Wtorkowa sesja przyniosła przewagę spadków na nowojorskich giełdach. Inwestorzy obawiają się negatywnego wpływu drożejącej ropy naftowej na koniunkturę gospodarczą i stopy procentowe. Największym przegranym dnia byli akcjonariusze Oracle, którego papiery przeceniono o 13%.


Nasdaq zakończył dzień spadkiem o 1,04%, schodząc do poziomu 13 773,61 pkt. S&P500 poszedł w dół o 0,57% i zatrzymał się na wysokości 4 461,92 pkt. Dow Jones oddał jednak tylko 0,05% i zameldował się na pułapie 34 645,94 pkt.
Bohaterem dnia były jednak nie akcje, lecz ropa naftowa. Surowiec typu Brent osiągnął cenę 92 USD za baryłkę i był najdroższy od listopada 2022 roku. Cena amerykańskiej ropy WTI zbliża się do 90 USD/bbl i jest już o prawie jedną trzecią droższa niż pod koniec czerwca.
Oznacza to wzmocnienie i tak wciąż silnej presji inflacyjnej i groźbę kolejnej podwyżki stóp procentowych w Rezerwie Federalnej. Rynek terminowy na ponad 40% wycenia szanse na 25-punktową podwyżkę podczas listopadowego posiedzenia FOMC (szanse na podwyżkę we wrześniu są praktycznie zerowe).

Za sprawą ryzyka utrzymania bardziej restrykcyjnej polityki monetarnej zniżkowały akcje wielkich spółek technologicznych. Notowania Apple’a poszły w dół o 1,7%, Mety o 1,9%, Microsoftu o 1,8%, a Google’a o 1,2%.
Jednakże największym przegranym dnia były walory Oracle, które przeceniono aż o 13,5%. Inwestorów rozczarowały prognozy przychodów na bieżący kwartał. Od początku roku aż do wczoraj notowania Oracle poszły w górę o 55% ma fali inwestycyjnej manii związanej z algorytmami sztucznej inteligencji. Teraz jednak pojawiło się rozczarowanie, które pociągnęło w dół także notowania także innych spółek chcących zarobić na AI.
W przeciwnym kierunku podążyły wyceny spółek naftowych korzystających ze wzrostu cen surowca. Akcje Exxona zyskały prawie 3%, a Chevrona 1,9%. Wsparciem dla indeksów był też sektor bankowy, któremu służy perspektywa wyższych stóp procentowych. Notowania Wells Fargo poszły w górę o 2,9%, Citigroup o 2,7%, a JP Morgan o 1,3%.
Rozstrzygająca dla Wall Street może się okazać środowa sesja, kiedy to opublikowane zostaną dane o inflacji CPI za sierpień. Ekonomiści szacują, że inflacja konsumencka w Stanach Zjednoczonych przyspieszyła drugi miesiąc z rzędu, tym razem z 3,2% do 3,6% w skali roku. Dzień później poznamy statystyki cen producentów (PPI) oraz sprzedaży detalicznej.
KK





















