REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

SNB nie wyklucza interwencji. "Nie mieliśmy wyboru"

2015-02-09 10:30
publikacja
2015-02-09 10:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Chociaż od zaskakującej decyzji Szwajcarskiego Banku Narodowego minął niemal miesiąc, wciąż nie milkną komentarze dotyczące jej zasadności i konsekwencji. Głos w tej sprawie zabrał wreszcie sam szef SNB, Thomas Jordan.

SNB nie wyklucza interwencji. "Nie mieliśmy wyboru"
SNB nie wyklucza interwencji. "Nie mieliśmy wyboru"
fot. REUTERS/Ruben Sprich / / FORUM

(fot. REUTERS/Arnd Wiegmann / FORUM)

W sobotnim wywiadzie dla szwajcarskiej rozgłośni radiowej SRF prezes SNB po raz pierwszy od pamiętnej konferencji prasowej publicznie odniósł się od decyzji, którą podjęła kierowana przez niego instytucja.

„Nie mieliśmy wyboru. Nastąpiły głębokie zmiany w otoczeniu ekonomicznym, szczególnie w związku z przystąpieniem przez Europejski Bank Centralny do skupowania obligacji rządowych” – powiedział Jordan zaznaczając, że dalsza obrona kursu na poziomie 1,20 CHF wiązałaby się z koniecznością dokonywania potężnych interwencji na rynku. Ich skalę szef SNB szacuje nawet na 100 mld franków miesięcznie, co oznaczałoby, że w ciągu zaledwie pół roku wartość interwencji zrównałaby się z wielkością szwajcarskiego PKB.

Podobnie jak analitycy, szef SNB również radzi poczekać na to, na jakim poziomie "ostatecznie ustabilizuje się kurs franka". Od sytuacji na rynku walutowym w dużej mierze zależy przyszłość szwajcarskich eksporterów, a co za tym idzie całej gospodarki, przez co Thomas Jordan nie wyklucza możliwości „wystąpienia kwartału z ujemną dynamiką PKB”. Szczegółową ocenę kondycji helweckiej gospodarki SNB ma przedstawić po następnym posiedzeniu, które zaplanowano na 19 marca. Póki co osłabienie w szwajcarskim przemyśle sygnalizował ostatni odczyt indeksu PMI.

Krótkiego komentarza z ust prezesa SNB doczekała się też możliwość dalszego obniżania stóp procentowych. - Istnieje limit dla ujemnej stopy procentowej. Jedyną kwestią jest to, jak nisko się on znajduje. Obecny poziom w postaci -75 punktów bazowych z pewnością nie jest tą granicą – powiedział Jordan.

Wakacje na giełdzie
CHF/PLN (Bankier.pl)



Jak na szefa banku centralnego przystało, Thomas Jordan za żadne skarby nie chciał powiedzieć nic o interwencjach walutowych, które według rozmaitych doniesień SNB już przeprowadza lub może przeprowadzić. Szef banku centralnego zaznaczył jednak, że jego zdaniem frank jest „wyraźnie przewartościowany” i choć „z czasem takie sytuacje  się stabilizują”, to „jeżeli zajdzie taka potrzeba, to SNB będzie aktywny na rynku walutowym”.

Przypomnijmy -  w ubiegłym tygodniu szwajcarskie media donosiły o pogłoskach, wedle których SNB może zdecydować się na kursowy korytarz, w ramach którego kurs euro miałby być utrzymywany na poziomie 1,05-1,10 CHF. Dziś przed południem za jedno euro trzeba zapłacić 1,0491 CHF. Cena szwajcarskiej waluty wyrażona w złotych wynosi natomiast 3,9742 zł. Po raz ostatni frank kosztował ponad 4,00 zł tydzień temu, w poniedziałek 2 lutego.

Michał Żuławiński

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (27)

dodaj komentarz
~gosc
Prezes SNB to swoją decyzją cichaczem nagle jak bomba wyniszczył ekonomicznie miliony ludzi, to wszystko było uknute potajemnie, najpierw finansjera wcisnęła ludziom spekulacyjne kredyty, a później , zastanawiająco szybko szwajcarja wystrzeliła bombę, której przeciętny człowiek nie mógł przewidzieć, bo cały czas utrzymywana była Prezes SNB to swoją decyzją cichaczem nagle jak bomba wyniszczył ekonomicznie miliony ludzi, to wszystko było uknute potajemnie, najpierw finansjera wcisnęła ludziom spekulacyjne kredyty, a później , zastanawiająco szybko szwajcarja wystrzeliła bombę, której przeciętny człowiek nie mógł przewidzieć, bo cały czas utrzymywana była atmosfera stabilności franka i utrzymywanie kursu franka na odpowiednim poziomie. To było zaplanowane, a skoro tak to jak się nazywa takie wyniszczanie ludzi, odbieranie im całego dorobku życia na skalę milionów ludzi? Już była taka rasa, którą to wyniszczano w czasie wojny. Kto w dzisiejszych czasach rządzi w świecie finansów? Kto jest na czele tej szajki banksterskiej?
~Kermit
Niech SNB zacznie kupować na potęgę złotego i hrywnę to CHF się osłabi a PLN i UAH się wzmocnią! Proste rozwiązanie.
Tylko czy oni w tym Bernie wiedzą co to jest złotówka lub hrywna?
~maklerchipperdaily
Bank Szwajcarii sie osmiesza. Straszy regulacja kursu franka. Takie regulacje maja krotkie nogi i nieobliczalne konsekwencje. To czy dodrukuja papieru, czy nie dodrukuja wogole nie zmieni sytuacji walutowej na swiecie. Piepszenie o niczym !
~Prozac
Uwaga SNB czyta twoje komentarze i się boi. Weż chłopie napisz coś lepiej na fakt.pl
~hm
"Istnieje limit dla ujemnej stopy procentowej. Jedyną kwestią jest to, jak nisko się on znajduje. Obecny poziom w postaci -75 punktów bazowych z pewnością nie jest tą granicą." - kadra zarządzająca "polskich" banków właśnie rozpoczęła skup pieluch w ilościach hurtowych
~qaz
Niech se kupia wieksza ilosc, bo wyroki sadow o spread oraz interpretacja czy kredyt walutowy to kredyt czy instrument finansowy juz w drodze.
~asd odpowiada ~qaz
W razie ich kłopotów i tak się złożysz.
~samson
Chyba jest jakaś granica przy której zegarki przestają się sprzedawać a wtedy waluta się cofnie
a że posiadacze kredytów nie chcą czekać to inna sprawa
~Mbanksterka
Jak zwykle mbanksterka mnie dyma , niby libor obniżony, a dzisiaj mi powiedzieli że dla mnie dopiero rata w kwietniu będzie liczona z mniejszym liborem, ręce opadają
~qaz
A co ty myslales. Masz harmonogram, a w nim rozpisane kiedy zmienia ci sie przelicznik LIBOR. Juz nie rob z siebie idioty, bo pozniej mowia ze wszyscy frankowicze tacy.

Powiązane: Życie z frankiem

Ważne linki