Orlen w Czechach najprawdopodobniej dopnie swego i weźmie pełną pulę w Unipetrolu. Najważniejszy mniejszościowy akcjonariusz spółki przystał na hojną ofertę polskiego koncernu, co mocno przybliża Orlen do sfinalizowania wezwania sukcesem.


PKN Orlen, który posiada obecnie 62,9 proc. akcji Unipetrolu, ogłosił przed tygodniem wezwanie do sprzedaży wszystkich pozostałych akcji tej spółki. Celem przejęcie pełnej puli i zdjęcie spółki z giełdy. Polski koncern oferuje 380 koron czeskich za akcję, co w przypadku pełnego powodzenia wezwania oznaczałoby, że Orlen na stół musiałby wyłożyć 4,2 mld zł.
Orlen wcale jednak nie musi przekonywać wszystkich akcjonariuszy. Do sukcesu wystarczy zgromadzenie 90 proc. akcji spółki, później prawo będzie już po stronie Orlenu. Mówił o tym zresztą wiceprezes spółki Mirosław Kochalski, według którego oferta była właśnie mierzona w uzyskanie 90 proc.
Tak jak do zebrania 90 proc. nie trzeba przekonywać wszystkich, tak jednak trzeba dogadać się z tymi, którzy mają powyżej 10 proc. udziałów. Ci mogą bowiem w pojedynkę stanąć na drodze do wykupienia spółki. W Unipetrolu największym mniejszościowym akcjonariuszem jest J&T posiadające 20 proc. udziałów. Orlen z podmiotem tym toczył już m.in. boje o dywidendy, teraz jednak wychodzi na to, że dwójce tej udało się sprawnie dogadać.
#inwestycje #strategiczne spółka Paulinino z grupy J&T, największy mniejszościowy udziałowiec w @unipetrolcz, w komunikacie dla #Bloomberg zapowiedziała sprzedaż swoich udziałów na rzecz #ORLEN pic.twitter.com/GIk5s7vymN
— ORLEN (@PKN_ORLEN) 20 grudnia 2017
Jak poinformował Orlen na Twitterze, J&T w komunikacie dla Bloomberga zapowiedziało przyjęcie oferty polskiego koncernu. Z akcjami J&T Orlen miałby już 83 proc. udziałów w spółce i do przekonania pozostaliby akcjonariusze odpowiadający tylko za 7 proc. kapitału. Dodatkowo drugi największy mniejszościowy akcjonariusz posiada tylko 3,1 proc. akcji, nikt więc w pojedynkę oferty Orlenu zablokować już nie będzie mógł. Dodatkowo, że sygnał od największego akcjonariusza mniejszościowego może przekonać niezdecydowanych. Jest to więc krok ogromnie przybliżający polski koncern do sukcesu.
Sukces okupiony jest jednak potężnymi pieniędzmi. Choć Unipetrol gwarantuje Orlenowi rolę lidera w Czechach, warto zauważyć, że akcje spółki w ostatnim czasie bardzo mocno drożały. Owszem, otoczenie makro dla sektora wyraźnie się poprawiło, pytanie jednak, czy utrzyma się ono. O wątpliwościach dotyczących ceny w wezwaniu pisaliśmy szerzej w artykule "Orlen kupuje na górce? To może być kolejna zagraniczna wtopa".
Adam Torchała






























































