Dniprowskiej na lewym brzegu Dniepru, w wyniku czego jedna osoba została ranna - poinformował w środę mer Kijowa Witalij Kliczko.
„Wybuchy w stolicy. Kijów pod ostrzałem rakiet balistycznych. Zostańcie w schronach! (...) W dzielnicy Dniprowskiej odłamki uderzyły w budynek centrum serwisowego. Trafiły również w prywatny dom mieszkalny.(...)Jedna osoba została ranna. Lekarze przewieźli ją do szpitala” - napisał Kliczko w komunikatorze Telegram.
Mer stolicy dodał, że w tej samej dzielnicy odłamki uderzyły w jeszcze jeden prywatny dom mieszkalny.
W innym miejscu w dzielnicy Dniprowskiej odłamki spadły w pobliżu stacji benzynowej. Według Kliczki służby ratownicze zmierzają na miejsce zdarzenia. Wcześniej Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały o ataku rosyjskich wojsk rakietami balistycznymi na Kijów.
W czwartek nad ranem czasu lokalnego Kijów został ponownie zaatakowany przez rosyjskie rakiety - poinformował Reuters powołując się na świadków.
Atak nastąpił krótko po poprzednim uderzeniu.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ kj/



























































