REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Nabici w „Czyste powietrze”: oszukane osoby otrzymują wezwania do zapłaty

Sylwester Sacharczuk2025-12-02 10:45redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-12-02 10:45

Chcieli ocieplić domy i zaufali nieuczciwym wykonawcom, którzy nie wywiązywali się z umów. Teraz dostają od wojewódzkich funduszy ochrony środowiska wezwania do zwrotu dotacji. Rząd pracuje nad pomocą dla osób poszkodowanych w programie "Czyste powietrze". Bez niej musiałyby zwracać dopłaty z własnej kieszeni.

Nabici w „Czyste powietrze”: oszukane osoby otrzymują wezwania do zapłaty
Nabici w „Czyste powietrze”: oszukane osoby otrzymują wezwania do zapłaty
fot. U. J. Alexander / / Shutterstock

Trwają rządowe prace nad ustawą, która ma pomóc poszkodowanym w programie Czyste Powietrze. Chodzi o osoby, które zdecydowały się oni na termomodernizację nieruchomości i zostały wykorzystane przez nieuczciwych wykonawców. Teraz wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej domagają się od nich zwrotu przyznanych dotacji.

Oszuści brali pieniądze od beneficjentów i znikali

Na czym polegało oszustwo? Nieuczciwi wykonawcy działali według jednego schematu: przedstawiali właścicielom domów, czyli beneficjentom programu, ofertę prac modernizacyjnych oraz przygotowywali kosztorys i harmonogram prac. Złożeniem wniosku do programu miała zająć się firma wykonawcza. Trzeba było tylko przekazać jej własny wkład, czyli VAT i różnicę wynikającą z wartości inwestycji.

Właściciele nieruchomości wpłacali wykonawcom część kosztów prac termomodernizacyjnych (ok. 40 tys. zł). Ci ostatni składali wnioski do programu "Czyste powietrze", odbierali dotację z programy (np. 68 tys. zł), po czym kontakt z nimi się urywał. Sprawę jako pierwszy opisał serwis Wyborcza.biz.

Specjalna ustawa "pod poszkodowanych beneficjentów"

Obowiązek zwrotu pieniędzy ciąży jednak na właścicielach domów, bo to oni są w programie stroną umowy o dofinansowanie. Według szacunków Ministerstwa Klimatu i Środowiska (MKiS) poszkodowanych w tej sprawie może być nawet 13 tys. rodzin. Dlatego rząd zdecydował się stworzyć ustawę, która pomoże poszkodowanym. 

Nad rozwiązaniami prawnymi pracują wspólnie restorty klimatu i środowiska, funduszy i polityki regionalnej, finansów oraz sprawiedliwości, a także Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).

 Takich osób nie możemy pozostawić samych sobie, dlatego zdecydowaliśmy się na ścieżkę legislacyjną, nad którą teraz pracujemy. Będziemy chcieli zrobić to razem z MKiŚ jedną oddzielną ustawą, specjalną, "pod poszkodowanych beneficjentów" – powiedział Robert Gajda, wiceszef NFOŚiGW, którego słowa przytacza "Portal Samorządowy".

Stratę weźmie na siebie skarb państwa 

Nowe regulacje mają wstrzymać egzekucje i przenieść odpowiedzialność finansową na skarb państwa. Poszkodowani powinni sami zgłaszać się do prokuratury.

– W sytuacji, kiedy mamy do czynienia z oszustwem i beneficjent złoży zawiadomienie do prokuratury czy na policję, miałby on szansę być objęty tym mechanizmem, czyli de facto wstrzymaniem egzekucji. Jeśli potwierdziłoby się, że doszło do oszustwa, wówczas odpowiedzialność finansową brać będzie na siebie skarb państwa, który potem będzie dochodzić zwrotu pieniędzy od firmy, która nie wywiązała się ze swoich zobowiązań. To propozycja NFOŚiGW, która będzie przedmiotem prac legislacyjnych  mówi Robert Gajda.

