Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział włoskiemu dziennikowi „Corriere della Sera”, że uważa za niesprawiedliwe to, że USA stosują ograniczenia w dzieleniu się informacjami z Kijowem i zmniejszyły prędkość systemu satelitarnego Starlink. Podkreślił, że w relacjach z Waszyngtonem potrzebna jest uczciwość.


Zełenski udzielił wywiadu włoskiej gazecie tuż po poniedziałkowej rozmowie telefonicznej z papieżem Leonem XIV.
„Ograniczenia w dzieleniu się informacjami wywiadowczymi oraz zmniejszenie prędkości Starlinka to już nie tylko zwykłe groźby, ale rzeczywistość. To niesprawiedliwe wobec nas. Pozostajemy wdzięczni narodowi amerykańskiemu i drużynie (prezydenta Donalda) Trumpa. Jednak między partnerami musi panować uczciwość” - oznajmił Zełenski w opublikowanym we wtorek wywiadzie.
„Naród amerykański, administracje i obie partie (Demokraci i Republikanie - PAP) nas wspierały. Jestem za to wdzięczny. Zawsze chcieliśmy relacji opartych na uczciwości, sprawiedliwości i przejrzystości. Nie chcę niczego ukrywać przed amerykańskim prezydentem. Możemy mieć różne opinie i interesy, ale nasze narody mają ze sobą o wiele więcej wspólnego niż Ameryka i Rosja” - ocenił ukraiński przywódca.
Rozmówca dziennika podkreślił jednak, że współpraca Ukrainy z USA wciąż jest kontynuowana.
„Otrzymujemy amerykańską broń w ramach programów finansowanych przez Europejczyków. Dziś za tę broń płacimy. Chcemy nadal utrzymywać otwarte, uczciwe i pragmatyczne relacje” - zadeklarował Zełenski.
Prezydent zrelacjonował przebieg swoich rozmów z zespołem negocjacyjnym Trumpa. „Powiedziałem, że jesteśmy gotowi. Jeśli chcą rozmawiać o rokowaniach i porozumieniu pokojowym z Putinem, zawsze jesteśmy otwarci; mimo wszystko, ponieważ pokój jest priorytetem” - oświadczył ukraiński polityk.

Zapytany o to, co zaproponował Trumpowi, wyjaśnił, że powiedział: „Jeśli nie jesteście w stanie powstrzymać Putina, dajcie nam przynajmniej pociski przechwytujące, abyśmy mogli chronić infrastrukturę energetyczną”.
„Tych pocisków nam nie dali. Żądają od nas tylko tego, abyśmy się zatrzymali” - przyznał Zełenski.
Odnosząc się do zaproponowanego przez Władimira Putina spotkania przywódców USA, Rosji i Chin, prezydent ocenił: „Niestety, stopniowe wychodzenie Putina z izolacji już się rozpoczęło. To nie byłby pierwszy krok. Jeśli jednak chodzi o Ukrainę, chcielibyśmy, by z nami to skonsultowano”.
Zełenski podkreślił, że Ukraina zdobyła ogromne doświadczenie podczas wojny na pełną skalę z Rosją. Jak dodał, Kijów może podzielić się tym doświadczeniem z Europą na poziomach technicznym, technologicznym.
„Niektóre kraje dysponują systemami Patriot. Trzeba pomóc nam przygotować się do zimy, to leży w interesie wszystkich. Jeśli niebo będzie chronione, ludzie pozostaną na Ukrainie tak długo, jak to możliwe. Jeśli wykonamy krok w stronę zakończenia wojny, (to ludzie, którzy wyjechali), powrócą” - oznajmił.
Zełenski podkreślił, że Rosja od dawna prowadzi wojnę hybrydową przeciwko Europie, w tym Włochom, Francji, Wielkiej Brytanii i Niemcom.
„Nie jest to wojna na pełną skalę, jaką prowadzi przeciwko nam, ale odbywa się za pośrednictwem telewizji, mediów, internetu i sieci społecznościowych. Z (premier Włoch) Giorgią Meloni mamy doskonałe relacje i życzę jej, aby nadal była stabilną liderką dla Włoch, ale wybór należy do was” - oświadczył przywódca Ukrainy na rok przed wyborami we Włoszech.
Administracja USA nie zatwierdziła przekazania Ukrainie pocisków przechwytujących, niezbędnych do ochrony przed rosyjskimi atakami rakietowymi i dronowymi — poinformowali w poniedziałek przedstawiciele amerykańskich władz, cytowani przez „Washington Post”.
Co najmniej część pocisków przechwytujących do systemów Patriot ma być przekazana Ukrainie przez państwa sojusznicze, ale ich transfer wymaga zgody ministra obrony USA Pete’a Hegsetha — wynika z informacji podanych przez amerykańskiego urzędnika i trzy inne osoby zaznajomione ze sprawą.
W poniedziałek ukraiński przywódca poinformował, że część uzgodnień politycznych z USA nie została wdrożona, a dostawy niezbędnego wyposażenia z tego państwa są opóźnione. Polecił swojemu zespołowi pilne kontakty z partnerami w celu przyspieszenia dostaw środków obrony powietrznej. Dzień wcześniej Zełenski powiedział agencji Bloomberga, że Stany Zjednoczone dostarczają obecnie Ukrainie zaledwie 12 pocisków przechwytujących do systemów Patriot miesięcznie, czyli około jednej czwartej liczby dostarczanej za administracji Joego Bidena.
W poprzednich dniach strona ukraińska alarmowała, że działanie systemu Starshield, wojskowej wersji Starlinka, nadal jest ograniczone do obiektów poruszających się z prędkością mniejszą niż 160 km/h. Ma to utrudniać przechwytywanie dronów oraz uderzenia średniego zasięgu na rosyjskie siły na terytorium Ukrainy. Władze w Kijowie informowały również, że kraje partnerskie kilkakrotnie nie uprzedziły Ukrainy o rosyjskich atakach z użyciem pocisków balistycznych.
Władimir Putin zaproponował, aby on, Trump i chiński przywódca Xi Jinping spotkali się w listopadzie w celu wynegocjowania takiego zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej, które byłoby korzystne dla Moskwy - przekazał amerykański dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na wtajemniczone źródła. Putin ma nadzieję, że byłaby to „nowa Jałta” - powiadomiła gazeta.
Jak powiedział „WSJ” były oficer rosyjskiego wywiadu, Putin miał zaproponować spotkanie podczas rozmowy telefonicznej z Trumpem 9 października - tej samej, podczas której obaj przywódcy uzgodnili porozumienie w sprawie zawieszenia sankcji na rosyjski olej napędowy. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził, że trwają rozmowy na temat potencjalnego spotkania. Miałoby do niego dojść podczas zbliżającego się szczytu APEC (Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku) w chińskim Shenzhen, planowanego w dniach 18-19 listopada. (PAP)
sw/ rtt/































































