Nieopłacalne śmieci? Rosną zaległości branży wobec banków i kontrahentów

Dynamika wzrostu zaległości branży odpadowej wobec banków i kontrahentów w ub.r. była ponad czterokrotnie wyższa niż w całej gospodarce - informują BIG InfoMonitor oraz BIK. Przeterminowane długi firm m.in. zbierających odpady wzrosły o 70 proc. do 237 mln zł.

(fot. Anatol Chomicz / FORUM)

Jak podkreślają BIG InfoMonitor oraz BIK, przyrastająca w zawrotnym tempie ilość śmieci i coraz większa świadomość ich negatywnego wpływu na środowisko powodują, że rośnie znaczenie firm zajmujących się gospodarowaniem odpadami zarówno dla gospodarki, jak i dla środowiska i społeczeństwa. Tymczasem faktur i rat kredytów nie płaci w terminie co dziewiąta firma, czyli prawie dwa razy więcej niż w całej gospodarce.

"Tym bardziej niepokojące jest, że dynamika wzrostu zaległości tej branży wobec banków i kontrahentów w minionym roku była ponad czterokrotnie wyższa niż w całej gospodarce. Przeterminowane długi przedsiębiorstw zbierających odpady, składujących, usuwających, przetwarzających i odzyskujących surowce wtórne wzrosły o 70 proc. do 237 mln zł" - wskazał prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak.

Wyjaśnił, że rosnące długi to efekt pogłębiania się problemów firm, które już wcześniej miały przeterminowane zobowiązania. Sam udział niesolidnych firm w branży rośnie wolniej niż wśród ogółu przedsiębiorstw. Przez rok odsetek nierzetelnych podniósł się z 10,7 proc. do 11,4 proc. "Niewykluczone, że stało się to dzięki poprawie kondycji finansowej branży. Gdy przed rokiem na 1,2 tys., przeanalizowanych przez wywiadownię gospodarczą Bisnode Polska śmieciowych firm, w złej i słabej kondycji finansowej było niemal 60 proc., teraz to większość ma się dobrze" - dodał prezes.

Z danych rejestru dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK wynika, że przedsiębiorstwa związane ze zbieraniem, przetwarzaniem, unieszkodliwianiem odpadów i odzyskiem surowców częściej niż ogół firm w całej gospodarce, zawodzą partnerów biznesowych i banki, przekraczając ustalone terminy płatności. Kłopoty sprawia dostawcom i bankom 11,4 proc. (działających, zawieszonych oraz zamkniętych) firm, podczas gdy wśród wszystkich firm jest to 6,3 proc. Wartość przeterminowanych długów firm "śmieciowych" przekracza obecnie 237 mln zł. Na jednego dłużnika przypadają dwie zaległości, ta wobec partnerów biznesowych wynosi średnio 15,2 tys. zł, a wobec banków 309,6 tys. zł.

Instytucje dodają, że suma zaległości całej branży, w ciągu roku wzrosła o ponad 70 proc., zmieniła się też struktura długu. Największą sumę płatności przeterminowanych o co najmniej 30 dni na min. 500 zł zgromadziły firmy odzyskujące surowce z materiałów segregowanych, czyli odpowiedzialne za recykling – prawie 86 mln zł. Przed rokiem liderem zaległości były firmy specjalizujące się w zbieraniu odpadów, miały na koncie 62,2 mln zł, tym razem mają 80,8 mln zł przeterminowanych zobowiązań (łącznie firmy zbierające odpady niebezpieczne i pozostałe).

Trzecia grupa przedsiębiorstw, pod względem sumy zaległości, obrabia i usuwa odpady inne niż niebezpieczne – przez rok zwiększyła długi z ponad 28 mln zł do 44,7 mln zł.

BIG InfoMonitor oraz BIK poinformował ponadto, że największy udział niesolidnych płatników, prawie 15 proc., ma rekultywacja, czyli przedsiębiorstwa zajmujące się m.in. odkażaniem gleby, wód gruntowych i powierzchniowych, usuwaniem azbestu, oleju. Rok wcześniej najczęściej nie płaciły przedsiębiorstwa przetwarzające i unieszkodliwiające odpady niebezpieczne. Odsetek niesolidnych płatników wynosił tu ok. 13 proc., teraz spadł do 12,2 proc.

"Zmiany zachodzące w sumie zaległości oraz w rozpowszechnieniu problemu opóźnionych płatności wśród firm z poszczególnych obszarów gospodarowania odpadami pokazują, że sytuacja na rynku jest dynamiczna. Firma, która dziś jest pewnym płatnikiem, za kilka miesięcy, niestety, może już mieć kłopoty, które przekaże swoim dostawcom" – dodał Grzelczak.

Firma Quality Watch sprawdziła dla BIG InfoMonitor jak wygląda kwestia segregowania odpadów w Polsce.

Zgodnie z przeprowadzoną ankietą co piąty Polak nie uważa wyrzucania wszystkich opakowań i odpadków do jednego kosza, za coś złego. Co może wydać się zaskakujące, przyzwolenie na takie działanie jest tym większe im młodszy respondent. "W grupie wiekowej 18-24 lata braku sortowania odpadów nie potępia aż 28 proc. badanych, podczas gdy po 55 roku życia już tylko 14 proc. Jeśli chodzi o adres osób najbardziej obojętnych na segregację, to przodują mieszkańcy woj. zachodniopomorskiego, lubuskiego i podlaskiego, gdzie nie ma to znaczenia dla ok. 30 proc. badanych" - wyjaśniono.

BIG InfoMonitor zwraca uwagę, że do większej segregacji odpadów mogą przekonać mieszkańców wyższe ceny za odbiór odpadów zmieszanych. Zgodnie ze znowelizowaną niedawno tzw. ustawą śmieciową ceny dla niesegregujących mają się wahać od dwu do czterokrotności maksymalnej stawki opłaty śmieciowej. Jeśli właściciel nieruchomości, wbrew wcześniejszym deklaracjom, nie dopełni obowiązku selektywnego zbierania odpadów, będą one przyjęte jako zmieszane, a o złamaniu zasad zostanie poinformowana gmina. Na tej podstawie można będzie wszcząć postępowanie o podwyższeniu opłaty. 

autor: Michał Boroń

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 jaromin

No to ciekawy jestem kiedy wreszcie zostaną zabronione "papierowe" ulotki i reklamy. W dobie elektroniki, wszechobecnych reklam w radio, telewizji, Internecie itd, roznoszenie ulotek i zapełnianie skrzynek pocztowych jest karygodne. Podobnie z gazetkami sklepowymi. Jest to wszystko niepotrzebna produkcja śmieci. Co do plastiku, to nie tylko torby plastikowe są szkodliwe ale wytwarzanie krótkotrwałych przedmiotów i urządzeń. Po roku, dwóch, trzeba wyrzucić bo uległy zniszczeniu. A naprawić nie ma kto.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 7 tomitomi

segregacja tutaj nie ma nic do rzeczy !!!
produkcja opakowań I ich sprzedaż , (tara) powoduje nadwyżki w wolnej przestrzeni -za którą odpowiedzialność powinni ponosić ; producenci i dystrybutorzy !
.........klienci muszą (!) kupić towar ,aby żyć i płacić podatki (ekologiczny też ) ,,,,,,

opodatkować mośków , którzy tak robią i wciskają kit narodowi mówiąc , że : ''to wasz obowiązek'' ! - proste - oni będą mieli mniejsze zyski - ja będę miał czystsze środowisko !

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne