Strajk pokrzyżował plany 100 tysiącom pasażerów Lufthansy. Ale na niemieckich lotniskach udało się uniknąć chaosu. Rozłożone w terminalach łóżka polowe pozostały puste, bo większość klientów linii zdążyła zmienić rezerwacje na inny termin. Wiele osób przesiadło się też do samochodów i pociągów.
Strajk na razie nie będzie kontynuowany. Wznowiono bowiem negocjacje między władzami Lufthansy a związkiem zawodowym personelu pokładowego, który domaga się dla pracowników podwyżek w wysokości 5 procent.
Wczorajszy strajk był trzecim w ciągu zaledwie siedmiu dni. Lufthansa musiała w tym czasie wykreślić z rozkładu około 1,5 tysiąca lotów. Straty firmy szacowane są na dziesiątki milionów euro.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Wojciech Szymański/Berlin/dabr
Źródło:IAR



























































