Najnowsze raporty dotyczące inflacji zwiększają presję na kolejną podwyżkę stóp procentowych. Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł do 4 proc. w kwietniu. Z kolei inflacja bazowa obliczana przez Narodowy Bank Polski wzrosła do 2,7 proc., zdecydowanie mocniej od prognoz.
Już ponad półtora roku inflacja w Polsce pozostaje poza dopuszczalnym zakresem wahań, który wynosi 1 pkt proc. od celu na wysokości 2,5 proc. Rada Polityki Pieniężnej przestała tolerować podwyższoną dynamikę cen, co pokazała podnosząc stopy procentowe na czerwcowym posiedzeniu. Główna stopa procentowa wzrosła wtedy o 25 punktów bazowych do 4,75 proc.
| » Dziś decyzja w sprawie stóp procentowych. Co postanowi RPP? |
Natomiast przeciwko podniesieniu ceny pieniądza przemawia spowolnienie gospodarki, które nie ulega już wątpliwości. Wzrost produktu krajowego brutto w pierwszym kwartale 2012 roku zmalał do 3,8 proc. rok do roku z 4,2 proc. w poprzednim kwartale. Zmalała także dynamika produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej, a indeks PMI pokazał pogorszenie koniunktury w sektorze wytwórczym.
Źródło: Bankier.pl
Mimo kilku niepokojących sygnałów położenie polskiej gospodarki na tle pogrążonej w kryzysie Unii Europejskiej jest zadowalające. Tym samym Rada Polityki Pieniężnej w obliczu nadmiernego wzrostu cen powinna skoncentrować się na rozwiązaniu tego problemu.
Ponadto podwyżka stóp procentowych powinna wpływać dodatnio na postawę złotego, którego słabość jest jedną z przyczyn zbyt szybkiego wzrostu cen w naszym kraju. Cena ropy naftowej na londyńskiej giełdzie spadła poniżej 100 dolarów za baryłkę, jednak słabość polskiego pieniądza nie pozwala odczuć niższych cen w polskiej gospodarce.
W maju polski pieniądz stracił 14 proc. wobec dolara. Amerykańska waluta kosztowała na koniec minionego tygodnia nawet ponad 3,60 złotego, co było najwyższym poziomem od marca 2009 roku. Z tego powodu polska gospodarka nie może skorzystać ze spadku cen ropy naftowej na światowych rynkach.
Rozwiązanie europejskiego kryzysu w obliczu trudności przeżywanych przez Hiszpanię pozostaje bardzo odległe. Tym samym awersja do ryzyka mocno szkodząca polskiej walucie będzie wciąż odgrywać ważną rolę w kształtowaniu kursu złotego. Podwyżka stóp procentowych byłaby natomiast czynnikiem wspierającym złotego, co pozwalałoby oczekiwać ustabilizowania cen i zabezpieczenia gospodarki przed europejskim kryzysem.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl




























