Śledztwo dotyczące nieprawidłowości przy realizacji programu "Czyste powietrze" ma charakter ogólnopolski. 

Źródło:
Sylwester Sacharczuk
Sylwester Sacharczuk
redaktor Bankier.pl

Redaktor i dziennikarz w Bankier.pl. W branży pracuje od 2001 r. Z Bonnier Business Polska związany od 2006 r. Przez kilkanaście lat pracował w „Pulsie Biznesu”, początkowo jako dziennikarz, a potem redaktor działu Puls Firmy. Specjalizuje się dotacjach dla firm. Bliskie są mu również tematy dotyczące innych form finansowego wspierania przedsiębiorczości, zwłaszcza małej. Był odpowiedzialny za realizację wielu projektów informacyjnych dotyczących funduszy europejskich. Absolwent prawa oraz historii. Hobby: podróże, muzyka rockowa i fotografia.

Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (7)

dodaj komentarz
energizerjohn51
Tusk uruchomi dla nich nowy program: "Czyste konto"
peluquero
"Stratę weźmie na siebie skarb państwa"

czyli wszyscy, wobec praktycznie braku mozliwości egzekucji kasy - wspaniale
428ustka
uczciwi nie maja sie czego obawiac
fox-
Znowu skok na kasę.
Znowu Polacy mają płacić.
Znowu jakieś bezsensowne pomysły.
sterl
Jeżeli ktoś ukradł to ścigać złodzieja, a nie dokładać do złodziei z budżetu?
sterl
Zawsze może się zdarzyć, że obywatel przekaże komuś swoje pieniądze, czy to jako zaliczkę, czy zapłatę, a ten ktoś znika, co to ma wspólnego z programem i odpowiedzialnością państwa?, może to jakiś wujek albo kuzyn i dawno razem przejedli, czy przepili kasę ? a tu masz babo placek sprawdzają na budowie, czy zrobiono Zawsze może się zdarzyć, że obywatel przekaże komuś swoje pieniądze, czy to jako zaliczkę, czy zapłatę, a ten ktoś znika, co to ma wspólnego z programem i odpowiedzialnością państwa?, może to jakiś wujek albo kuzyn i dawno razem przejedli, czy przepili kasę ? a tu masz babo placek sprawdzają na budowie, czy zrobiono ocieplenie?
adam.1983
Problem polega na tym że to program wymyślony przez państwo, i natarczywie ludziom oferowany bo jak nie to itak zakażemy ci używania kotła który masz albo dostaniesz inne kary, dodatkowo mechanika programu umożliwiała takie walki a to już wina piszącego program, to tak jakby bank miał dziurawy system i ktoś mógłby na ciebie wziąć Problem polega na tym że to program wymyślony przez państwo, i natarczywie ludziom oferowany bo jak nie to itak zakażemy ci używania kotła który masz albo dostaniesz inne kary, dodatkowo mechanika programu umożliwiała takie walki a to już wina piszącego program, to tak jakby bank miał dziurawy system i ktoś mógłby na ciebie wziąć kredyt a potem bank miał by od ciebie wymagać spłaty bo złodzieja się nie da ustalić, państwo zawaliło ustalając sposób funkcjonowania programu wiec państwo musi ponieść konsekwencje. Żeby wałków nie było wystarczyło w programie zastosować mechanikę jaką mają deweloperzy, kasa idzie na konto z którego deweloper może tylko ponosić wydatki na zbudowanie danego obiektu, tu powinno być tak że firma ma przydzielone konto na które wpływa dotacja + wpłata klienta ( czyli firma ma zabezpieczone środki ) i z którego może w pierwszym etapie dokonać tylko zakupu materiałów dla klienta i je dostarczyć co by potwierdzał klient swoim podpisem i wtedy dopiero powinna wpłynąć kasa do firmy, następny etap to wykonanie inwestycji i po zakończeniu druga rata z tego konta wpływa do firmy. Zero możliwości oszustwa chyba że klient z firmą coś zaczną razem kręcić żeby państwo wyrolować.

Powiązane: Czyste powietrze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki