Najwyższe polskie odznaczenie MSZ znalazł na jednym z portali aukcyjnych. W zamieszczonym ogłoszeniu właściciel orderu twierdził, że w przeszłości odznaczenie ufundowane przez Augusta II Mocnego należało do Ignacego Jana Paderewskiego i znajdowało się w osobistych zbiorach polityka. Gdy kilka dni temu poinformowano o zakupie przez MSZ "pochodzącego z XVIII wieku" orderu, wśród kolekcjonerów i znawców polskich odznaczeń rozpętała się burza. Eksperci wskazują na wiele innych szczegółów, które świadczą o tym, że jest to kopia. Zdaniem znawcy polskich odznaczeń z jednego z państwowych muzeów na którego powołuje się "Dziennik", na orderze brakuje obowiązkowej łacińskiej dewizy "Pro fide rege et lege", która powinna być wyryta na rewersie
Kontrowersyjny medal ma trafić do Polski w najbliższych dniach.
IAR/"Dziennik"/as/dyd
Źródło:IAR































































